Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Tannir

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Tannir
Obserwator
Obserwator
avatar

Liczba postów : 69
Registration date : 01/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Tannir   Pią Sie 01, 2014 7:19 pm

Imię Tannir
Nazwisko
Wiek Od jakiegoś czasu już nie chłopiec a młody mężczyzna
Rasa Żywiołak
Proponowana ranga Obserwator
Królestwo Królestwo Przedwiecznych
Znaki szczególne Żywioł powietrza. I intensywnie niebieskie oczy.
Charakter Chcąc porównać go do wiatru, nie należy porównywać do wiatru podczas burzy. Bardziej do wiatru w jesienne słoneczne popołudnie. Leniwy, powolny, nie dopowiada wszystkiego. Wieje sobie, igra z ludźmi psując ich wewnętrzne fryzury. Nie zauważa się go od razu, dopiero po pewnym czasie ujawnia swoją siłę. 
Historia Tego niefortunnego wieczoru odbył się bal. Zabawa jak każda inna. Alkohol, tańce. Moja siostra pokłóciła się wcześniej z rodzicami, bo nie pozwolili jej założyć bardzo wydekoltowanej sukienki, na którą ta się uparła. Kobiety strasznie przywiązuję uwagę do takich rzeczy. Jednak fakt, że w innej wyglądała równie dobrze, jak nie i lepiej, poprawił jej humor. Po balu każdy poszedł do swojej komnaty. Zmęczony rzuciłem się od razu na łóżko i już prawie zasnąłem... Niestety dziwne drgania ziemi nie dały mi spać. Ziemia drgała w taki sam sposób, jak drga moja siostra, gdy jest wściekła. To zdanie nabiera całkiem innego znaczenia, gdy zacznie się myśleć o plotkach, które zarzucają mojej drogiej Dae jakieś nadprzyrodzone zdolności, ha ha. Wracając, z ziemią działo się coś niedobrego. Odczułem, że coś dzieje się piętro niżej. Zbiegłem po mojej prywatnej klatce schodowej piętro niżej. Drzwi do sypialni rodziców były otwarte. Wiedzieliście kiedyś, panowie strażnicy, jak wygląda zwierzę, którego ciało zostaje zmiażdżone przez sidła? Jest dosyć krwawo i niezbyt miło dla oka. Właśnie takie zmasakrowane zwierzę przypominali moi rodzice. Leżeli na samym środku pokoju. Wokół było pełno ziemi, pewnie już zostało posprzątane. Przez okno wpadało z dworu wszystko. Od liści, przez gałęzie, po samą ziemię. Paskudny widok, ciężko dopatrzeć się rodzicieli w takiej...miazdze. Dopiero po chwili podniosłem wzrok i w drzwiach naprzeciwko ujrzałem siostrę. Ona też na mnie patrzyła. Wtedy wpadła służąca i zwołała pomocy. Dalszy bieg wydarzeń jest wam znany.
-Tak, bardzo dziękujemy, ale proszę jeszcze chwilę poczekać. Czy w rodzinie zdarzyły się jakieś kłótnie?
-Nie, raczej nie. Jedynie drobne sprzeczki, jak na przykład ta, o krój sukienki mojej siostry. Wprawdzie z rodzicami nie byliśmy zbyt zżyci, ale to da się zrozumieć. W końcu oni byli zajęci, my także. Dużo czasu spędziliśmy na nauce, czy też zwykłej rozrywce. Nie mieliśmy powodów do narzekań, rodzice również.
-A czy wiadomo było panu o tym, by świętej pamięci państwo mieli jakichś wrogów?
-Nic mi o tym nie wiadomo. Dbali o interesy rolników - w tym momencie przypomniał sobie, jak z siostrą bawił się w niszczenie pól. On je niszczył wiatrem, ona bawiła się swoją "ziemską" mocą, o czym wiedzieli Ci, których najbardziej to dotyczyło.
-Na chwilę obecną to wszystko, zaraz poprosimy na przesłuchanie pańską siostrę.
-Dobrze, dziękuję panom i liczę na szybkie rozwiązanie sprawy - Tannir wstał leniwie z krzesła i lekkim krokiem wyszedł z sali. Machnął na siostrę, by ta teraz weszła do środka, co też uczyniła bez słowa.
Po dłuższej chwili wyszła, nie zamykając do końca drzwi. Kiwnęła na niego głową, więc wstał spod ściany, pod którą napawał się niewątpliwym sukcesem swojej odpowiedzi i podszedł do niej. Wysilił się odrobinę, by przywołać wiatr ze środka sali przesłuchań, wprost w stronę swojego ucha. Dzięki tej małej sztuczce, słyszał dokładnie o czym mówili strażnicy. Aha, czyli on i Dae byli podejrzani. Z rozmowy wynikało, że jej opis wydarzeń jakoś kolidował z jego. Niby zarzucało mu winę. Cóż, jego zarzucało jej. Została podjęta decyzja o umieszczeniu go i jego siostry tymczasowo w więzieniu.
-Daear, co ty na małą podróż? - Siostra spojrzała mu przenikliwie w oczy. On wyczytał z jej wystarczająco dużo, by móc zrozumieć, że jej wersja wydarzeń miała podobne brzmienie do jego. Ona wyczytała z jego wszystko, co było jej potrzebne. Nie musiała zadawać żadnych dodatkowych pytań. Kiwnęła tylko głową i bliźnięta ruszyły w nieznane, wcześniej zabierając z domu potrzebne rzeczy. Tak oto trafili do krainy Kayami. Podczas drogi ani razu nie rozmawiali ani o śmierci ich rodziców, ani o przesłuchaniu.

Teraz zjem tosta, a potem posprawdzam jeszcze błędy ;)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Tannir   Sob Sie 02, 2014 2:25 pm

Karta zaakceptowana. Życzę miłej gry.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
 
Tannir
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: ABC :: Zapisy-
Skocz do: