Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Orphelin

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Orphelin
Książe
avatar

Liczba postów : 21
Registration date : 31/07/2014

PisanieTemat: Orphelin    Sro Sie 06, 2014 12:55 pm

Imię Orphelin
Nazwisko Asasino de deuses
Wiek Wychowywany był przez matkę w rodzie który nie liczy czasu. Wie jedynie, że jest starszy od swego brata Heritie.
Rasa Jego matka pochodziła z rodu ludzi smoków natomiast ojciec jest elfem
Proponowana ranga Książe
Królestwo Królestwo Przedwiecznych
Znaki szczególne Białe oczy które odziedziczył po dziadkach od strony matki.
Charakter Orphelin jest zazwyczaj skryty w stosunku do osób które chcą się do niego zbliżyć. Cały czas ma za złe jak ten potraktował jego matkę przez co stara się mu wciąż robić na złość. Nie przejmuje się opinią innych i pomimo tego, że jest księciem najczęściej się do tego nie przyznaje. Uchodzi za lekkoducha który chciałby przez całe życie się tylko bawić. W rzeczywistości jest bardzo inteligentny i nie ludzi gdy ktoś przeszkadza mu w jego planach. Nigdy nie daruje obrażania jego matki.
Historia Wychowany został w małej górskiej wiosce z dala od zamków i miasteczek. W malutkiej wiosce było tylko kilkanaście chatek i każdy bardzo dobrze się znał. Niestety on jako jedyny nie posiadał ojca. Wszyscy jego koledzy(a było ich aż dwóch) codziennie bawili się ze swoimi ojcami, pomagali im. Natomiast on zostawał wtedy z matką która ciężko pracowała na ich utrzymanie. Dziadkowie umarli rok wcześniej i niestety zostali tylko dwoje na tym świecie. Pomimo tego, że jego matka nigdy nie chciała rozmawiać o ojcu Orphelina, chłopak z wiekiem coraz częściej o nim wspominał. Stawał się coraz bardziej ciekawski. Jego mama w końcu zdradziła mu małą tajemnicę –jego ojciec był elfem. Chłopak nie był specjalnie zdziwiony gdyż od maleńkości posiadał wyjątkowy talent magiczny który w rodzie ludzi smoków był niespotykany. Nic więcej nie udało mu się wyciągnąć pomimo prób więc po jakimś czasie zaprzestał wypytywania uznając iż jest to po prostu zbyt trudny temat dla jego matki. Z przyjściem wiosny podczas targów gdzie do wioski zjeżdżało się kilku kupców przywożących materiały nie dostępne w wiosce, zaczęli oni przywozić ze sobą opowieści o złych wojskach które wkroczyły na tereny królestwa niszcząc wszystko co popadnie, zabijając ludzi i paląc wioski. Ludzie smoków na początku nie przejmowali się tymi opowieściami, sądzili, że do nich owe wojska nie dotrą gdyż zawsze było bardzo trudno się tutaj dostać. Niestety pewnego ranka Orphelin usłyszał dziwne krzyki, obudził się szybko i zobaczył matkę która pośpiesznie pakuje jakieś rzeczy do jego małego plecaka. –Mamo co robisz? –zapytał przecierając swoje wciąż zaspane oczy.
-Zaatakowali nas kochanie. Musisz uciekać do swojego ojca. Powinien już jechać do wioski ale nie wiadomo kiedy dojedzie, wyjdziesz mu naprzeciw. –Chłopak nic nie potrafił zrozumieć i przyglądał się jedynie swojej mamie otępiały.
–Ależ mamo, przecież mój tata nie żyje. –Kobieta obróciła się napięcie ze zdziwieniem w oczach.
–A któż to ci naopowiadał takich głupot?
-Nigdy o nim nie opowiadałaś…-starał się wytłumaczyć ale gdy zaczął o tym myśleć to faktycznie jego matka nigdy nawet nie sugerowała, że ojciec mógłby umrzeć.
-Nie mogłam o nim mówić kochanie. Twój ojciec jest królem. Gdyby ktoś wcześniej dowiedział się, że jesteś jego synem mogłoby grozić ci niebezpieczeństwo ale teraz to on się tobą zajmie.
-Mamo, ale co z tobą!?
-Muszę pomóc jeszcze kilku kobietom ale szybko do ciebie dołączę. Twoi koledzy pójdą z tobą. –Jego matka w końcu skończyła pakować wszystkie rzeczy i podeszłą do syna. Ucałowała go czule w czoło.
-Jesteś moim dzielnym synem i nie zawiedziesz mnie, prawda?
Chłopak przytaknął poważnie głową.
Wraz z kolegami uciekli z wioski między górami tym samym unikając wrogich wojsk. Dobre znali te tereny gdyż się na nich wychowali. Maszerowali przed siebie tak jak mu kazała matka póki nie opadli z sił. Niestety po drodze nie napotkali żadnych wojsk przybywających z odsieczą. Następnego jednak ranka okazało się, że w nocy wojska znalazły ich obóz, jego ojciec z kilkoma ludźmi pojechali do wioski lecz było już za późno. Wszyscy zginęli a wioska spłonęła. Tak Orphelin trafił do królestwa tracąc matkę ale zyskując ojca, brata i tytuł książęcy oraz tosta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 25
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Orphelin    Sro Sie 06, 2014 12:57 pm

Karta zaakceptowana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumotion.com
 
Orphelin
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: ABC :: Zapisy-
Skocz do: