Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Komnata Królowej

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Komnata Królowej   Sob Sty 10, 2009 9:33 pm

Pojawiła się w swojej komnacie. Rana nadal krwawiła, ale czarną krwią. To wszystko wina trucizny, została przez te potwory zarażona. Zrzuciła z siebie suknię i wręcz natychmiast ją spaliła. Przeszła do łazienki by spłukać z siebie tą ciemną ciecz wydobywającą się z jej boku.
Wiedziała dobrze, co ją teraz czeka, rana będzie krwawić kilka dni aż jej cała krew stanie się czarna. Jest boginią, więc się nie wykrwawi całkowicie. Potem prawdopodobnie oszaleje i straci nad sobą kontrolę, ale do tego czasu musi nauczyć bogów jak pokonać te stworzenia, inaczej nie mają szans. Przyłożyła czoło do zimnej ściany prysznicu. Po co ona się w to wszystko miesza? Westchnęła z zamkniętymi oczami. Chciała zmyć z siebie wydarzenia dzisiejszego dnia i wszystkich poprzednich, niestety nawet zimny prysznic nie mógł jej w tym pomóc.
Gdy wyszła z łazienki zabandażowała grubym materiałem ranę, na jakiś czas powinno wystarczyć, chociaż nie miała pewności czy krwawienie się nie zwiększy. Na jej przemęczonym ciele pojawiła się długa czarna suknia, idealnie skrywająca ślad dzisiejszej walki. Włosy wciąż miała mokre, lecz nie przejmowała się tym, woda powoli skapywała z jej ciemnych włosów na posadzkę.
Wtem ktoś zapukał do drzwi. Oczywiście bogini już wiedziała, kim jest ta osoba. Była to jej służąca, która wchodziła do pomieszczenia w niskim ukłonie, jej wzrok był utkwiony przez chwilę w podłodze. Dopiero, gdy bogini ją powitała, to ośmieliła się na nią spojrzeć.
-Potrzebujesz czegoś pani?- Spytała odruchowo. Gdy tylko zauważyła, że jej królowa ma na sobie długą i ciepłą suknię podeszła do kominka upewniając się czy nie jest, aby za zimno. Ogień zapełniał cały kominek, a sama kobieta czuła, że jest o wiele za ciepło na taki strój.
-Czyżby było za zimno? Mam się tym zająć? –Spytała niepewnie. Chciałaby wszystko było idealnie.
-Nie dziękuję-odparła zamyślona, Elys wpatrująca się w okno jej komnaty.-Możesz odejść.
Służąca wyszła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumotion.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Królowej   Sob Sty 10, 2009 9:37 pm

Nagle ktoś zaczął pukać do drzwi. Dość intensywnie. Jako że już służba go tutaj widziała, puściła go.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Królowej   Sob Sty 10, 2009 9:39 pm

Pojawił się oparty bokiem o ścianę w jednym z kątów komnaty, patrząc na Elys jak na największą idiotę tego świata. Dmuchnął sobie w grzywkę, trzymając dłonie w kieszenie spodni.
- Nie musiałaś się tak poświęcać, wystarczyło abyś z daleko je zaatakowała. Bronić się głupia jeszcze potrafimy - skrzywił się trochę, no była jego panią, więc miał prawo się martwić o jej stan. Nie, nie. Przed nim nie mogła schować tego, że krwawi. Jako typowa hybryda, wyczuwał bardzo dokładnie krew jak i samą truciznę. Oba te zapachy drażniły jego zmysły węchu, ale powstrzymywał się dość łatwo.
- Ech - westchnął cicho i oparł głowę o ścianę, myśląc co znów go czeka. A tak jakby dał się zabić tym istotom, mniej cierpienia. Popatrzył z niesmakiem na 'żula', mrucząc coś pod nosem.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Komnata Królowej   Sob Sty 10, 2009 9:47 pm

-Witaj Dulce-powiedziała, ale spoglądała na Ramzesa. Jej wzrok przypominał przez kilka sekund litość i smutek. A jednak może ma uczucia. Lecz szybko zmieniła wyraz swej twarzy. Wróciła opanowana i chłodna Elys.
-Usiądź-powiedziała do sługi tak chłodnym głosem, że nawet ogień w kominku na chwilę zbladł. Była poważna i nie można było żadnej jej reakcji teraz wykluczyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumotion.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Królowej   Sob Sty 10, 2009 9:51 pm

-Elyyyss!
Rzucił jej się na szyję. Czuć było od niego alkohol. Miał półprzytomny wyraz twarzy.
-Masz coś na głowę? Widzisz skutki alkoholu i mojej osoby. A chciałaś mnie częstować winem...
Odkleił się od niej i zasłonił dłonią ziewnięcie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Królowej   Sob Sty 10, 2009 10:06 pm

Dalej stał, nie miał ochoty siedzieć, a tym bardziej odzywać się bez większego powodu. Był tylko sługą, która miał wykonywać rozkazy. Baa, właśnie jednego nie wykonał. Uśmiechnął się sam do siebie, myśląc o różach i kolcach z wiadomego mu powodu.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Komnata Królowej   Sob Sty 10, 2009 10:15 pm

Dotknęła delikatnie czoła Dulce, Jej skóra była zimna jak lód. Zwierzołak padł na ziemię. Zasnął.
-Otrzeźwiej - powiedziała cicho a zwierzołak pojawił się leżąc na kanapie.
Ponownie zwróciła swój wzrok na Ramzesa. Nie miała zamiaru się powtarzać. Był jej sługą, nie może pozwolić na to by ją ignorował. Musi być taka, musi być zimna, musi być odważna, opanowana, zdecydowana…musi. Z jej mokrych, długich, ciemnych włosów wciąż skapywała zimna woda. Większość spływała po jej ubraniu, lecz niektóre od razu rozpadały się na podłodze. Pojawiła się przed Ramzesem. Spojrzała mu w oczy i spoliczkowała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumotion.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Królowej   Sob Sty 10, 2009 10:17 pm

Skulił się. Chwycił jakąś poduszkę z kanapy i przytulił ją do siebie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Królowej   Sob Sty 10, 2009 10:21 pm

Zamiast się przyglądać poczynaniom reszty bogów, patrzył przez okno póki nie zostało to zakłócone przez Elys. Dostał w lewy policzek od niej i tylko głowa ruszyła się pod uderzeniem. Wyprostował głowę, patrząc na nią pustym wzrokiem. Poczuł się z tym źle, trochę. Niespodziewanie odkrył z prawej strony twarzy włosy.
- Zapomniałaś jeszcze o tym - powiedział obojętnie, mogła go zabić. Miał to gdzieś, ostatnio wszystko miał daleko. Nienawidził siebie, więc trudno było mu zagrozić utratą życia, bo się tym nie przejmował. Patrzył spokojnie w bok, czekając aż dostanie w drugi policzek. W końcu chciał mieć podobną 'opaleniznę' po dwóch stronach twarzy. Nie miał ochoty patrzeć w czyjekolwiek oczy, przynosiło mu to tylko problemy.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Komnata Królowej   Sob Sty 10, 2009 10:35 pm

Opuściła głowę i już na niego nie spoglądała. Cóż mogła zrobić więcej? Miała go zabić jak on chciał? Czy on myśli, że zabicie kogoś jest dla niej niczym? Że czułaby się z tym dobrze…
Nic o niej nie wiedział, tak jak większość uważał, że jest bezlitosną maszyną wycinającą wszystkich dla swojej zachcianki.
Uderzyła pięścią w ścianę tuż obok głowy Ramzesa. Oczywiście ściana była mocna, a Elys nie była zbyt silna, więc ściana pozostała nienaruszona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumotion.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Królowej   Sob Sty 10, 2009 10:48 pm

- Okazuje się, że jestem taki jak wszyscy – podniósł głowę, skąd wiedział, że ona go nie uderzył? Czuł to w głębi siebie, wiedział, że nie jest taka jaką musi być na co dzień. Zanim stała się boginią była tak jak on zwykłą istotą, zdaną na zachcianki świata. Teraz sama mogła te zachcianki dawać. Był dość blisko niej, mógł przytulić, ale nie potrafił. Nie po tym co ostatnio przeżył. Nie wierzył już w cuda, cuda działy się tylko w bajkach. Wziął oddech i spojrzał w bok, chciał jej oszczędzić chociaż swojego spojrzenia. Jednak szybciej zaczesał jej włosy z jednej strony za cucho.
- Jeśli przyjdzie nam jutro zginąć czy w inny dzień, będzie to znaczyło tyle, że ten świat wcale nie pragnął odmienić przyszłości - odparł spokojnie, mając na myśli oczywiście to co stało się w barze i poświęcenie boginki.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Komnata Królowej   Sob Sty 10, 2009 11:25 pm

Westchnęła. Odwróciła się napięcie ścierając coś z twarzy. Musiała zajmować się teraz ważniejszymi sprawami niż własne smutki. Ruszyła w stronę stolika, przy którym stały dwa krzesła zrobione z podobnego drewna. Usiadła na jednym jednak nie spoglądała ani na Ramzesa ani na śpiącego Dulce.
-Muszę nauczyć ciebie i resztę bogów, tego, co widzieliście dzisiaj. Zanim… -przerwała ob. Nie wiedziała jak ubrać to w słowa. Nie pozostało jej wiele czasu, już nie długo nie będzie sobą. –Mamy niewiele czasu, a bez tego poginiecie jak muchy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumotion.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Królowej   Sob Sty 10, 2009 11:31 pm

- Ja tam nie jestem nawet muchą - odparł krótko i zamilkł, no cóż miał powiedzieć. Nie znał jej, aby mówić coś sensownego
- Jak masz zamiar nas tego nauczyć? - zapytał, mrużąc oczy spokojnie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Królowej   Sob Sty 10, 2009 11:36 pm

Rozchylił niechętnie oczy zbierając się do siadu. Jeszcze nie wiedział gdzie jest. Przeciągnął się leniwie ziewając. Po czym przetarł oczy i je otworzył. Rozejrzał się dookoła nie bardzo wiedząc jeszcze co się stało.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Komnata Królowej   Sob Sty 10, 2009 11:43 pm

-Nie wiem –przyłożyła dłonie do swojego czoła, zakrywając tym samym większość twarzy.
-Nawet nie wiem czy to jest możliwe, każdy bóg ma swoje zdolności, a te potwory da się zabić tylko tym. Tak mi się przynajmniej zdaje. –Dopiero po chwili zdjęła dłonie, a jedną przyłożyła do swojego boku gdyż poczuła tam jakieś ukłucie. Cała strona sukni była przesiąknięta jej krwią. Przerażona spojrzała na swoją dłoń, lecz prawie natychmiast się opanowała. Nie chciałaby bogowie lub ktokolwiek widział ją w takim stanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumotion.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Królowej   Sob Sty 10, 2009 11:47 pm

Pstryknął palcami, a krew na czas pobytu Dulce jak i samego Ramzesa przestała cieknąć. Jako Ares miał prawo rannym dawać takie błogosławieństwa, jeżeli tak to można nazwać. W ogóle było widać, że ta nie chce tego zdradzić. Pokręcił głową
- Mi to obojętne, szybciej czy później i tak wszyscy zginiemy - wzruszył ramionami. Wieczny optymista...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Królowej   Sob Sty 10, 2009 11:51 pm

Poczuł się nie w temacie.
-Taa... Wszyscy umrą. Kiedyś. Optymizm na poziomie niższym od zera.
Podrapał się po policzku, po czym spojrzał już przytomnie na Elys.
-O co wogóle chodzi bo taki niewtajemniczony jestem...
Zarumeinił się lekko.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Komnata Królowej   Sob Sty 10, 2009 11:55 pm

Poczuła zmianę, tak jak wiedziała, dzięki komu przestała ciec jej krew. Oczywiście nie umiała za to podziękować, więc jedynie odwróciła się w inną stronę by nikt nie mógł dojrzeć jej wyrazu twarzy.
-A gdybym to ja widziała świat jak ty Ramzesie? Może powinnam –przymknęła na chwilę oczy. To pomagało jej w rozmyślaniach.
-Na razie staram się coś wymyślić, aby nie wszyscy zginęli, Dulce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumotion.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Królowej   Nie Sty 11, 2009 12:02 am

Popatrzył na Dulce z pożałowaniem
- Odezwał się ten, co wczoraj robił w barze za żula - uśmiechnął się obojętnie w jego stronę, że musiał pracować z kimś takim jak ten kudłak. Odetchnął cicho, nie zwracając większej uwagi na zachowanie Elys. Po prostu chronił swoją panią przed zmianą zdania o niej, nic więcej. Był maszyną bez uczyć, a przynajmniej takową próbował zawsze udawać.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Królowej   Nie Sty 11, 2009 12:05 am

-Tak ta... Cudownie...
Zamyślił się po słowach Elys. Olewając Ramzesa. No cóż. Sam pojęcia o niczym i tak nie miał.
-A kto miał by ich zabić? Jakiś konkret już jest?
Jak mu było wiadomo to większość bogów tego chciała. Nic więcej.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Komnata Królowej   Nie Sty 11, 2009 12:09 am

W końcu spojrzała na dwóch bogów.
-Jest i konkretny jego słudzy. –Jej twarz była tak blada, że przypominała kartkę. Gdyby nie żywy blask jej oczu ktoś mógłby powiedzieć, ze bogini już dawno wyzionęła ducha. Rana znowu zaczęła krwawić. Zasięg mocy, które ją tym zaraziły był większy niż moc bogów, którzy przecież i tak są wystarczająco silni. Trucizna już teraz uwidaczniała swoją obecność, a co może być potem.
-Wybaczcie mi, ale chciałabym hmm nieco odpocząć. –Tak naprawdę chciała jakoś to wszystko przemyśleć. A w takim stanie nikt nie powinien jej oglądać dla własnego dobra.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumotion.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Królowej   Nie Sty 11, 2009 12:13 am

Pokręcił przecząco głową
- Nigdzie się stąd nie ruszam - odparł i ruszył ku odległemu kątowi pomieszczenia. Pojawił się wygodny fotel, w którym się wyłożył.
- Teraz, gdy te sługusy grasują po krainie, zostawiać Cię samą byłoby głupotą. Jako sługa muszę zostać - była ranna, więc w razie czego zawsze mógł skupić uwagę ma sobie, aby ta nie dostał większych obrażeń. Uparty był z niego chłopak, cóż poradzić.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Królowej   Nie Sty 11, 2009 12:15 am

-Za to ja pójdę. Tylko, ostatnie pytanie, o kogo dokładnie chodzi? O czyich sługusów?
Musiał coś wiedzieć, aby coś wywnioskować. Przecież wiedząc coś, mógł by już jakoś pomóc... Może.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Komnata Królowej   Nie Sty 11, 2009 12:24 am

-Balor, to bóg Cienia, A jego słudzy są tymi, którzy dzisiaj zaatakowali w barze. Są to praktycznie nieśmiertelne istoty.-Powiedziała do Dulce i pożegnała go dygnięciem.
Zmrużyła oczy w wąskie szparki spoglądając na Ramzesa. Nie o to jej chodziło, chociaż pewnie nie miała wyboru. Musiałaby chłopaka za szmaty z pokoju wyrzucać, chociaż i to nie jest do końca pewne, że by się udało. Westchnęła zrezygnowana, jednak nie będzie miała czasu na przemyślenia. Przy swoim słudze na pewno nie będzie wyglądać tak żałośnie.
Gdy Dulce wyszedł z jej pokoju, sama skierowała się do łazienki, tuż przed jej drzwiami zrzuciła z siebie sukienkę i od razu ją spaliła. Nie chciała mieć w komnacie ubrań przesiąkniętych krwią. Weszła pod prysznic, przemyła ranę. Nie wyglądało to za dobrze.
Cała mokra wyszła z łazienki a wręcz natychmiast pojawiła się na niej podobna suknia do poprzedniej, tylko ta była bardziej podobna do piżamy. Bogini zerknęła na Ramzesa kątem oczu, dziwnie się czuła, gdy ktoś miał z nią być przez dłuższy czas w jej komnacie. Przyzwyczaiła się do samotności.
-Dobranoc- powiedziała ściszonym głosem. Powoli weszła na swoje wielkie łoże, przykryła się kocem i zasnęła. Dopiero podczas snu mogła odpocząć. Jej rysy twarzy złagodniały, jakby dzisiejsze wydarzenia nie miały miejsca. Jedynie zapach jej krwi przypomniał o ranie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumotion.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Królowej   Nie Sty 11, 2009 12:26 am

Słysząc tą informację zagwizdał cicho... No i obdarzył jeszcze królową ciepłym uśmiechem.
-Trzymaj się...
No i poszedł.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Komnata Królowej   

Powrót do góry Go down
 
Komnata Królowej
Powrót do góry 
Strona 2 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: (Królestwo Elfów & Królestwo Zwierzołaków)Valtamier :: Korytarz komnat-
Skocz do: