Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Bar na parterze

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar na parterze   Sob Cze 27, 2009 9:50 pm

nikt niestety nie budzi jej zainteresowania.
to zaczeło ją wkurzać wię zamówiła jeszcze jednego drinka.
jednym uchem dzlej słuchajęc rozmowy
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar na parterze   Sob Cze 27, 2009 9:53 pm

Pożegnała się z Sasuunem i wyszła
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar na parterze   Sob Cze 27, 2009 9:54 pm

-Nie...-zdziwiła się. Co on, czyta w myślach? Na twarzy miała lekki uśmiech. Odwróciła się i pomaszerowała spowrotem do baru, zajmując przy nim miejscem. Zanurzyła wargi w szkarłatnej cieczy, próbując. Tak, dobrze wybrała. Upiła kilka łyków rozkoszując się smakiem wina. Z przymkniętymi oczami smakowała. I znów bluza ją zawiodła nie dająć spokoju, ukazując zbyt dużo nagiej skóry.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar na parterze   Sob Cze 27, 2009 9:55 pm

wstała i wyszła.
wkórzona. jej dalszy plan to dorwać ładnego złodzieja i za stosunek wypuścić go wolnego
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar na parterze   Sob Cze 27, 2009 9:57 pm

Sasuun siedząc tak, a właściwie prawie leżąc otwierał co chwila kontrolnie oczy. Kiedy zobaczył że bluza Tayi znowu się jej osunęła otworzył oczy i dyskretnie choć nieco porządliwie patrzył na nią. Uśmiechnął się pod nosem i siegnął po szklankę. Upił kilka łyków ciągle patrząc na Tayę.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar na parterze   Sob Cze 27, 2009 10:00 pm

Łokieć podparła na ladzie, na dłoni głowę, w drugiej dzierżyła kieliszek. Ignorowała go. Chociaż nie, ignorowanie brzmi oscentacyjnie. A ona zwyczajnie nie widziała, że na nią patrzy. Piła wino, powoli, drobnymi łyczkami z zamkniętymi oczami. Bo kiedy wyłącza się jeden ze zmysłów pozostałe lepiej odbierają. I tak też lepiej czuła słodkawy smak w ustach i lepiej czuła upojny zapach trunku.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar na parterze   Sob Cze 27, 2009 10:03 pm

Zmaterializował się za nią i popatrzył łypiąc na chłopaka gapiącego się na jego ochroniarza. Tak tylko mógł ona jak już, uśmiechnął się spokojnie i sięgnął dłonią do odkrytej, nagiej skóry. Przejechał niej i poprawił bluzę.
- Wkrótce sobie kupisz coś bardziej przylegającego do Twojego drobnego ciała, zbyt przyciągasz wzrok.
Wypowiedział się spokojny głos za nią, chodź dla niej pewnie nie było problemem rozszyfrować kto ją tak bezwstydnie dotyka i poprawia ubranie. Tylko on był na tyle odważny.


Ostatnio zmieniony przez Ramzes dnia Sob Cze 27, 2009 10:14 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar na parterze   Sob Cze 27, 2009 10:13 pm

-Witaj...mam nadzieję, że przybyłeś tu aby zapełnić moją kieszeń. Jeśli nie..no cóż-powiedział spokojnie dopijając trunek i odstawiając szklankę. Był cholernie zmęczony. Miał nadzieję się przespać ale co chwila ktoś wchodził do lokalu, męczyło go to niemiłosiernie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar na parterze   Sob Cze 27, 2009 10:16 pm

Zaskoczona czyimś dotykiem zachłysnęła się winem. Ciemne krople zamiast w jej gardle wylądowały na policzkach, szyji i palcach. Będzie się teraz lepić, o. Z mieszaniną irytacji i złości odwróciła sie zobaczyć kto jest za to odpowiedzialny. Ramzes. Mieszanina uleciała w niebyt.
-Sądzisz, że w czymś bardziej obcisłym mniej będę przyciągać wzrok?-spytała zlizując krople wina ze swoich palców. Jak widać stanowiło to pewien problem. I siedziała na stołku przy barze, o. Więc gdyby nietrafnie rozszyfrowała delikwent dostałby z łokcia w brzuch.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar na parterze   Sob Cze 27, 2009 10:21 pm

Zaśmiała się cicho z powodu jej reakcji. Fascynujące, dobrze że nie zachłysnęła tak na śmierć. Odetchnął z ulgą i pogładził ją po karku, masując. Zauważył początkowy wyraz twarzy Tayi, a później jak znika.
- Nie bardziej obcisłym, a jedynie leżącym lepiej, aby nie odkrywało Twojego ciała. Źle, ze chcę dla Ciebie dobrze?
Zrobił niewinną minę, gdzie by tam on uważał, że jest niewinna. Miał całkiem inne spostrzeżenia, choćby to że jest strasznie ciepła w nocy. Zerknął na właściciela.
- Nie kręcę mnie takie utraty kasy, seks za pieniądze też nie
Stwierdził spokojnie. Na szczęście nie dostał od niej z łokcia o!
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar na parterze   Sob Cze 27, 2009 10:23 pm

-Dziwne...ludzie którzy wchodzą do burdelu zazwyczaj myślą inaczej-powiedział z przekorem znowu nalewając sobie whiskey do szklanki. Oczy same mu się zamykały a mimo to lał w siebie tyle ile mógł.-A może ty poprostu nie jesteś na tyle majętny? To w sumie nie jest tanie dla prostych ludzi,demonów czy innych-dodał po chwili z raczej wrednym uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar na parterze   Sob Cze 27, 2009 10:29 pm

Zerknęła na Sasuuma domyślając się podowu tego odkrywania. Nie mogła powstrzymać zaczepnego uśmiechu.
-A co jeśli jestem ekshibicjonistką?-wystawiła język, oblizując przy okazji tą część policzków do której dosięgała. I tak miała lepką szyję, no. Sięgnęła po chusteczkę i zaczęła się czyścić dokładniej. I była niewinna, całkowicie. Prychnęła słysząc tą wymowę zdań między mężczyznami. Ponownie spojrzała na Sasuuna i już chciała uwiesić się Ramzesowi na szyji szepcząc, że chce teraz, koniecznie już do łożka, ale odpuściła sobie. Nie przed tym ma bronić radnego.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar na parterze   Sob Cze 27, 2009 10:37 pm

- No to będę miał interesujące ochronę i nie tylko
Stwierdził złośliwie i siadł obok Tayi, opierając się plecami o ladę.
- Majętny? Nie wiem czy jesteś głuchy czy nie dosłyszysz. Nie interesujące mnie kobiety za pieniądze, nie jestem aż tak zdesperowany PFf
Prychnął cicho nie mówiąc nic więcej, nie miał ochoty okazywać kim jest. Wystarczy, że jego ochroniarz o tym wiedział. Inne osoby nie musiały. Zamyślił się nad tym czego dowiedział dziś dzień od Rin.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar na parterze   Sob Cze 27, 2009 10:40 pm

Rin natomiast całokowicie straciła poczucie czasu. Musiała dośc komicznie wyglądać... rozwaliła się na ladzie w luźnej pozycji i spała. Nic do niej nie docierało, nawet to, że wylewa likier.
Nagle dała o sobie znać cichym pochrapywaniem.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar na parterze   Sob Cze 27, 2009 10:43 pm

Sasuun nie miał zamiaru już nic komentować. Przymknął oczy zachowując przytomność. Przysłuchiwał się obecnym w burdelu. Troche irtowało go to, że traktują to miejsce jak zwykły bar. Ale cóż...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar na parterze   Sob Cze 27, 2009 10:46 pm

-Już jestem ciekawa, nie sądzisz?-odłożyła chusteczkę. Pozbyła się większości lepkiej cieczy z szyji. A bar jak bar. Przyszła to poszukać pewnej prostytutki by znaleźć swego pracodawcę. Ale okazało się, że pracodawca sam ją znalazł, podczas gdy prostytutka spała. Przewróciła oczami kręcąc głową. Nie bawiąc się już w dobre maniery upiła trochę wina prosto z butelki. Może dlatego, że też była kobietą za pieniądze. W innym znaczeniu, ale zawsze.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar na parterze   Sob Cze 27, 2009 10:49 pm

Była kobietą za pieniądze, ale do jego ochrony, a nie przyjemności. A to już co innego. Uśmiechnięty położył dłoń na tayowym biodrze i gładził powoli, sam nie był jakoś obyty w manierach o czym mogła się przekonać nie raz, nie dwa.
- A ta śpi...
Mowa o Rin, która tyknął w bok wolną dłonią
- Śpiochu budź się, pobudka
Wymamrotał i popatrzył na upadłą obok niego.
- Sądzić mi nie dane
Podniósł kącik ust do góry, a że był to burdel wiedział o tym.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar na parterze   Sob Cze 27, 2009 10:54 pm

Automatycznie otworzyła oczy. Nienawidziła, gdy ktoś dotykał jej boków, zwłaszcza, gdy je dźgał, bo miała tam łaskotki. Syknęła na Ramza i szybko zmieniła pozycję na siedzącą. Dobrze jej tak było, bo znajdowała się na wyższej wysokości niż pozostali. Założyła nogę na nogę i odgarnęła włosy na plecy.
- Co jest?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar na parterze   Sob Cze 27, 2009 11:00 pm

Sasuun zaczął szukać szklanki z whiskey po omacku. Nie mogąc jej znaleźć poprostu rzucił bezwładnie rękę i zastygł w takiej pozycji. Wkońcu ruszył drugą ręką i sięgnął po cygaro. Złapał się i usiadł normalnie na fotelu. Zaciągnął się kilka razy wypuszczając duże kłęby dymu. Spośród nich spoglądał na obecnych...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar na parterze   Sob Cze 27, 2009 11:04 pm

Nie do przyjemności? No cóż, jakby wspomnieć ich ostatni wieczór to kto wie po co ją wynajął.
-Sądzić można, czasem nawet trzeba.-przymknęła oczy zadowolona z głaskania i zastygła, nieruchomiejąc.
-Nic Rinuś, nic.-uśmiechnęla się lekko. Wreszcie dotarł do niej zapach cygar.
-Aj, zęby Ci zżółknieją. I to śmierdzi.-mruknęła. Legend o tym jak to najlepsze cygara są zwijane podczas miesiączki przez dziewice na ich udzie wolała nie wspominać...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar na parterze   Sob Cze 27, 2009 11:09 pm

Czasem trzeba trochę się od obowiązków oderwać, a że lubił pieścić ją to już inna bajka. Takie wewnętrzne coś go do tego popychało o. Miał linię obronny.
- Chodź nie zawsze, czasem lepiej wstrzymać się od głosu huh
Odpowiedział i uśmiechnął do Rin, gładząc Tayę po biodrze dalej. Byli przecież w burdelu, raczej nikt nie zwróci mu za to uwagi.
- Hehe, mądrze gada.Palenie szkodzi
Dodał od siebie i przypatrywał Rin, później jeszcze z nią pogoda. Póki co uśmiechał łagodnie ku niej.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar na parterze   Sob Cze 27, 2009 11:12 pm

-Możliwe...ale cóż, uzależnienie robi swoje-powiedział beznamiętnie zaciągając się znowu. Dolał whiskey do szklanki i nim wypuścił dym napił się jej, żeby zwiększyć ilość dymu w płucach.-Jak będe miał szczęście to szybko mnie to wykończy-uśmiechnął się szczerze, ale nie wyszło mu to zbytnio przez zmęczenie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar na parterze   Sob Cze 27, 2009 11:13 pm

Jakoś nie za bardzo rozumiała, co się dzieje dookoła niej. Jedynie jeden fakt do niej dotarł. Że zabrudziła dywan likierem. Skrzywiła się. Później będzie musiała to wyczyścić. A póki co dolała sobie trunku do kieliszka, który dalej kurczowo ściskała w dłoni. Upiła go trochę i zeskoczyła z lady. Podeszła powolnym krokiem do Sasuuna i usiadła na bocznym oparciu jego fotela.
- Co was tutaj srpowadza? Bo, jak mniemam, nie chodzi o burdelowe rozrywki?- przechyliła głowę w pytającym geście.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar na parterze   Sob Cze 27, 2009 11:20 pm

Marną linię obrony, co warto zauważyć.
-Czasem tak, czasem nie. Zależy jak leży.-zastanowiła się. Na filozoficzne rozmowy potrzebowała więcej wina toteż znów upiła kilka łyków. Przymknęła oczy opierając głowę o ramię Ramzia.
-Szczęście?-spojrzała na Sasuuna uważnie.
-Aż tak nie lubisz tego świata?-sama czasem czuła się niedopasowana do tych czasów.
-Mnie chyba nic tu nie sprowadza.-mruknęła niezbyt sensownie. Bo Ramzes ją tu sprowadzał, ale jej tu nie sprowadził i o. Mętlik.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar na parterze   Sob Cze 27, 2009 11:50 pm

Lepsza taka niż żadna.
- Zależy od punktu siedzenia, właśnie tak
Nie potrzebował wina, nie lubił zbytnio alkoholu. Chodź krew na niego działała jak taka używka. Przysiadł się do Tayi i objął ją, splatając dłonie na brzuchu anielicy, gładząc aby się odprężyła.
- Nie wszyscy lubią te czasu, wyrwani z innych 'ksiąg', co nie?
Mruknął ciszej, spoglądając na osoby w burdelu, a aktualnie w jego barze.
- Nic? Taya z chęcią by przetestowała jeden z pokoi z Rin
Zaśmiał się złośliwie i odetchnął ciszej.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Bar na parterze   

Powrót do góry Go down
 
Bar na parterze
Powrót do góry 
Strona 5 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Tereny pomiędzy miastami :: Burdel-
Skocz do: