Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Komnata Króla

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3 ... 11, 12, 13  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Komnata Króla   Nie Lis 23, 2008 7:20 pm

Jest to duże pomieszczenie, którego ściany, sufit i podłoga wyłożone są lustrami nietłukącymi się, a okna zajmują całą ścianę. Oczywiście do ich produkcji wykorzystano szkło weneckie, tak wiec nigdy nie wiadomo, kiedy wspaniały król obserwuje swoje włości.
Meble znajdujące się w tym pomieszczeniu są ciemne i proste. Łóżko dosyć sporych gabarytów znajduje się na podwyższeniu. Szafa również nie należy do najmniejszych, gdyż musi w sobie pomieścić wszystkie stroje swojego właściciela. Na biurku stoją równo poukładane dokumenty oraz najróżniejsze szpargały rozrzucone po blacie w artystycznym nieładzie.
W łazience królują barwy słońca. Również tutaj znajduje się mnóstwo luster i ogromna okna. Okrągła wanna wbudowana jest w podłogę.
Słowem, od razu widać, że pokój należy do jakiegoś narcyza. Nawet przy łóżku, na stolikach nocnych znajdują się donice z owym kwiatkiem.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Króla   Pon Gru 01, 2008 9:09 pm

Pojawił się w komnacie i spoczął na laurach.
- Jakie to problematyczne. - Ziewnął zastanawiając się nad tym, co robi drugi król.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Króla   Nie Gru 07, 2008 9:42 pm

Pojawiłam sie obok Reno na laurach - Biedne kobiety.. - Spojrzałam pod siebie i zachichotałam. - Fakt, jesteś strasznie problematyczny - Zakpiłam, uśmiechając się prowokacyjnie. Niby tyle czasu spałam, a znów odczówałam zmęczenie - Mogę? - Stwierdziłam, że nie, więc nie czekałam na odpowiedź. Położyłam się obok, układając głowę na kolanach demona. Strasznie mnie denerwował, ale nie wiedząc czemu, najlepiej mi się spało przy nim. Jego zapach wypełnił moje płuca, gdy zamknęłam oczy. W półśnie wyglądałam niewinnie jak nigdy. Trwałam tak, czekajac, aż demon mnie zrzuci lub coś powie..
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Króla   Wto Gru 09, 2008 1:44 am

Zwalił Akumu. Ile mogła lezeć w tym samym miejscu? Zapewne ugniotła już niezłego siniaka.
- Odnalazłaś mnie. - Ziewnął. - Nie można się przed Toba ukryć. - Uśmiechnął się mimowolnie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Króla   Wto Gru 09, 2008 1:46 am

Przeturlałam się na brzuch, nie chciało mi się wstawać - A starałeś się ukryć? - Uniosłam brew. Obserwowalam go przebiegłym spojrzeniem, wciąż lekko zaspana
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Króla   Wto Gru 09, 2008 1:56 am

- Jak zwykle. - Założył dłonie za głowe i opadł na poduszki. - Wiem, że gdy uciekne, Ty sama do mnie przyjdziesz. A gdybym chciał... nie byłoby to takie proste. - Przeturlał się i leżał obok Akumu na plecach.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Króla   Wto Gru 09, 2008 2:02 am

- Och, doprawdy? - Zakpiłam. Spojrzałam na niego katem oka - Gdyby żadne z nas 'czaaaasem' nie uciekało, nie byłoby w tym nic zabawnego.. - Uśmiechnelam się pod nosem, mając nadzieję, że tego nie widzi
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Króla   Wto Gru 09, 2008 2:14 am

- Tak racja. - Rozpromienił sie nieco. - Cały czas za soba latamy. Od samego początku. - Przełknął głośno ślinę. - Nie zapomnę jak na początku chciałas mnie zabić. - Uderzył się w czoło.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Króla   Wto Gru 09, 2008 2:22 am

Spojrzałam na niego, złowrogo mróżąc oczy - Teraz też czasami skłaniam się ku temu zamiarowi - Dopomogłam mu, również uderzając go lekko w czoło i zaśmiałam się pod nosem. Zdałam sobie sprawę z tego, że już dawno nie rozmawiałam z nim nie uciekając, ani nie goniąc, ale nic nie powiedzialam. Wyszczerzyłam sie i zaczełam bawić kosmykiem jego włosów
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Króla   Wto Gru 09, 2008 2:25 am

Chciał powiedzieć, że nie znosi, gdy ktoś tyca jego włosy. Jednak po chwili zastanowienia zrezygnował z tego zamiaru.
- Oh nie, nie wracajmy do tego. - Zakrył sobie oczy. - Nie lubię chodzić poturbowany. - W głębi duszy tęsknił za kłótniami z tą osóbką.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Króla   Wto Gru 09, 2008 2:34 am

- Oczywiście, że cię pomęczę! - Odpowiedziałam zadziornie. Celowo nadszarpnełam mocniej jego włosy, ale tak, by ich nie wyrwać.. - Ale już nie dzisiaj.. - Wczołgałam się górną partią ciała na jego tors i przymknełam oczy, jakbym miała zasnąć. Na moich ustach wciąż jednak gościł prowokacyjny uśmieszek. Puścilam jego włosy
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Króla   Wto Gru 09, 2008 2:39 am

Nie odpowiedział już nic. Uznał to za zbędne. Zamknął oczy. Dłonią objął demonice w tali iii... zasnął. Ile to dałby, aby tak było już zawsze.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Króla   Wto Gru 09, 2008 2:43 am

Przejechałam dłonią po ciele Reno, jakbym szukała miejsca do wbicia pazurów, jednak ostatecznie złapałam za koszule, wtulając się w niego mocniej. Z delikatnym, już teraz, uśmiechem, również zasnełam.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Króla   Wto Gru 09, 2008 4:21 pm

Obudził się. Było mu tak przyjemnie, że nie chciał otwierać oczu. Nie mógł jednak leżeć tak dłużej. Powoli przesunął na bok demonicę, by jej nie budzić. Zerknął na nią jeszcze raz i uśmiechnął się mimowolnie.
- I tak mnie znajdziesz. - Podrapał się w tył głowy i znikł.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Króla   Wto Gru 09, 2008 5:25 pm

Obudziłam się i zamiast ciepła demona, poczułam chłód powietrza. - Zieeeeeeeeeeeeeeew.. - Otworzyłam powoli oczy i rozejrzałam się po pomieszczeniu. Nie zaobserwowałam jednak niczego dziwnego, co oznaczało, że Reno już sobie poszedł. Wyrwałam jednego narcyza i zniknęłam.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Króla   Wto Gru 09, 2008 10:48 pm

Przyszedł i zawisł w powietrzu za pomoca amuletu. Ziewnął kilka razy i wisiał tak z przykniętymi oczami.Znikł po pewnym czasie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Króla   Pon Gru 15, 2008 1:18 pm

Przyciągnął Akumu do siebie. Na cóż miała marznąć nad wodospadem, kiedy to tu panują przyjemne warunki, całkowicie odmienne od tych na zewnątrz. Puścił ją i podszedł do jednej z szafek, na której znajdowała się prosta, srebrna taca z dwiema szklankami ciepłego mleka. Wyglądało to na zaplanowany gest. Nic bardziej błędnego. Ot, zwykła spontaniczność.
- Powinno być jeszcze świeże. - Zerknął wymownie w bok podając demonce szklankę z białą cieczą.

[damn. Moje skojarzenia >_>]
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Króla   Pon Gru 15, 2008 1:23 pm

Wziełam od niego mleko i upiłam łyka - Nie chcesz mnie chyba otruć jakimś z przed roku? - Wytknęłam mu język. Pachniał wampirzycą. Nie mogłam wiedzieć, co się wczoraj działo, jednak wyczułam w nim zmianę. Zawsze potrafiłam wyczuć, gdy zmieniał się jego humor, lub wnętrze. I tak naprawdę, to ciężko stwierdzić, czy były to wrodzone zdolności szamana, czy może fakt na ile go znałam. Spojrzałam na niego i posmutniałam nieznacznie

(milcz, bo mi się udzielą.. ==)
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Króla   Pon Gru 15, 2008 1:33 pm

O tak, demon był w wyśmienitym nastroju. Nie dało się tego ukryć.
- Hym? - Mruknął pijąc ciepłe mleko. Przyssał się do szklanki i ciężko mu było się odkleić. Ah, jak dawno nie smakował tego iście magicznego płynu. Przypartrywał się jej bacznie. Czyżby się domyślała? A jeśli nawet, nie miało to wiekszego znaczenia.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Króla   Pon Gru 15, 2008 1:48 pm

Nigdy go nie miałam, a jednocześnie w tej chwili poczułam się jakbym go traciła. Choć, nigdy tego nie okazywałam, tak naprawdę, tęskniłam za nim w każdej sekundzie mojej eszystencji. - Nie wiem.. - Odpowiedziałam. Wziełam od niego pustą szklankę i odstawiłam na szawkę - Czy.. - Nie dokończyłam, tylko podeszłam do niego i pocałowałam czule. Spojrzałam mu w oczy z łzami w swoich. Łzami, których nikt inny nigdy nie oglącał, które były dla mnie tak cenne, że nie pozwalałam sobie na ich wylewanie. Przegrałam? Czy to miało być pożegnanie? Chciałam zniknąć, ale moja dłoń nieposłuznie nadal ściskała jego koszule..
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Króla   Pon Gru 15, 2008 2:15 pm

Zamrugał kilka razy. Był zdziwiony jej niecodziennym zachowaniem. Nie robiła mu awantur, nie biła, nie popychała. I dodatkowo zlapała go za koszulę. Gniotła ją, kiedy to on poświęca całe dnie na ich prasowanie. Ale czego nie robiło się dla tak przyjemnego pocałunku.
- Chcesz mi coś powiedzieć? - Łzy nie robiły na nim żadnego wrażenia. Sam wolałby się udusić niż dać im ujście. Nawet jeśli domyslała się o jego wczorajszych chwilach z Ill, nie miała prawa mu tego wygarnąć. Był wolnym demonem i bardzo mu to odpowiadało. Robił co chciał.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Króla   Pon Gru 15, 2008 2:26 pm

Nie chciałam na niego krzyczeć, bić, ani nie byłam na niego zła. - Ja cie.. Jesteś dla mnie ważny! - Wtuliłam się w niego, ukrywając twarz w jego koszuli. To sprawilo, że łzy przestały lecieć - Już nic dla ciebie nie znacze? Nigdy nie znaczyłam? - Jeśli odpowie, że nic, bylam gotowa odejść i już nigdy go nie nachodzić. Złamał mnie, pierwszy raz moja duma i honor nie miały dla mnie żadnego znaczenia
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Króla   Pon Gru 15, 2008 4:08 pm

Uniósł jedną brew. O to zrobiła mu niespodziankę. Szkoda, że tak późno. Była taka krucha i zagubiona. Zupełnie inna niż do tej pory. Cóż mogło ją tak złamać? Przecież nigdy by jej nie skrzywdził. No fakt, kilka razy sama się o to prosiła, ale nie reagował na jej zaczepki. A teraz? Objął ją delikatnie i przytulił do siebie uśmiechając się w duchu.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Króla   Pon Gru 15, 2008 4:16 pm

On też prawie zawsze był cyniczny względem mnie, a teraz tak poprostu egzystowałam w jego objęciach. Przyjemne uczucie, pomimo obawy.. - Nie odpowiedzialeś.. - Powiedziałam cicho. Zawsze mi na nim zależało, ale nie potrafiłam tego powiedzieć. Byłam brutalna i oziębła, bo na taką mnie wychowano. Musialam ukrywać swoje uczucia, bo były dla mnie slabością. Teraz jesnak nie miałam na to siły. Chciałam walczyć, ale już nie przeciwko, tylko o niego..
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Komnata Króla   Pon Gru 15, 2008 4:41 pm

- Hym? - Zdaje się, że nie usłyszał pytania. Podszedł do okna, wypuszczając uprzednio demonkę ze swych objęć.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Komnata Króla   

Powrót do góry Go down
 
Komnata Króla
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 13Idź do strony : 1, 2, 3 ... 11, 12, 13  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: (Królestwo Demonów)Agramar :: Wieża-
Skocz do: