Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Bar "Wodne Oczko"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Wodne Oczko"   Wto Kwi 28, 2009 11:10 pm

Bar był pusty do czasu pojawienia się dwóch pierzastych istot. A przynajmniej skrzydła takowe były. W pomieszczeniu pojawił się Ramzes i Taya. Wypuścił ją ze swoich ramion, jeszcze by to biedule drobną udusił i miałby ją na sumieniu
- Ano, kuszę
Nie zaprzeczał, chodź sam dokładniej nie wiedział o którą rzecz chodziło. Podszedł do swojego fotela i rozwalił się na nim, przeskakując przez oparcie i lądując zadowolony w środku. Wywalił się w nim jak przystało na lenia.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Wodne Oczko"   Wto Kwi 28, 2009 11:17 pm

Bidula drobna przetrwała podróż. Co więcej tym razem nawet bez piórek we włosach.
-Ramzes, a co dla Ciebie?-spytałam kierując się do baru. Gdy władca odpowiedział zamówiłam to oraz gorącą czekoladę dla siebie. Po czym skierowałam się w stronę kominka przy którym stał fotel Upadłego. Kucnęłam tuż przy palenisku wyciągając dłonie w stronę ognia. Jednak zmarzłam na tej polanie. Równowagę utrzymywałam dzięki skrzydłom.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Wodne Oczko"   Wto Kwi 28, 2009 11:39 pm

- Wodę
Powiedział bez dłuższego namysłu, obserwując jej drogę do lady, a w późniejszym czasie do kominka. Przykucnęła i się grzała. Oderwał od niej wzrok, a sam wbił go w ogień na palenisku, który teraz wesoło iskrzył na różnorodne ciepłe kolory. Sam też dawał przyjemne ciepło, a upadły korzystał z tego.
- Zmarzłaś?
Zapytał troskliwie, no ale może tego nie zauważy. Myślał też o Korze. Rzadko ją ostatnio spotykał.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Wodne Oczko"   Wto Kwi 28, 2009 11:50 pm

Zauważyła.
-Tylko trochę. Jestem stworzeniem ciepłolubnym i o.-uśmiechnęłam się wstając po dłuższym czasie. Rozprostowałam skrzydła uważając by niczego nie strącić i poszłam odebrać zamówienie. W jeden ręce szklanka wody, w drugiej kubek z gorącą czekoladą. Udało mi się nie wylać ani kropelki. Zatrzymałam sie przy fotelu Upadłego i stuknęłam go lekko szklanką w nos.
-Prosze, Wasza Wysokość.-wystawiłam język.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Wodne Oczko"   Wto Kwi 28, 2009 11:56 pm

- Och, ach. Dziękuje Ci o wielmożna pani
Wytknął jęzor w ramach złośliwości z jego strony i go schował równie szybko. A nuż nie zauważy tego gestu i mu się upiecze na zimno. Odebrał z dłoni upadłej swoja szklankę i upił trochę zawartości, patrząc ciągle w kominek nieobecny myślami tu i teraz. Zawsze wpadał w takie zamysły, gdy czegoś nie był pewny.
- Rozumiem
Uśmiechnął się ku niej, ale nie stracił koncentracji.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Wodne Oczko"   Sro Kwi 29, 2009 12:03 am

-Do usług jaśnie panie.-dygnęłam zgodnie z wymogami etykiety. O dziwo czekolada została w kubku. To można było odebrać jako zemstę za wystewienie języka, albo za kontynuację żartów. Usiadłam na oparciu fotela i zapatrzyłam się w ogień. Cóż więcej trzeba? Ciepło, czekolada... Heh, oczywiście, że trzeba więcej. Zawsze chce się więcej. By przerwać milczenie spytałam.
-O czym myślisz, królu?-pytanie to wymyśliłam widząc jego zamyslenie. Może źle zrobiłam sprowadzając go znów do przyziemnych spraw, ale trudno.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Wodne Oczko"   Sro Kwi 29, 2009 12:10 am

Dmuchnął sobie w grzywkę, aby zrobić kilka drobnych łyków z szklanki. Przystawiając wcześniej wargi do szkliwa rzecz jasna. Gdy odsunął ją od ust zastanawiał się nad czym on dokładnie myśli. Uh.
- Myślę o królestwie, matce, Tobie. Kilku jeszcze sprawach, przynajmniej to że niedługo znów 15. Nic szczególnego
Skromny uśmiech zagościł na twarzy króla, aby nie powiedzieć że wpadł w ponury nastrój. Tak wcale nie było, jedynie trochę wrócił na ziemie. Czasem tak właśnie trzeba było, aby zrobić ze sobą porządek.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Wodne Oczko"   Sro Kwi 29, 2009 12:21 am

Pokiwałam głową. Więcej pytań nie miałam, więc zajęłam się czekoladą. Dronymi łykami rozgrzewałam i słodziłam samą siebie. Gdy skończyłam westchnęłam z zadowoleniem. Odstawiłam kubek na stolik, poszłam na fotel naprzeciw Ramzesa, by go zająć. Usatysfakcjonowana i wygrzana zwinęłam się w kłębek obserwując go jednym okiem. Otuliłam się skrzydłami. Głowę kładąc na oparciu fotela.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Wodne Oczko"   Sro Kwi 29, 2009 12:30 am

Gdy zakończył opróżnianie szklanki z przezroczystej cieczy, pozwolił sobie śledzić działania Tayi. Nic lepszego nie miał do zajęcia, a ona była ciekawa o. Uśmiechnął się lekko, widząc że jest zadowolona. Przynajmniej taka się zdawała być po kubku czekolady.
- Smakowała?
Kącik ust uniósł się nieco, a sam upadły jedynie poprawił się w fotelu, aby usiąść wygodniej.
- Hmm, słodka panienko?
Zaśmiał się cicho.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Wodne Oczko"   Sro Kwi 29, 2009 4:35 pm

Ciekawa i brudna. Znów zapomniałam otrzeć czekoladowych wąsików, uczyniłam to dopiero teraz rumieniąc się z zakłopotania. Głupia reakcja naczynek krwionośnych.
-Bardzo. A woda?-wystawiłam język. Był to oczywisty żart, czysta woda nie powinna mieć smaku ni koloru. Obojętność mierzona w litrach, heh.
-Słodka? Nie jestem słodka, raczej gorzka, ale nie próbowałeś to nie wiesz.-wystawiłam język. Otworzyłam nawet drugie oko, skupiając na Ramzesie całą swoją uwagę.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Wodne Oczko"   Sro Kwi 29, 2009 9:22 pm

Wąsiki bardzo pasowały do tych rumieńców, ale tego nie powiedział. Jedynie się zaśmiał w myślach po tym fakcie, uśmiechając się na twarzy łagodnie. Sam wypił swój 'napój', oddając szklankę przechodzącemu barmanowi. Podrapał się po boku głowy, udając że myśli odpowiedzią.
- Oh, no wiesz. Taka nieco słodka, ale ujdzie
Wiedział, że to nieprawda. Zrobił to oczywiście celowo, aby zrobić dziewczynie na złość. Lubił pić wodę, dobrze mu robiła w każdym razie.
- Uważaj, bo jeszcze sobie kawałek Ciebie odgryzę i spróbuję
Zrobił dumną minę, splatając dłonie na klatce piersiowej i patrząc na nią pożerającym wzrokiem ;P
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Wodne Oczko"   Sro Kwi 29, 2009 9:40 pm

Skoro barman był już obok to podałam mu swój kubek. Uśmiechnęłam się z wdzięcznością i skinęłam głową. Odprowadziłam mężczyznę wzrokiem, gdy wracał za ladę i odwróciłam się do Ramzesa.
-Nabawisz się próchnicy.-zwróciłam mu spokojnie uwagę. Ciekawe czy jakaś trucizna smakuje cukrem... Heh, dziwne myśli krążą po mojej głowie, prawda? Na jego słowa przekrzywiłam głowę i uśmiechnęłam się łobuzersko. Wystawiłam do niego rękę, wewnętrzną stroną do góry.
-Proszę.-pożerający wzrok mierzył się z moim. Całkiem poważnym w dodatku. Jeśli chce to ma okazje, być może jedyną.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Wodne Oczko"   Sro Kwi 29, 2009 10:35 pm

Wzruszył ramionami, przysłuchując się słowom Tayi. Dobrze, że nie mógł czytać w myślach, bo by się jeszcze przestraszył tym z trucizną. Gdy wystawiła rękę podniósł jedną brew i odbił się od łóżka.
- Oh, dziękuję za posiłek
Zrobił kilka kroków ku niej, aby ją 'spróbować'? Może, kto go tam wie. Mógłby ją ugryźć, boleśnie. Mógł, mógł. Jednak tego nie zrobił. Uśmiechnął się zawadiacko, powoli przesuwając ustami w górę ręki po przedramieniu i ramieniu. Całując ku górze zły królik.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Wodne Oczko"   Sro Kwi 29, 2009 10:50 pm

Najwidoczniej taka reakcja go zaskoczyła. Taki oto wniosek wysnułam tylko dzięki jednej uniesionej brwi.
-Do usług.-słowa najzupełniej serio. W końcu wypowiedziałam je gdy jeszcze nie wiedziałam co planuje. A tu taka niespodzianka. Momentalnie wyprostowałam się na fotelu, a przez moje ciało przeszedł leciuteńki dreszcz. Chyba powinnam nosić bardziej zabudowane stroje, bo całe ramie jak i przedramie miałam nagie. Koszulka utrzymywała się na cieńkich ramiączkach.
-Tak jedzą wampiry?-spytałam nim zdążyłam się ugryźć w język.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Wodne Oczko"   Sro Kwi 29, 2009 11:01 pm

Do baru wbiło parę żołnierzy którzy nie patrząc na to co lub kogo mają pod nogami, przepchali się do barmana wtykając mu jakiś kawałek papieru w twarz.
-Mały człowieczku nie widziałeś aby jednego z tych mężczyzn!? - Krzyknął do biednego barmana natarczywie 'wycierając' mu twarz papierem na którym miały znajdować się wizerunki poszukiwanych
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Wodne Oczko"   Sro Kwi 29, 2009 11:10 pm

- Nie, ale chyba wolisz mnie bolesny sposób. Później
Wymamrotał, odsuwając się od upadłej, aby wyprostować się i zerknąć kto wparował do baru z takim impetem. Przekrzywił głowę, przyglądając się facetom, a raczej żołnierzom, którzy tutaj wbili. Kichnął cicho i przeprosił, ocierając palcem lekko pod nosem. Oparł się bokiem o fotelu upadłej, zainteresowany zajściem.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Wodne Oczko"   Sro Kwi 29, 2009 11:16 pm

Kiwnęłam głową. Zajście obserwowałam od początku. Kogóż to szukali żołnierze i z czyjego rozkazu? Oto jest pytanie. Po cichu zeszłam z fotela i ukryłam skrzydła. Byli tak zaaferowani, że nas nie zauważyli. Podeszłam do baru i zabrałam kartkę z twarzy barmana.
-Jestem Łowcą. Szukanie to moja praca.-wyjaśniłam uspokajającym tonem przyglądając się portretom na kartce.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Wodne Oczko"   Sro Kwi 29, 2009 11:19 pm

Jeden z żołnierzy spojrzał krzywo na upadłego, podszedł do Niego, wyciągnął miecz i spojrzał głęboko w oczy
-Czego się gapisz lalusiu - Prawdą jest że upadły był tak ładny że aż nie dało się uwierzyć że była to bestia wojenna xd. Żołnierz który wypytywał barmana spojrzał szyderczo na łowczynię
-Wolne mi żarty! HA! Jak taka chudziutka dziewucha mogłaby być łowcą? - Wyśmiał Ją chwytając równocześnie za rękę, nie był on zbyt delikatny...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Wodne Oczko"   Sro Kwi 29, 2009 11:22 pm

[Piszę abyście zauważyli posta bom się zapomniał -,-' ]

Na papierze były podobizny Reno i Lawileta
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Wodne Oczko"   Sro Kwi 29, 2009 11:30 pm

[ojej, moi dwaj kochani na liście gończym xD ]
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Wodne Oczko"   Sro Kwi 29, 2009 11:42 pm

Zachichotałam. Biedny żołnierz nie wie co go czeka. Gdy inny złapał mnie za nadgarstek błyskawicznym ruchem wyszarpnęłam sztylet i przystawiłam do szyji żołnierza.
-Puść.-rozkazałam obojętnym tonem. Uwagę o chudziutkich dziewuszkach póki co puściłam płazem, tak samo jak powątpiewanie w moje umiejętności. Wątpiłam co prawda bym zdołała go zabić, ale cóż... Zawsze mogłam spróbować.
-O co są oskarżeni?-biorąc pod uwagę, że jeden to demon to żaden zarzut mnie nie zdziwi. Pytałam raczej z ciekawości, choć podejrzane wydało mi się to, że szukali dwóch władców, dwóch różnych krain.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Wodne Oczko"   Sro Kwi 29, 2009 11:47 pm

Prychnął cicho, słysząc słowa wojaka i jak do niego podchodzi ze swoją wykałaczką. Uśmiechnął się jeszcze szerzej, ale nie wyciągnął żadnej broni. Nie widział potrzeby walki o problem faceta
- Chciałem lepiej oglądnąć Twoją zakazaną twarz. Rzadko można spotkać żołnierzy w takim miejscu. Czemu ich poszukujecie?
Zapytał zdawkowo, aby zdobyć jakieś informacje. W sumie, nie widział powodów, aby jednego czy też drugiego łapać. Jeden maniak talarów, a drugi maniak słodkości. Dobrali ich.
- Schowasz tą wykałaczkę? Jeszcze kogoś skaleczysz
Powiedział spokojnie, nieco ruszając skrzydłami zirytowany. Zerknął na drugiego żołnierza rozbawiony.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 25
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Bar "Wodne Oczko"   Sob Maj 09, 2009 8:32 pm

W barze siedział Sabin. Naprzeciw niego miejsce było zajęte przez jego starszego brata. Razem wyglądali jak para modelów, która zatrzymała się tutaj jedynie na herbatkę.
Louis poprawił swoje jasne włosy, które posiadały barwę z okolic pomiędzy bielą a srebrem. Przymknął nieznacznie swoje zadziwiające oczy. Dokładniej mówiąc był bardzo odprężony. A przecież jakiś czas temu jego młodszy brat „pojmał go w niewolę”. Przynajmniej tak to wszystko wyglądało. W końcu został zabrany przez sługi Sabina, czyżby jednak coś się zmieniło.
-Czy nadszedł już czas? –Zagadnął po chwili ciszy Louis.
-Najprawdopodobniej. –Sabin upił łyk z kieliszka, po czym odstawił go na stół. –Jednakże wszystko musi nastąpić powoli, jeśli zbytnio wszystko przyśpieszymy może się okazać, że nic dobrego dla nas z tego nie wyjdzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumotion.com
Leitis
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 786
Registration date : 04/11/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Bar "Wodne Oczko"   Sob Maj 09, 2009 8:43 pm

Pchnęła mocno dłonią drzwi, które natychmiast się otwarły. Dziewczyna weszła do pomieszczenia.
Miała trochę ubrudzoną twarz krwią, którą najprawdopodobniej wcześniej chciała wytrzeć. Jej spódnica była lekko przecięta u dołu jakby nożem czy innym ostrzem.
Spojrzała na spod przymrożonych do połowy oczy na tu obecnych. Obu rozpoznała, ale mało ją obchodzili.
Jak zwykle podeszła do lady najbliżej ściany i wsunęła się na nią. Oparła głowę o pionowe podłoże i wpatrywała się przed siebie. Barman postawił przy jej udzie szklankę czystej, zimnej wody i biały kawałek materiały, żeby mogła się porządnie wytrzeć. Wampirzyca nie zwróciła na to większej uwagi, była nie obecna.
Zsunęła ręce z lady tak, więc wisiały bezwładzie w dół. Po chwili pochyliła głowę ku podłodze zamykając oczy. Nie była zmęczona, ale chciała odpocząć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Wodne Oczko"   Sob Maj 09, 2009 9:00 pm

Weszła do baru z szerokim uśmiechem, w swojej sukni. Postanowiła, że nic nie zepsuje jej humoru i nie da po sobie poznać, co ją gryzie. Usiadła na ladzie i poprosiła barmana o kieliszek eteru. Rozejrzała się po pomieszczeniu i dopiero po chwili dostrzegła Sabina. Uśmiechnęła się promienniej jak gdyby nigdy nic i z ciekawością spojrzała na jego towarzysza.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Bar "Wodne Oczko"   

Powrót do góry Go down
 
Bar "Wodne Oczko"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Tereny pomiędzy królestwami :: Wodospad-
Skocz do: