Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Błotniste bagna

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Błotniste bagna   Sob Sty 24, 2009 5:13 pm

Zrobiłam unik w dół, zeskakując o jeden poziom niżej. Byłyśmy dość wysoko, bo pomimo lodu, wysokość ułatwiała mi poruszanie się. Moje paznokcie przemieniły się w szpony, które swobodnie mogły przebić lód. Wbiłam sie w drzewo i poruszałam sie teraz po jego pionowej części. Wychyliłam sie i rzuciłam w Arc sztyletami. Zabawa mrówkami odpadała, bo wolałam nie widzieć jak ślizgają sie po lodzie. To byłoby iście żenujące. Wspiełam sie jeszcze wyrzej i wylałam w jej kierunku kwas z małej buteleczki, która miałam w podwiązce. Musiała sie więc najpierw przenieść w innym kierunku, by dopiero potem mnie zaatakować. Dawało mi to czas na przemyślenie następnego ruchu.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Błotniste bagna   Sob Sty 24, 2009 5:31 pm

Zgrabnie ominęła kilka sztyletów, resztę odbiła. Zadarła głowę by namierzyć demonicę. Gdy dostrzegła kropelki spadające w dół, a przy nich dziwną smugę, kącik jej ust uniósł się tylko nieznacznie. W jej ręku pojawiła się zabezpieczona magią buteleczka. Upadła zaczęła wspinać się lekkim podskokami w górę, łapiąc ciecz do butelki. Przyda jej się, gdy będzie się sama wieczorami nudzić. Lepiej żeby demonka w końcu dobrze się namyśliła i jakoś twórczo zaatakowała, gdyż upadła za nią biegać nie będzie. Nawet teraz traciła cierpliwość, więc mruknęła coś pod nosem i gałęzie łamały się, gdy tylko Aki ich dotykała. Sama zaś przeniosła się na inne drzewo, by nie dostać opadającymi gałęziami. W powietrzu zawisły małe igiełki, czekając na sygnał upadłej.

+ 13 pd
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Błotniste bagna   Sob Sty 24, 2009 7:06 pm

Więc żadne gałęzie się nie łamały, bo Akumu poruszała się teraz wyłącznie po konarach. Wszystko było oblodzone, a nie mogłam pozwolić sobie na ślizganie, podczas poruszania się w poziomie. Zobaczyłam igły, więc wyczarowałam w okół siebie niewidzialną tarcze, w która igły będą mogły sie wbić, nie raniąc mnie. Z moich amuletów został mi już tylko władzy nad kupą oO Nie myśląc długo nad skutkami użyłam go i wywołałam u anielicy potworne rozwolnienie. No tego to już jej się chyba nie uda powstrzymać, ale w końcu w koło jest dużo krzaków.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Błotniste bagna   Sob Sty 24, 2009 7:16 pm

Owszem da. Zmieniając metabolizm. A że upadła nie pamięta, kiedy ostatnio jadła, amulet na niewiele się zdał. Upadła miała czyściutkie pachnące jelita. Ale brawo za doprowadzenie wroga do szału tudzież rozbawienia.
Tak więc leciutka i z puściutkimi jelitami upadła ze spokojem klasnęła w dłonie.
Demonica w tej chwili mogła się poczuć, jakby była w czarnym pomieszczeniu bez żadnych świateł. O tak ten naszyjnik podobał się upadłej. Oczy Aki spowił cień. Skoro poruszała się po konarach, to dziewczyna klasnęła w dłonie a lód zniknął, zastąpiony językami ognia.
Nie powinno jej się mocno oberwać. W końcu demony kochały ogień.

+ 10 pd
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Błotniste bagna   Sob Sty 24, 2009 7:38 pm

Nic nie widziałam. Zmieniłam swoje oczy tak, by wyczuwały zmiany temperatury. Dzięki temu mogłam widzieć przynajmniej Arc. Może i była czasem zimna niczym lód, jednak jej ciało, jak wszystkich żywych stworzeń musiało wydawać ciepło podczas wytwarzania energii. Ogień nie mógł mi zrobić krzywdy. Dawniej, gdy nad wodospadem paliliśmy ogniska, siadałam w nim nawet dla przyjemności. Musiałam jednak zmienić sposób poruszania się, bo płonące drzewa przestały być stabilne. Zeskoczyłam, zgrabnie londując na wystających korzenach drzew. Wodziłam wzrokiem za upadłą, by uniknąć ataku. Sama zaś wysłałam w nią huragan, tym razem zabezpieczajac go przed dostaniem się piasku.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Błotniste bagna   Sob Sty 24, 2009 10:51 pm

Całkiem słusznie demonica zrobiła. Upadła wcale nie martwiła się tym, że zaburzą ekosystem nagłymi zmianami temperatur i huraganami. Nie była to zwykła kraina więc wrócą do normy. Nie będzie biegała za demonicą. Lubiła ataki bezpośrednie. Walka na odległość jej nie bawiła.
Gdy wysłała na nią falę wiatru, upadła posłała ku niej tornado z małymi igiełkami, które wcześniej wisiały w powietrzu. Nie oszczędzała jej, więc na pewno kilka z nich sięgnie celu, po drodze niszcząc jej huragan. Na tym to polega. Za każdym razem jej huragan był sileniejszy. Upadła więc oparła się o pień oblodzonego drzewa. Jedyny punkt zaczepienia dla demonicy i ułatwienie. Bo przecież jak wszystkie drzewa się paliły to oczy reagujące na ciepło nie były na miejscu.

+ 13 pd
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Błotniste bagna   Nie Sty 25, 2009 4:00 pm

Pomimo tarczy, która wyczarowałam, wolałam uniknąć igieł. Kilka, które wbiły się w moje ciało, od razu wyciągnełam. Oczy nie działały, więc zmieniłam je znów na normalne. Wskoczyłam jednak uprzednio na drzewo, na którym była Arc, po drodze wyciągając miecz. Chciałam go użyć tylko do jednego celu. Mimo tego postanowiłam wyjąć go teraz, by potrenować władanie nim na treningu. W walce na miecze, z Arc, nie miałam szans. Ona była w tym przypadku po prostu najlepsza. Może właśnie okaże sie że, ten fakt będzie bardziej korzystny, niż bolesny.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Błotniste bagna   Nie Sty 25, 2009 4:25 pm

Zapewne. Upadła nie panowała na tyla nad magią, by wiedzieć, czy nie zrobi demonce krzywdy. A na treningu krew nie powinna się lać. Ogień jak i lód zniknęły. Znów było tylko bagno, błoto i kępki roślinności. Gdy Akumu wyciągnęła miecz, dziewczyna była wyraźnie zadowolona. Podrzuciła sztylet do góry, który zamienił się w popiół i rozwał z podmuchem wiatru, natomiast Arc z kataną w ręku już biegła w stronę Aki.
Nie minęła sekunda, a dziewczyna z urodowaną miną cięła z góry na dół na całą długość ciała demonicy. Gdyby ta nie miała siły zatrzymać lub odbić cięcia, dziewczyna zatrzyma katanę, ale tylko po to by ciąć na prawy bok.

+ 10 pd
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Błotniste bagna   Nie Sty 25, 2009 4:34 pm

Uśmiechnęłam sie kącikiem ust, na fakt, że sprawiłam jej tym przyjemność. Już za chwile pędziła na mnie z mieczem. Widząc, że będzie atakować przygotowałam się na obrone. Zatrzymałam pierwszy cios, a drugiego starałam się uniknąć, nastepnie sama wykonałam atak. Celowałam w serce, a po chwili tak, by obciąć głowe. Byłam pewna, że upadła nie da sobie zrobić krzywdy, więc chwilowo nie celowałam w mniej ważne partie ciała. Na początek chciałam przyjrzeć sie ruchom które wykona. Jednocześnie unikałam jej kolejnych ciosów, licząc na swoją szybkość.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Błotniste bagna   Nie Sty 25, 2009 5:00 pm

To oczywiste, że nie da sobie zrobić krzywdy. Ale uwielbiała, gdy wróg jej nie bagatelizuje. Dlatego też zaczęła machać z większym szacunkiem swoją kataną, starając się, by demonka wyniosła z tego treningu jak najwięcej. Płynnie odbiła atak na serce i sparowała cięcie na wysokości szyi, by zaraz prześlizgnięciem się ostrza ciąć na wysokości jej żeber.
No skoro chciała się czegoś nauczyć, to upadła niewiadomo kiedy wymierzyła też mocne kopnięcie na wysokości jej tali. W końcu wróg będzie atakował jak się da. A upadła mimo iż kruchej budowy, w walce wręcz radziła sobie wyśmienicie i lubiła to.


+ 12 pd
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Błotniste bagna   Nie Sty 25, 2009 5:17 pm

Arc operowała mieczem wręcz idealnie. Przy którymś jej odparciu zauważyłam, że najbardziej poruszają się nadgarstki. Postanowiłam poćwiczyć i swoje, gdy skończymy walczyć. Odparłam atak miecza, jednak nie pomyślałam o tym, że może mnie kopnąć. Skrzywiłam się nieznacznie, gdy oberwałam, ale walczyłam dalej. Tak, z tego treningu wyniose zdecydowanie dużo. Teraz postanowiłam już uważać nie tylko na miecz. Wykonałam cios, od prawej strony, prześlizgując się za plecy upadłej i kolejny pokierowałam w kręgosłup.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Błotniste bagna   Nie Sty 25, 2009 5:24 pm

Zaśmiała się cicho, mimowolnie. Oj zdecydowanie się czegoś nauczy demonica. Może też i tego, że sama również może wykorzystywać swoje ciało prócz miecza w dłoniach. Obróciła sie szybko i momentalnie ostrze demonicy ześlizgnęło się po jej własnym, wydając charakterystyczny świst i brzdęk. Nie minęła jednak chwila a upadła już miała katanę uniesioną. Tylko na ułamek sekundym, gdyż ostrze teraz opadło na prawe ramię dziewczyny. Przy następnej okazji pokaże jej, jak bardzo przeszkadza wrogowi, gdy mu się podetnie wiązadła pod kolanami, lub zrani nadgarstki. Ale jeszcze nie dziś. Nie będzie jej tak okaleczać.

+ 10 pd
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Błotniste bagna   Nie Sty 25, 2009 5:39 pm

Wywinełam się i w ostatniej chwili odepchnełam cios upadłej - Kończymy? - Zapytałam, nie przestając walczyć. Zatrzymałam na chwile jej miecz na swoim i wypchnełam noge tak, by kopnąć ją w kolano. Miało to na celu spowodowanie upadku. Gdyby mi się udało wykonam szybki cios w ręke, w której trzyma miecz. Jeśli nie, to zrobiłam unik przed jej atakiem ^^
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Błotniste bagna   Nie Sty 25, 2009 5:58 pm

Podskoczyła żeby ta nie wytrąciła jej z równowagi i w palce złapała ostrze, kierujące się na jej rękę.
-Niebezpiecznie-podsumowała tylko i odtrąciła jej ostrze przy kolejnym ataku.
-Taa kończymy-mruknęła i przeciągnęła się.-Sayo-rzuciła jeszcze i zniknęła.

+ 7 pd
+ 45 pd za całość
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Błotniste bagna   Nie Sty 25, 2009 6:02 pm

- Dzięki za trening - Skłoniłam się jej lekko zanim znikneła. Uśmiechnełam się i również zniknęłam
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Błotniste bagna   Pią Lut 20, 2009 8:17 pm

Pojawił się na suchej wysepce, gdzieś na bagnach. Tak jak kiedyś wodospad, tak teraz bagna były jego ulubionym miejscem. Miały one w sobie coś, co zawsze go tu ściągało. Pozwalały się wyciszyć i przemyśleć to i owo. No tak, Colette. Przecież ona też kochała tu przebywać. Ah, Col, czy tam Ill. Nie przejął się jej ponownym odejściem. Poczuł nawet pewną ulgę z tego powodu.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Błotniste bagna   Pią Lut 20, 2009 9:35 pm

Pojawiłam się. Ukrywałam sie na drzewie nad Reno. Trzeba mu w końcu zakłucić rozmyślania. Nie miałam zbyt dobrego nastroju, a Reno mógł go zdecydowanie pogorszyć, ewentualnie polepszyć. Więc co mi szkodzi xd - Witaj mistrzu.. Twój potwór z bagien już mnie nie straszy? - Długie, rospuszczone włosy zawisły nad jego głową
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Błotniste bagna   Pią Lut 20, 2009 9:43 pm

A to ciekawe, bo na wysepce nie było drzewa.
- Ani ciebie, ani mnie. - Wzruszył ramionami, zerkając w stronę kukły zwisającej do góry nogami z drzewa. - Widocznie słabo wykonywała swoje zadanie i poszła na odstrzał. - Zadziwiające. Rudowłosa Col i czerwonowłosa Akumu. Coś dziwnego z tymi kolorami.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Błotniste bagna   Pią Lut 20, 2009 10:01 pm

- Nie płacz.. Może jeszcze wróci cie postraszyć - Zironizowałam. Spojrzalam na niego i był do góry nogami. On sam też był czerwonowłosy, więc to tylko kolejny przejaw jego narcyzmu - Ja nie zamierzam ci jej zastępować
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Błotniste bagna   Pią Lut 20, 2009 10:16 pm

- Miejmy nadzieję, że nie wróci. Wielbienie jej na sile było męczące. - Ziewnął teatralnie na samo wspomnienie. - Nie martw się, nie szukam zastępstwa, a gdyby nawet - wcisnął dłonie do kieszeni. - to na pewno nie byłabyś to ty.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Błotniste bagna   Pią Lut 20, 2009 10:33 pm

- Na siłę? - Uniosłam brew i zeskoczyłam na wysepkę - Nic dziwnego, w końcu ją najbardziej lubiłeś, a mnie najbardziej nie lubiłeś.. - Wytknęłam mu język. Odwróciłam się i nachyliłam nad bagnem - Tu chyba nie odbija się twoje odbicie, czyż nie? - Przechyliłam głowe
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Błotniste bagna   Pią Lut 20, 2009 10:42 pm

- Jak widać. - Zerknął w wodnista papkę. - Nie twierdzę jednak, że jest mi z tym źle. Eh, przynajmniej nic mnie nie rozprasza. - Przechylił głowę na bok, przyglądając się dziewczynie. - Choć świadomość przebywania z samym sobą w jednym miejscu, jest wystarczająco dekoncentrujące. Ale czemu tu się dziwić, przecież to ja. - Uniósł dumnie głowę. - Żadnej z was nie byłem w stanie lubować. Bo i po co?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Błotniste bagna   Pią Lut 20, 2009 10:47 pm

Założyłam ręce na piersi i odwróciłam się do niego plecami - Pf, a niby czemu miałabym tego chcieć? Nic mnie nie obchodzisz - Obraziłam się i stałam sobie tak o, ze zbuntowaną miną
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Błotniste bagna   Pią Lut 20, 2009 11:00 pm

- Bo jestem piękny, genialny i mnie kochasz. - Rzucił od tak sobie. Nie trzeba wzniosłego tonu by wyrazić tak oczywistą kwestię. Przecież już dawno powinni wystawić mu świątynie, aż dziw, że jeszcze tego nie zrobili.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Błotniste bagna   Pią Lut 20, 2009 11:03 pm

Pojawił się za Akumu, a Ona mogła nagle poczuć coś na Jej głowie, nie było to zbyt ciężkie lecz swoje ważyło. Była to platynowa korona królowej
-Mianuję Cię itd od dzisiaj itp wiesz jak to leci - Machnął niedbale dłonią po czym spojrzał na Nią chytrze
-Od dziś jesteś Królową a Twoim obowiązkiem jest zadowalanie mnie - Wyszczerzył się złośliwie
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Błotniste bagna   

Powrót do góry Go down
 
Błotniste bagna
Powrót do góry 
Strona 7 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Tereny pomiędzy królestwami :: Bagna-
Skocz do: