Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Podmokłe tereny

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 13 ... 21  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Pią Gru 12, 2008 1:41 am

- Materialista - stwierdziła spokojnie. - Aż tak ci zależy na tym, żeby zarobić, że łapiesz bogu ducha winne istotki?
Skrzywiła się. Znowu bolało. Czy on nie posiadał w sobie ani odrobiny delikatności? Uśmiechnęła się promiennie - zawsze to jakieś nowe doświadczenia.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Pią Gru 12, 2008 1:46 am

Uśmiechnął się, a łańcuchy opadły.
- Nudziło mi się. - Ziewnął. - Nie mam zamiaru porywać słabostek. Nie sprawia mi to przyjemności. Zero zabawy. Prymitywne zachowanie. - Do delikatnych nie należał. Miał gdzieś czyjeś uczucia, ból i resztę słabości. Nie kręciło go też znęcanie się nad innymi, bo i dla niego samego nie byłoby to przyjemne.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Pią Gru 12, 2008 1:50 am

Wyciągnęła z kieszeni dwa wielkie szkła powiększające połączone drucikiem. Przełożyła owo ustrojstwo przez nos i przyglądała mu się tak chwilę. Po tym czasie zdjęła diabelski przyrząd i włożyła z powrotem do kieszeni i westchnęła z miną naukowca, któremu wyszło w badaniach nie to, co chciał.
- Z takim podejściem do świata, to będziesz samotny po wsze czasy. - usiadła w takiej pozycji, jak poprzednio. Pomimo uśmiechu widniejącego na ustach, mówiła poważnie. - Ale widocznie odpowiada ci to.

[nmm]
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Pią Gru 12, 2008 4:40 pm

Demon nie przepadał za towarzystwem. Uważał to za pewnego rodzaju przejaw słabości.
- Mam siebie to w zupełności mi wystarcza. - O tak. Wyłapać i wyplenić własne defekty. Zakochany w sobie demon nie zwracał uwagi na czyjeś zdanie. Nawet, jeśli było one wypowiedziane w dobrej wierze. - Będę cię obserwował. Jak przestaniesz być minusem, przyjdę i się pobijemy. - Zeskoczył z drzewa.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Pią Gru 12, 2008 4:44 pm

Popatrzyła za nim.
- Wprost o tym marzę - powiedziała w końcu. - A co do obserwacji, to nie, dziękuję. To w końcu ty masz się stać moim obiadem.
Obróciła się w miejscu i teraz siedziała z nogami spuszczonymi w dół, opierając się bokiem o drzewo. Miał cholernie wysokie mniemanie o sobie, a niesamowicie niskie o innych. Jakoś ją to nie obeszło. W końcu nie tylko siła liczy się w życiu.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Pią Gru 12, 2008 4:57 pm

Zniknął i pojawił się wisząc do góry nogami na wyższej gałęzi.
- Czyżby. - Wpatrywał się przenikliwym wzrokiem w oczy wampirzycy. Cóż, dzieliło go od nich zaledwie kilka centymetrów. - Upatrzyłem sobie ciebie. Jedna z godniejszych osób w dolinie. Szkoda, że taka cherlawa.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Pią Gru 12, 2008 5:07 pm

- Mhm - przytaknęła. - Wyglądasz na smacznego, więc myślę, że warto spróbować czegoś innego niż krew wampirów.
Wzroku z niego nie spuszczała. Nawet, jeśli za nic miała jego siłę i możliwości, to jednak wolała wiedzieć, kiedy może na nią spaść nieszczęście.
- Upatrzyłeś? - spytała, nieco zbita z tropu.
Co jak co, ale nie widziała jej się rola ozdoby lochów, tudzież pieska salonowego. Z kolei jej chuderlawość brała się z ponad trzy wiecznego braku jedzenia. Podobnie zresztą, jak jej słabość. Ale, on nie mógł o tym wiedzieć (przynajmniej nie od razu), z kolei ona o tym nie wspominała, bo ani go to nie interesowało, ani nie wiedziała, że podobna myśl przeszła mu przez głowę.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Pią Gru 12, 2008 5:16 pm

Nie zrobiła na nim większego wrażenia mówiąc o jego apetyczności. Sam dobrze znał swoją cenę, aż za bardzo.
- Poprostu. - Wciąż wpatrywał się w jej oczy. Mogło to wygladać jak chęć wyczytania 'ukrytych' myśli dziewczyny. Nic bardziej absurdalnego. Miał swoje dziwaczne zwyczaje. Ot, jak każdy. Powisiał tak jeszcze przez moment i zniknął.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Pią Gru 12, 2008 5:19 pm

- I tak się ciebie napiję - powiedziała beztrosko i zeskoczyła z drzewa. Już po chwili jej nie było.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Sob Gru 13, 2008 2:40 am

Przyszedł zwabiony przez niezwykłą magię, która zwykła otaczać to miejsce. Magią, którą zapewne widzieli w tym miejscu tylko nieliczni. W tym on. Izolował sie od tłumu i halasu, dając porwać sie własnym myślom. Stanął przy drzewie, gdzie ziemia była sucha i oparł się o nie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Sob Gru 13, 2008 2:45 am

Przechyliła się przez gałąź na której leżała od krótkiego czasu. Spojrzała na niego jak na kolację i potrząsnęła głową. Podciągnęła się ponownie w górę. Wyciągnęła z kieszeni pudełeczko od Kuroi i podrzucała sobie nim. Pachniało pięknie, smakowało gorzej, ale przynajmniej pomagało.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Sob Gru 13, 2008 2:59 am

Doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że nie jest tu sam.
- Witaj, potworze z bagien. - Poprawił krawat. Dziewczyna intrygowała go jeszcze bardziej niż na początku. - Nie mogłaś spać, że przebywasz o tej porze w tym miejscu? - Wcisnął dłonie do kieszeni od spodni. - A może czekałaś na mnie? - Stał zupełnie niezaskoczony jej obecnością.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Sob Gru 13, 2008 3:04 am

- Potwory z bagien mają swoje dyżury, wiesz? I akurat padło na dzisiaj na mnie - złapała swoje pudełeczko i wyciągnęła tableteczkę. Przyjrzała jej się uważnie, po czym zażyła. Opakowanie ponownie schowała do kieszeni. Podłożyła sobie pod głowę skrzyżowane ręce.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Sob Gru 13, 2008 3:11 am

- Całkiem zrozumiałe. Powinnaś tu dyżurować codziennie. Nigdy nie widziałem tak brzydkiego potwora. Z całą pewnością twoja obecność tu poskutkuje. - Odpowiedz demona była całkiem zrozumiała. Nie mógł oszukiwać biednej dziewczyny. Bo niby jaki byłby tego cel?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Sob Gru 13, 2008 3:17 am

Westchnęła.
- Uważaj, jak moje szefostwo to posłyszy, to już nigdy się stąd nie ruszę - powiedziała z "najprawdziwszym" smutkiem w głosie. Jednocześnie położyła palec na ustach. - I będę musiała w jakichś białych prześcieradłach biegać. Ani bieganie mi nie odpowiada, ani białe prześcieradło. Jak ukryję swoją szpetotę, będę mniej wiarygodna. Ale cóż, takie są wymagania w umowie pełnoetatowej.
Uniosła się i przekręciła, więc teraz siedziała już normalnie - bokiem na gałęzi. Swoim zwyczajem przyciągnęła do siebie jedną nogę i objęła ją.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Sob Gru 13, 2008 3:25 am

- Myślę że i białe prześcieradło by ci nie pomogło. Twój szkaradny wygląd wypłoszył stąd wszelką zwierzynę. A było tu tak pięknie. - Miał okropną ochotę pokazać jej swoje ulubione tereny. Nie dane było jej tam jeszcze być, ale w najbliższym czasie napewno je odwiedzi. To mógł jej obiecać. Jak nie on, to drugi król z chęcią pokazałby jej gdzie znajdują się lochy demonów. Czekała tam przeciez cała gama atrakcji. Takiej wycieczki nie dało się tak szybko zapomnieć.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Sob Gru 13, 2008 3:31 am

- Cicho już! - jęknęła. - Mówię ci, jak oni to posłyszą, to nawet mi zafundują kajdany na nogi. Będę biegać i brzęczeć łańcuchami. - jej głos brzmiał ponuro. - A tak przynajmniej mam szansę, aby wyrwać się na mleko do karczmy.
Zamachała nogami tuż obok jego głowy. Nieco pochylona do przodu, miała idealny punkt do obserwacji złowrogiego demona.
- A tam! - machnęła ręką. - Ty z kolei nie jesteś taki straszny, jak o tobie mówią.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Sob Gru 13, 2008 3:40 am

- Czyżby. - Złapał jedną dłonią za kostkę gadatliwej dziewczyny i szybkim ruchem sprawił, że leżała tuż przy jego nogach. - Nie musisz padać mi od razu do stóp. - Kątem oka dostrzegał jak macha nogami tuż przy jego głowie, a nie znosił gdy coś mu się majtało w jej okolicach.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Sob Gru 13, 2008 3:46 am

- Ha! Chciałbyś. - wstała, jak gdyby nigdy nic. Podobnie jak on oparła się o drzewo. - To był mocniejszy podmuch wiatru.
Był brutalny. Ale czego spodziewać się po demonie? Im mocniejszy, tym częściej skupia się na sile, zamiast na rozumie. Przynajmniej tak ona odbierała zachowanie części poznanych tu istot. Ot, pokażę ci kto jest najsilniejszy.
"Myśli, że jest nie wiadomo kim. Ot, zwykły demon jakich wiele", pomyślała.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Sob Gru 13, 2008 4:09 am

Demona mało obchodziło to co i kto o nim myśli. Olał ją, gdy tylko wyczuł w kieszeni okrągłą i zimną kuleczkę. Wyciagnął ją by przyjżeć się znalezisku z bliska. Szklana kulka z zatopionym wewnątrz narcyzem. Prezent od Akumu. Odkąd ją dostał, nosił zawsze przy sobie. Była dla niego swoistym talizmanem. Nie była jakimś wielkim dziełem sztuki. Ot, zwykła zabawka do której był niezwykle przywiązany.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Sob Gru 13, 2008 4:16 am

Stłumiła ziewnięcie. No i masz - efekty uboczne o których mówiła zielarka. Wyciągnęła ponownie pudełeczko i powąchała jego zawartość. Zamknęła i schowała. Musi koniecznie poprosić małolatę o jakieś lekcje z ziołoznawstwa.
Zerknęła na demona. A niech przepadnie nawet, pomyślała. Odbiła się lekko od podłoża i wróciła na swoją gałąź w pozycji leżącej. W końcu miała odpoczywać.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Sob Gru 13, 2008 4:31 am

Podrzucił kulkę i schował do kieszeni, gdzie była całkowicie bezpieczna. Akumu mogłaby go zabić za jej zgubienie, a żyć chciał. Odszedł nie widząć powodu, dla którego miałby tu dłużej przebywać.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Sob Gru 13, 2008 4:33 am

Ziewnęła, już tego nie skrywając. Zaśnie jak nic. Widząc, że nie ma na kim testować swojego potwornego wyglądu poszła gdzieś, gdzie mogła się wyspać.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Sob Gru 13, 2008 4:19 pm

Wisiał głową w dół na jednym z drzew. Cóż poradzić na to, że własnie tak mu odpowiedało? Jednego był pewien - dziś mu nikt nie zakłóci spokoju.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Sob Gru 13, 2008 4:23 pm

Jego pewność była bezsensowna i bezpodstawna, gdyż właśnie pojawiła się Akumu - Trenuj mnie. - Powiedziałam, patrząc na niego butnie
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   

Powrót do góry Go down
 
Podmokłe tereny
Powrót do góry 
Strona 5 z 21Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 13 ... 21  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Tereny pomiędzy królestwami :: Bagna-
Skocz do: