Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Podmokłe tereny

Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 12 ... 19, 20, 21
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Pon Mar 30, 2009 11:12 pm

- Dziękuję. - pochwyciłam sakiewkę, która zaraz po tym zniknęła. - Teraz powinnam zademonstrować Ci, co one potrafią, w przeciwnym wypadku będziesz się głowić całą wieczność, by je rozszyfrować. - westchnęłam cicho i niechętnie się podniosłam - Z drugiej jednak strony, jako mój ewentualny przeciwnik nie potrafiłabyś użyć broni, co zwiększyłoby i tak moją przewagę nad Tobą i dało murowane zwycięstwo. - westchnęłam cicho i zeskoczyłam z gałęzi, miękko lądując przed wampirzycą - Jednak nie lubię łatwych wyzwań. Patrz uważnie, gdyż dwa razy nie mam zamiaru pokazywać co te cudeńka potrafią. - ujęłam w dłoni pewniej oba sztylety i uśmiechnęłam się do Shadow - Obserwuj i Ty... Zaraz skończę i wrócę... - spojrzałam na wampirzycę - Sai Ognia, jest w tym momencie bardzo mocną bronią. Nienależycie użyte stają się zgubą dla posiadacza. - rozejrzałam się dookoła i wybrałam stojące niedaleko drzewo, lecz nie to, na którym przebywała Upadla. Uśmiechnęłam się lekko i skrzyżowałam sztylety by następnie szybko wyprostować ręce - Ogniste Cięcie - powiedziałam spokojnie, uśmiechając się jednak lekko jadowicie. Sztylety w oka mgnieniu rozbłysły ognistym żarem, by w kolejnym ułamku sekundy wystrzelić dwoma mocnymi, płaskimi acz szerokimi na długość moich ramion, strumieniami ognia, które pozostawiając po sobie ciepły podmuch i bezbłędnie trafiły w upatrzone przeze mnie drzewo, przecinając je w dwóch miejscach na przestrzał. Po chwili drzewo runęło. Uśmiechnęłam się delikatnie - Dojście do takiej perfekcji zajmie Ci sporo czasu... Będziesz musiała poświęcić sporo czasu na treningi z nimi, by móc wykorzystać ich pełną moc... - westchnęłam cicho - Każde z osobna także potrafi wykonać to cięcie w takim samym stopniu jak połączone. Do tego też jednak trzeba sporo treningów... Jednak nim osiągniesz szczyt możliwości Ogniste Cięcie... - zamyśliłam się przyglądając się wampirzycy - Teraz w Twoich rękach może poranić i poparzyć przeciwnika... - wywnioskowałam i podałam jej sztylety - Baw się nimi z rozwagą...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Pon Mar 30, 2009 11:21 pm

Zagryzła wargę, uważnie obserwując prezentację anielicy. No, no. Nie lada cudeńka jej zaprojektowała. Bardziej jednak niż ewentualnych poparzeń, obawiała się zaniku mocy. Ojj, słabiutka była w tym ciałku, jednak miała nadzieję wkrótce to zmienić. Uśmiechnęła się zjadliwie, jak sobie pomyślała, coby Ramzesa na trening wyciągnąć. Wyargumentuje to tak, że musi się jakoś bronić przed ewentualnymi atakami jakichś potworów i, jeśli nie chce jej mieć na sumieniu, musi jej absolutnie udzielić kilku lekcji.
Jednocześnie puszczała mimo uszu słowa o ewentualnych możliwościach upadłej królowej. Za słaba teraz była, by móc odparować. Ale kto wie, może już wkrótce Kora zapłaci za zbytnią pewność siebie?
Przejęła sztylety, na które patrzyła z iskierkami radości w oczach. Lekki powiew wiatru i puff, już ich nie było w jej rękach, a były grzecznie przytwierdzone do obu jej nóg w specjalnych pochwach.
Dziewczyna skłoniła się z gracją przed twórcą tych cacuszek.
- Podziwiam kunszt wykonania - powiedziała spokojnie i szczerze. Następnie rozpłynęła się w powietrzu, pojawiła obok Korka i cmoknęła ją w policzek, zwijając jej jeszcze przy okazji talara.
- Do zobaczenia niedługo! - zaśmiała się, posłała jej jeszcze cmoka i wskoczyła do wody, w której zniknęła.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Pon Mar 30, 2009 11:28 pm

Wzruszyłam ramionami jedynie i pokręciłam głową. Nadal uważałam, że złodziejom powinno się ucinać ręce. Westchnęłam cicho i wróciłam na drzewo i usiadłam wygodnie na gałęzi, przymykając oczy.
- I jak Shadow, podobał Ci się pokaz? - spytałam uśmiechając się delikatnie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Pon Mar 30, 2009 11:32 pm

Wiatr wiał... Wręcz zaczął się nasilać. Powietrze rozwiewało, nie wiadomo skąd, krople deszczu, tak... Deszcz się zbierał przez chmury burzowe w powietrzu. Kilka kropel kapnęło to na nos, to na policzek, czy zwyczajnie na szyję, odwracając uwagę każdej z Pań od rzeczywistości, i nie wiadomo skąd, pojawiła się wyidealizowana kobieta stojąca spokojnie w bagnie. Śliczna, lecz z podartymi szatami. Żebraczka? Możliwe, lecz niekoniecznie prawdziwe. Trudno określić jej status, gdyż rude włosy były nieskazitelnie czyste. Była zwrócona do towarzystwa profilem. Więc miałyście okazję widzieć zaledwie jedno jej szare oko. Wyraz twarzy był zdecydowanie zamyślony, przy tym nie okazując zachwytu, radości, ni smutku, ni zazdrości. Mimo to, deszcz nadal padał.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Pon Mar 30, 2009 11:43 pm

Spojrzałam na przybyłą postać. Zaintrygowała mnie. Uważniej przyglądnęłam się jej, na razie jednak nie zamierzałam zdradzać swojej pozycji, więc siedziałam w milczeniu.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Pon Mar 30, 2009 11:54 pm

Owa postać nie była łaskawa na ciebie kątem oka zerknąć. Jednak wypowiedziała jakieś słowa cicho... I stała tuż przed tobą. Spoglądając beznamiętnie w oczy. Uchwyciła twój podbródek w dłoń i zbliżyła swą twarz do twojej. Także kobieta, lecz w chwili było coś pociągającego... Zakazanego... A jak wiadomo, to co zakazane zazwyczaj smakuje lepiej. Nie pisnęła nawet słowem. Deszcz natomiast się nasilał.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Wto Mar 31, 2009 12:05 am

Patrzyłam w oczy kobiety spokojnie, jej nagłe pojawienie się przede mną owszem, zaskoczyło mnie, lecz nie przestraszyło na tyle, bym straciła opanowanie - Kim jesteś? - spytałam spokojnym, łagodnym głosem.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Wto Mar 31, 2009 12:09 am

-Kim, ja jestem?
Powtórzyła jak by dla upewnienia. Niemal jeszcze dziecięcym głosem. Po czym zrobiła krok do tyłu czekając jedynie na potwierdzenie.
-Jeśli pytasz kim ja jestem, czy nie winnaś sama rzec kim sama jesteś?
Odpowiedziała pytaniem na pytanie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Wto Mar 31, 2009 12:16 am

- Tak dokładnie. Pytam kim Ty jesteś. Do dobrych manier należy, by przybyły wpierw się przedstawiał niźli na odwrót. - powiedziałam spokojnie, przyglądając się postaci przede mną. Deszczem się nie przejmowałam, przywykłam już do siedzenia w jego strugach. czekałam nadal na odpowiedź nieznajomej.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Wto Mar 31, 2009 12:21 am

-Fakt ze wypada aby gość się przedstawił, lecz ty upomniałaś się o moją tożsamość, ja twej nie pragnęłam poznać.
Oznajmiła chłodnym tonem. Jak by w Ciebie trafiła lawina. Przy tym na jej twarz wpełzł uroczy uśmiech. "Dobrze" dobrany zestaw. No i nadal nie masz pojęcia o tej osobie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Wto Mar 31, 2009 12:26 am

- Owszem. Zapragnęłam. Zaintrygowałaś mnie. - stwierdziłam chłodno, nie tracąc opanowania - Na pytania jednak się odpowiada zdaniem twierdzącym, nie zaś pytaniem, gdyż nie uzyska się odpowiedzi na żadne z postawionych pytań. - wstałam i zmierzyłam wzrokiem postać.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Wto Mar 31, 2009 12:33 am

Tak więc chwilę na Ciebie patrzała.
-Jestem Emmyly.
Mruknęła nieco speszona. Szpiczaste, elfie uszy niemal zasłonięte przez rude, niemal czerwone włosy. Do tego blada niczym trup. Szata, jak od anioła, jednak podarta i rozszarpana... Pod kolor szarych oczu, jednak splamiona bordową krwią, w miejscach rozcięć materiału, pozostały czerwone linie, jak po przecięciach skóry.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Wto Mar 31, 2009 12:37 am

- Teraz do czegoś dojdziemy - uśmiechnęłam się delikatnie - Jestem Kora - przedstawiłam się Miło mi cię poznać, Emmyly. Cóż Ci się stało? Jesteś ranna, a Twe szaty wyglądają, jakby Cię wilki dopadły...- stwierdziłam przyglądając się dziewczęciu.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Wto Mar 31, 2009 12:42 am

Pokiwała przecząco głową.
-Jestem zagubionym Aniołem.
W tym momencie wyłoniły jej się skrzydła. Białe niczym śnieg, poplamione czerwonym płynem. Olbrzymie... A do tego, posiadała ich 7. Czy tylko udawała niewiedzę tożsamości? Bo ten ruch, świadczył o tym, że dokładnie wiedziała kim jesteś - Upadłą.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Wto Mar 31, 2009 12:52 am

Nie dałam po sobie poznać zaskoczenia. Uśmiechnęłam się delikatnie
- Witaj więc na terenach, gdzie między innymi Upadłe Anioły mają swoją siedzibę, a którym to ja przewodzę. - powiedziałam spokojnie - Znalazłaś się wśród przyjaciół, droga Emmyly...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Wto Mar 31, 2009 1:01 am

Spojrzała na nią zdziwiona, nie kryła tego.
-Chyba wrogów? Powiadam że się zgubiłam, nie zmieniłam drogi istnienia.
Odpowiedziała dumnie. Teraz wiatr, rozwiał jej szatę, ukazał pas z mieczem doń przypiętym. Jeszcze ociekał krwią. Pocałowała ją namiętnie w usta, przy tym samemu się wzmacniając, a jej wysysając minimalną ilość siły.
-Więc droga królowo upadłych, wiedz że kiedyś stoczymy walkę. Jednak nie teraz.
Spoważniała. Niczym skała czy tafla lodu. Zamiotła skrzydłami, przy tym nawet Ciebie odpychając minimalnie oraz wszelki pył i kurz z ziemi, przez co straciłaś widoczność, gdy ją odzyskałaś, anielica szybowała już wysoko... Pozostawiając na czarnym niebie tylko biały ślad swych skrzydeł, który i tak po chwili zniknął.

+50pd
-9pż
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Wto Mar 31, 2009 1:04 am

Przypadłam do gałęzi i zasłoniłam oczy. Gdy już mogłam je otworzyć, westchnęłam i otrzepałam się z kurzu. Przynajmniej poznałam swojego wroga. Zasalutowałam Shadow i rozpłynęłam się w powietrzu.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   Wto Mar 31, 2009 7:18 pm

Przebudziłam się, nie bardzo pamiętając kiedy usnęłam. Nieświadoma całego zajścia zniknęłam.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Podmokłe tereny   

Powrót do góry Go down
 
Podmokłe tereny
Powrót do góry 
Strona 21 z 21Idź do strony : Previous  1 ... 12 ... 19, 20, 21

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Tereny pomiędzy królestwami :: Bagna-
Skocz do: