Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Cmentarz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Cmentarz   Wto Sie 03, 2010 8:31 pm



Ogromny cmentarz. Pusty i raczej rzadko odwiedzany. Groby i kamienne rzeźby są w większości zdewastowane, a rozrzucone kości i unoszący się w powietrzu swąd zgnilizny- tworzą odpychający klimat tego miejsca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
EdgarDeVoltar
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 4
Registration date : 06/08/2014

PisanieTemat: Re: Cmentarz   Pon Sie 18, 2014 1:33 pm

Pobudka nie należała do przyjemnych. Słońce właśnie chyliło się ku zachodowi, a on obudził się na jednym z grobów. Musiał jednak przyznać że mech był całkiem wygodny. Niestety przez niego całe jego ubranie przemokło. Próbował przypomnieć sobie jak się tu znalazł. Jedyne co przychodziło mu do głowy to uczta z przed paru dni. I zabawa w karczmie. Następnie pustka. Złapał się za głowę i usiadł. Jego ubranie było zakrwawione. Przejechał językiem po zębach. Był to jakiś jego nawyk. Wstał, przeciągnął się po czym spojrzał na nagrobek. Napisy były rozmazane i nie mógł się doczytać, któż go też przenocował. Pokłonił się teatralnie, cicho dziękując. Nie wiedział czemu to zrobił. Naszła go taka ochota, to, to zrobił. Nikogo i tak nie było w pobliżu. Jego flanelowa koszula przylegała do jego bladego, ale dobrze zbudowanego ciała. Ściągnął ją. Wolał wyglądać jak pijany, zagubiony podróżnik. A nóż nawinie się jakaś piękna niewiasta, którą uwiedzie i za darmo naje się i wykąpie.
Spojrzał jeszcze raz na nagrobki. Zawsze będzie miał gdzie się schronić. Na pół nagi, postawił pierwszy krok. Spojrzał na wprost. Coś mu nie pasowało, ktoś się tu kręcił. Nad jego głową przeleciał jakiś dziwny ptak. Biały. Usiadł na gałęzi i zakrakał. Kruk. Na dodatek biały.


Ostatnio zmieniony przez EdgarDeVoltar dnia Wto Sie 19, 2014 3:22 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Endymion
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 4
Registration date : 23/10/2011
Zwierzęta : Biały kruk

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Cmentarz   Pon Sie 18, 2014 2:10 pm

Przybył na cmentarz z kwiatami. Dziwaczne? Ależ skąd. Ze starych ksiąg dowiedział się że w owej okolicy są pochowani jego przodkowie. Chciał znaleźć owe groby. O tych ludziach nie mówiło się w jego rodzinie za wiele. Nie wiedział czemu. I nigdy nie dociekał.
Znalezienie ich zajęło mu dłuższą chwilę. Chodził, pomiędzy zapomnianymi grobami. Z niektórych już nie dało się odczytać nazwisk. Zapomniane miejsce. Miało jednak swoisty klimat.
W końcu znalazł. Nie był w stu procentach pewien czy to aby ten. W końcu ich imiona zostały starte szmat czasu temu, przez deszcze i niesprzyjające warunki. Nazwisko jednak w większej części zostało nadal czytelne. Przyklęknął i spojrzał na nagrobek. Nie był ozdobny ani wygórowany. Po prostu zwykły kamień, na którym napisano rodowe nazwisko. Był ciekaw czemu jego rodzina została pochowana w tak zapomnianym miejscy. Co takiego zrobili by nie zostać pogrzebanymi wraz z pozostała częścią rodziny w ich wspólnym grobowcu. Położył kwiaty i wpatrywał się w napis.
Nad jego głową przeleciał śnieżnobiały kruk. Spojrzał na niego. Kalcifer. Jego jedyny przyjaciel.
Zawsze był przy nim. Wstał i obserwował wolnego ptaka.
Usiadł na jednej z gałęzi i zaczął znajomo krakać. Ktoś tu był. Odwrócił się w tamtym kierunku.
Bladość mężczyzny była niezdrowa. Więc albo był zombie albo naprawdę nie przepadał za słońcem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
EdgarDeVoltar
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 4
Registration date : 06/08/2014

PisanieTemat: Re: Cmentarz   Wto Sie 19, 2014 3:39 pm

Wpatrywał się w niezwykłe zwierze. Nigdy nie widział białego kruka. Słyszał o nich, ale raczej jako odniesienie do niezwykłych i niepowtarzalnych rzeczy. A gdyby go tak złapać i sprzedać? pomyślał mimochodem. Rozejrzał się. Drzewa nie wyglądały na zdrowe, a na pewno takie które utrzymają jego ciężar. Położył sobie rękę na brzuchu. Nie chciał mieć żadnych siniaków na swoim ciele. Mimo że wampirze ciało szybko się goiło, miał pewne obawy, ból wciąż jednak był taki sam. A wspinaczka na spróchniałe drzewo, nie była jednym z lepszych pomysłów. Wpatrywał się chwilę w ptaka, który jakby zamarł czekając na coś. Podążył więc za wzrokiem zwierzęcia. Odwrócił się.
Niedaleko niego stał jakiś ciemnowłosy mężczyzna. "Bogacz". Już z daleka zauważył jego wykwintny strój, teraz nie miał się co dziwić. Jeśli ptak należał do niego musiał być nieprzeciętnie bogaty. A on biedny chłopaczyna właśnie takiej ofiary szukał. Przestało mieć znaczenie czy to facet czy kobieta. Był głodny, a przede wszystkim miał dość spania w przypadkowych miejscach. A nóż, tak oczaruje owego królewicza, że pozwoli mu zostać ze sobą na jakiś czas?
-Czy to cudne zwierze należy co Ciebie? - zapytał uśmiechając się przy tym zawadiacko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Endymion
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 4
Registration date : 23/10/2011
Zwierzęta : Biały kruk

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Cmentarz   Wto Sie 19, 2014 3:53 pm

Nie miał zamiaru rozmawiać z nieznajomym. Miał zamiar odejść. Już miał postawić pierwszy krok i obrócić się do Niego tyłem. Tym czasem owy blond nieznajomy zapytał. Jego głos był tak teatralny. Wiec Endymion w pierwszej chwili pomyślał że uciekł z cyrku. Bladość pasowała by do klauna. Zapytany, nic nie odpowiedział, zagwizdał. Ptak wzbił się w powietrze, po czym po paru okrążeniach nad cmentarzem, na tyle nisko by można było podziwiać jego lot, usiadł na jego ramieniu. -Zdaje się że tak- odpowiedział. Mężczyzna z pewnością, zaraz zapyta czy zechce go sprzedać. Bo przecież tak niezwykły ptak powinien być pokazany całemu światu. Ubiegł więc go odpowiadając -I nie mam zamiaru oddać go do cyrku.- podniósł znacząco jedną brew. Wiedział że nieznajomy tego nie dojrzy, ale wolał wyglądać na szlachcica z twardym charakterem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
EdgarDeVoltar
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 4
Registration date : 06/08/2014

PisanieTemat: Re: Cmentarz   Nie Sie 24, 2014 3:02 pm

Patrzył jak ptak wzbija się w niebo, przelatuje nad jego głową, po czym po paru okrążeniach wylądował na ramieniu nieznajomego. Uwaga o cyrku wybiła go trochę z rytmu. "Czy ja wyglądam na cyrkowca?!" Zastanowił się. -Wybacz, ale nie jestem cyrkowcem- powolnym krokiem zaczął zbliżać się do mężczyzny. Powoli aby go nie spłoszyć, choć wydawało mu się że chłopak jest bardzo pewny siebie. -Jestem wampirem, a nie przejezdnym klaunem- przystanął przy nim i uśmiechnął się do niego, pokazując swoje wampirze kły. "Może się nie przestraszy" pomyślał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Endymion
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 4
Registration date : 23/10/2011
Zwierzęta : Biały kruk

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Cmentarz   Pon Wrz 01, 2014 7:55 pm

Wampir. Widywał je podczas swoich podróży. Zazwyczaj wolały przebywać i wyłącznie w swoim towarzystwie. Ten tu był chyba jednym z indywidualistów, albo po prostu wywalili go z rodzinnego rodu. Nie przepadał za tymi istotami.
-Wybacz jeśli Cię uraziłem- nie odwzajemnił uśmiechu. Nie chciał by myślał że mógł by go w jakiś sposób polubić. Popatrzył na nagrobek, widział że wampir się uśmiecha, mimo to zignorował ten gest.
Mimo wszystko ten wampir nie odpuszczał. -Jeśli potrzebujesz pieniędzy...- gdyby był tylko zwykłym włóczęgą, pierw by zaprzeczył po czym przyjął owe monety, ale jeśli chce czegoś więcej. Miał w zanadrzu kilka zaklęć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Cmentarz   

Powrót do góry Go down
 
Cmentarz
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Tereny Wolne od Władzy :: Dębowy Las-
Skocz do: