Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Karczma pod ślepym gołębiem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Czw Lip 31, 2014 7:37 pm

Karczma pod ślepym gołębiem wyglądała na starą i bardzo zaniedbaną, niemalże opuszczoną. A jednak po otwarciu skrzypiących drzwi można było się zorientować, ze jednak jest tu jakaś oznaka życia. Stary, zniszczony życiem mężczyzna stał za barem i beznamiętnie wycierał kontuar.
Mikuko wchodząc omiotła karczmę wzrokiem. Było tyle wolnego miejsca, że aż chciało się wyjść. Mimo to została zajmując jedno z wysokich krzeseł przy barze. Potarła dłonie by ogrzać je trochę i zapadła w chwilowe zamyślenie. Może warto byłoby napić się czegoś ciepłego, z drugiej jednak strony, jeśli trunki tutaj były takie "żywe" jak barman, Mikuko mogła nie wyjść stąd o własnych siłach.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Czw Lip 31, 2014 7:53 pm

Wchodząc oczekiwała że jak zwykle nikogo nie będzie. Lubiła przesiadywać w tej karczmie samemu. Była taka jej chwila spokoju i oderwania sie od całego zgiełku w jakim obecnie żyła.
Przy kontuarze siedziała jakaś dziewczyna. Na pierwszy rzut oka, taka zwykła przeciętna, cicha i spokojna. Prychnęła do siebie cicho pod nosem i weszła pewnie do środka. Stanęła przy kontuarze i zamówiła sobie kufel piwa. Tak, miała zamiar dzisiaj napić się właśnie tego.
Stanęła więc przy barze i spojrzała na karczmarza wyczekująco.
Ten jednak nie mógł się zdecydować. Popatrywał to na Aranel, to na nieznajomą jej dziewczynę.
W końcu nie wytrzymała tej ciszy i walnęła o ladę ręką, spod której wyłoniły się trzy srebrniki.
-Duże, zimne, mocne piwo.- powiedziała to władczo, patrząc pierw na karczmarza, po czym przy ostatnich słowach uśmiechnęła się szyderczo do dziewczyny.
-Wybacz, ale nie mam całego wieczoru na czekanie aż się zdecydujesz.-
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Czw Lip 31, 2014 8:37 pm

Skrzypienie otwieranych drzwi zupełnie zlekceważyła. W myślach nadal zastanawiała się nad wyborem. Dopiero trzaśnięcie ręką o ladę wybiło ją z rozmyślań przez co wzdrygnęła się i spojrzała na kobietę mierząc ją od stóp do głów.
-Wybaczam - mruknęła patrząc jak barman spokojnie, niemalże bez życia nalewał piwa w kufel. Mętna ciecz nie wyglądała dla niej zachęcająco ale najwyraźniej była szczytem marzeń dla owej kobiety, skoro nawet nie mogła poczekać w kolejce.
-Czystą wodę macie? - spytała barmana gdy już nalał piwa i postawił na blacie. Mężczyzna spojrzał na nią i mimowolnie kiwnął głową. Nie był zbyt przekonujący, jakby chciał powiedzieć, wodę - tak, czystą - niekoniecznie.
- Poproszę - powiedziała i palcem podsunęła po kontuarze jedną monetę. Spojrzała ukradkiem raz jeszcze na kobietę by lepiej jej się przyjrzeć. Nigdy wcześniej jej tu nie widziała.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Czw Lip 31, 2014 8:45 pm

Gdy kufel znalazł się w zasięgu jej ręki, po prostu chwyciła go i jednym duszkiem pochłonęła połowę jego zawartości. Gdy usłyszała zamówienie nie znanej jej kobiety, w duchu prychnęła z pogardą. Przecież do karczmy idzie się napić czegoś mocniejszego niż woda.
Zmierzyła ją wzrokiem raz jeszcze. A może brakło jej pieniędzy. Nie wyglądała na bogatą, ale przecież w łachmanach też nie siedziała. Tak więc -Co jest z Tobą nie tak?- zaintrygowało ja to na tyle że nie mogła dać jej spokoju. -Przychodzisz do karczmy, na uboczy by napić się tylko wody? Na dodatek myśląc że dostaniesz czystą w tak zatęchłej dziurze jak ta?- zaśmiała się. Spoglądając pogardliwie na karczmarza, który jakby trochę przygarbił się widząc jak na niego patrzy. W końcu wiedział że byle kim to ona nie jest.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Czw Lip 31, 2014 8:53 pm

Słysząc słowa kobiety, jakoby miało z nią być coś nie tak, wydała tylko z siebie ciche "hę"?. Nie miała ochoty wdawać się z nią w dyskusje, jednak usłyszawszy kolejne słowa, wyprostowała się w pełni i ruchem głowy odrzuciła długą grzywkę na bok. Spojrzała jej w oczy, kim ona była? co sobie w ogóle wyobrażała?
- A kim Ty jesteś, żeby o tym decydować, hę? - spytała pewnie. Kątem oka dostrzegła karczmarza, który właśnie postawił przed nią szklanę wody niekoniecznie czystej.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Czw Lip 31, 2014 9:10 pm

Popatrzyła na nią z rozbawieniem. Tak, bawiło ją to. Ta złość w głosie tej dziewczyny, to wytykanie zarzutu. Czekała ją ciekawa pogawędka.
-Kimś przed kim powinnaś czuć respekt- odłożyła kufel piwa, po czym położyła jedną rękę w tali, a drugą na głowicy miecza, schowanego w pochwie, przyczepionej do jej pasa. Chciała się pokazać jak w najlepszym świetle. Jako ważna wojowniczka. Widać było że dziewczyna nie widziała jej nigdy wcześniej, ani nawet nie zdawała sobie sprawy z tego kim jest. Biedna mała. Ale czemu nie, mogą pobawić się przecież w zgadywanki. I tak nie miała nic lepszego do roboty. No prócz siedzenia i kontemplowaniem w ciszy nad kuflem piwa.
-A ty kim jesteś?-
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Czw Lip 31, 2014 9:16 pm

Respekt... dziewczyna słysząc to słowo wybuchnęła śmiechem, opanowała się dopiero słysząc pytanie.
-Nikim ważnym, skoro Ty jesteś tu najważniejsza - mruknęła. Nie szukała kłopotów, właściwie nawet nie miała ochoty na pogawędki.
-Chyba zwariowałaś jeśli będę Ci się tłumaczyła, już dawno minęły te czasy, kiedy ktokolwiek trzymał ten świat w ryzach. Mam drżeć przed Tobą? Chyba śnisz... -prychnęła i wywróciła oczyma.
-Proszę o szklankę czegoś mocniejszego, bo tego na trzeźwo nie da rady przyjąć - mruknęła do barmana, a ten od razu wyciągnąć szklaneczkę i nalał nieznanego trunku. Mikuko położyła na ladzie kolejne monety i od razu łyknęła ze szklanki całą zawartość. Chuchnęła cichutko, nie wiadomo co nalał jej barman, ale piekło w gardło.
Rzuciła jeszcze spojrzenie na kobietę, uśmiechnęła się kącikami ust - nadal ją to bawiło, po czym odwróciła się na pięcie i udała się do loży. Tam usiadła i wyciągnęła nogi przed siebie, a ręką niedbale odrzuciła włosy na bok.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Czw Lip 31, 2014 9:28 pm

Prychnęła głośno, po czym znów chwyciła za kufel i upiła wielki łyk piwa. Naprawdę ja to bawiło. Nareszcie poznała jakąś dziewczynę z pazurem. W obecnych czasach, wszelkie dziewczyny schodziły jej z drogi, ba! Unikały jej jak ognia. Widząc odchodzącą dziewczynę, trochę sie zazębiła. Miała ochotę kontynuować tą rozmowę, ale chyba jej to małe przekomarzanie się w ogóle nie cieszyło.
Wiedziała że ma porywczy charakter, a jej zbytnia szczerość odstrasza ludzi. Ale myślała że choć trochę będzie mogła z nią porozmawiać.
Zamówiła dwa kolejne kufle piwa. Zapłaciła z góry, po czym rozsiadła sie na ławie pod ścianą, na przeciw loży w której usiadła owa dziewczyna. Uśmiechnęła się pokazując lekko zaostrzone zęby. Znów podeszła do kontuaru i pochyliła się nad karczmarzem, szepcząc mu do ucha. Następnie wróciła na swoje miejsce.
Owy człowiek nalał dwa kieliszki niebieskiego trunku. Położył je na tacce i zaniósł dziewczynie. Pochylając sie przy stawianiu ich na stolik, dodał -Pani generał, pozdrawia.- popatrzył na czerwonowłosą z dziewczynę z pewną obawą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Czw Lip 31, 2014 9:35 pm

Gdy kobieta odchodziła od baru mimowolnie wodziła za nią wzrokiem, co ona sobie w ogóle wyobrażała? Natomiast gdy barman przyniósł podejrzane kielonki, Mikuko podciągnęła się siadając prosto, jak przystało i spojrzała na czerwonowłosą kobietę.
- Co chcesz tym osiągnąć? - spytała, wzięła jeden kieliszek do ręki i podsunęła pod nos. Ciecz pachniała dziwnie, jak całe to miejsce. Nie wiadomo co ona kazała tu nalać. Skoro jest taka ważna, kto wie czy nie dolała jakiej trutki...

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Czw Lip 31, 2014 9:40 pm

-Czy ja wiem. Może tylko chce rozwiązać Twój język jeszcze bardziej?- uśmiechnęła się opierając ręce na stole, a na nich głowę. Widząc że dziewczyna wącha napój znów się zaśmiała. Naprawdę bawiła ją ta dziewuszka. -To tylko wódka z słodkim tonikiem, o ile dobrze pamiętam jagodowym. Na dodatek to jeden ze słabszych drinków- podniosła kufel w geście "na zdrowie" po czym znów upiła duży łyk. Gdy odłożyła kufel, znów oparła głowę na rękach, wpatrując się wyczekująco w dziewczynę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Czw Lip 31, 2014 9:46 pm

Zmrużyła oczy słuchając kobiety. W co ona grała, Mik nie miała pojęcia.
-Odczep się od mojego języka - mruknęła i pociągnęła kieliszki jeden za drugim po czym delikatnie przetarła wilgotne usta palcami. Trunki były na pewno mniej procentowe niż ten, który wypiła przy barze.
Wzięła głęboki wdech i spojrzała na kobietę uważnie ponownie wyciągając się wygodnie w loży.
- Może powiedziałabyś coś o sobie, czego tu szukasz, hę? - odbiła piłeczkę, może uda się jej odwlec rozmowę od swojej osoby, a skupić na tej "ważnej" personie.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Czw Lip 31, 2014 9:52 pm

-Bardziej ciekawi mnie co ty tu robisz? Przychodzę tu od dłuższego czasu, codziennie o tej samej porze i widzę Cię tu pierwszy raz.-Ewidentnie chciała zmienić temat. Ona jednak nie miała zamiaru opowiadać o sobie nim nie dowie się kim owa kobieta była. Wydawała jej się młoda. Może nawet była w przybliżonym do niej wieku. Wypiła resztkę piwa z drugiego kufla. Było to za mało by demonica się upiła. Ale na tyle dużo by wpadła w ten słodki stan radości. Lubiła pić. W szczególności w dobrym towarzystwie. Jednak mimo tego wszystkiego miecz i umysł miała w stałej gotowości. Jakby za któregoś z drewnianych krzeseł miał ktoś wyskoczyć. Nawykła do takiego stanu rzeczy. W jej królestwie było to coś normalnego.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Czw Lip 31, 2014 10:02 pm

Westchnęła ciężko:
-Nie mam nic ciekawego do opowiedzenia. Wróciłam tu, do korzeni, gdzie żyła moja matka. Ot co - mruknęła od niechcenia. Nie miała kompletnie nic szczególnego w swojej historii co by mogło ją zainteresować.
-Teraz słucham Ciebie, kobieto nieznana - Mikuko zaciągnęła kaptur na głowę, zrobiło jej się nieco chłodno, bowiem powoli się ściemniało i temperatura na zewnątrz spadała. Mik wolała otulić się szatą niż rzucać magią na prawo i lewo.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Czw Lip 31, 2014 10:11 pm

-Yhym- zamyśliła się. Jakby w pamięci przeglądała wszystkie twarze. Ale nic jej nie świtało.
Nie ma jednak co, dziewczyna nie wybrała zbyt dobrego momentu na powrót. Jeśli w królestwie piekielnych nadal będzie się tak działo jak do tej pory z pewnością, pochłonie to znaczne części innych królestw.
Kobieto nieznana? Przyglądała jej się uważnie. Zakryła twarz kapturem, albo chciała się przed nią ukryć, albo w końcu odczuła że zrobiło się tu chłodniej.
-Jestem Aranel. Jeden z generałów w Królestwie Piekielnych- powiedziała to poprawiając wojskową kurtkę. Lubiła ten stary ciuch. Nosił ślady wielu szarpanin, wielu potyczek i nawet jej pijackich imprez. Także znaczniki na ramieniu miały dla niej duże znaczenie. W końcu byle kto nie zostaje generałem.
-Tyle informacji na mój temat powinno Ci wystarczyć.- wypiła jednym duszkiem trzeci kufel i postawiła go na stole, na tyle głośno że puknięcie rozniosło się po spustoszałej karczmie.
-Chyba że interesuje Cię coś konkretnego?- zerknęła na nią spod łba.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Czw Lip 31, 2014 10:22 pm

Zmierzyła kobietę po raz setny z kolei słuchając jej spowiedzi, a gdy skończyła podniosła tylko brew wymownie.
-Nie jesteś zbyt skromna? - spytała ironicznie - Powiedziałaś to co najmniej tak, jakbym powinna całować Cię po nogach. Zejdź na ziemię kobieto, świat stanął na głowie nie widzisz? To co się działo przed laty powinno dać Ci do zrozumienia, że nawet ci, który są pewni swoich stołków mogą stać się nikim - mruknęła nawet nieco agresywnie. Trochę zdenerwowało ją mniemanie o sobie tej kobiety.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Czw Lip 31, 2014 10:32 pm

-Jesteś śmieszna!- uraziło ją to. Mimo to nie dała po sobie tego poznać.
-Możliwe że masz rację, ale mimo wszystko nie oddam moje stołka bez walki. Co ja jakaś słaba kobietka jestem?- spojrzała na nią srogo. -Poza tym, możliwe że mieszkasz w tej spokojnej części swego królestwa, w miejscu gdzie ja się wychowałam nie przeżyłabyś dnia.- Powoli przestawało być śmiesznie, ale nie winiła nikogo, w końcu tego chciała. -I niby wszystko minęło? Naprawdę jesteś aż tak ślepa? - usiadła wyprostowana, założywszy nogę na nogę i krzyżując ręce na piersiach. Możliwe że ta dziewczyna po prostu nie miała z takimi sytuacjami do czynienia. Nie powinna jej winić. Pewnie jej rodzice trzymali ją w zamkniętej wierzy, pomyślała nieśpiesznie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Czw Lip 31, 2014 10:41 pm

Mikuko wybuchnęła śmiechem. Atmosfera powoli gęstniała od emocji. W końcu. Jednak kobieta przeczyła sama sobie. Nie odda stołka bez walki? Że niby stołki najważniejsze jak tu bogowie tracili swą nieśmiertelność? Prychnęła i pokiwała głową nie potrafiąc zrozumieć logiki pani generał.
- Straszysz mnie czy się żalisz? Skoro sytuacja się nie zmieniła to tak właśnie bronisz stołka? - burknęła wskazując niedbale na kufel.
Wzięła głęboki wdech i powoli wypuściła powietrze. Wolniutko i z nieukrywaną dumą odrzekła:
- Pamiętaj, że ci wielcy ludzie giną jako pierwsi, a my maluczcy, jak zwierzęta, mamy większą szansę przeżycia - powiedziała spokojnie ważąc słowa. Krew bowiem zaczęła jej buzować w żyłach a nie chciała niekontrolowanej transformacji. Była zła na siebie, że dała się tak wytrącić z równowagi. Radząc na te nerwy wypiłaby kolejny kieliszek, ale nie wiadomo jak zareagowałoby jej ciało.
-Wybacz mi, każdy dba o swój tył tak jak uważa za stosowne - mruknęła po chwili ciszy. Wyciągnęła rękę nad kieliszek i przez chwilę skupienia wyczarowała wodę w kieliszku. Gdy tylko woda uspokoiła się, Mikuko wzięła od razu porządny łyk dla orzeźwienia.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Czw Lip 31, 2014 10:55 pm

Widać i ją było łatwo wyprowadzić z równowagi. Przeczyła sama sobie? Cóż bogini nie było i nie ma od wieków. Nie można liczyć na bogów, opuścili to miejsce i tylko tacy jak ona, uparci, nieugięci mieli jakąkolwiek szanse bytu. Wstała i odniosła kufle na ladę. Normalnie tego nie robiła, ale miała jakaś pilną potrzebę poruszenia się, choć na moment. Po czym wróciła do stołu. Położyła na nim jeden z niewielkich noży jakie nosiła przy sobie i zaczęła go czyścić. Właśnie to robiła dla uspokojenia swych nerwów. Czyszczenie broni ja uspokajało. Nie chciała tu żadnej burdy.
-Każdy potrzebuje chwili wytchnienia, a to- pokazała na kufle nadal stojące na ladzie -właśnie moja chwila- wróciła do czyszczenia noża. To co dziewczyna mówiła wcześniej puściła mimochodem. Nie interesowało jej co ona na ten temat myśli. Gdyby była jej podwładnym rozmowa skończyła by się pewnie inaczej, ale przecież ta gówniara, pewnie z dobrego domu, co mogła wiedzieć o tym co się dzieje. Siedziała czyszcząc nóż i mrucząc pod nosem jakaś piosenkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Czw Lip 31, 2014 11:06 pm

-Jasne - mruknęła totalnie olewając rozmówce. Wiele rzeczy od lat nie wyglądało tu jak trzeba i nikt, ani maluczki, ani bóg a już tym bardziej nie jakiś tam generał tego nie zmieni. Faktycznie, tak samo ona jak i Mikuko miały prawo do chwili wytchnienia ale tak na prawdę piekło jakie się zgotowało na tych ziemiach powinno mieć chłodny oddech na karkach żyjących tutaj zawsze, bez względu na porę. No nic, nie było już żadnych słów które Mikuko chciałaby powiedzieć czerwonowłosej pani generał.
- Na pewno się jeszcze spotkamy, ciekawe tylko czy nadal będziesz taka zaciekła - powiedziała a w jej głosie było słychać nutę wyzwania całkiem nie wiedzieć czemu.
Mikuko wstała, ale w porównaniu do "koleżanki" nie odnosiła szkła na ladę. W mgnieniu oka ze szczupłej białowłosej dziewczyny zmieniła się w śnieżnobiałego, pokaźnego wilka. Teraz na pewno wyglądała bardziej groźnie. Otrzepała futro. Spojrzała jeszcze ślepiami na kobietę, niemalże świdrując ją wzrokiem i wybiegła z karczmy. Nie pozostało po niej nic, poza kilkoma włosami futra na podłodze. Z oddali było słychać jeszcze przeraźliwy dźwięk wycia. Wycia przepełnionego smutkiem, żalem i przerażeniem?

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Czw Lip 31, 2014 11:16 pm

Podniosła wzrok. Wpatrywała się w dziewczynę, nadal czyszcząc nóż.
-Nie masz się o co martwić. Nie zawiodę Twoich oczekiwań- dodała wyniośle.
Gdy dziewczyna zamieniła się w wilka, nie zareagowała w żaden sposób. W swej wilczej postaci spojrzała na nią jakoś tak złośliwie? Wściekle? Możliwe, ale uśmiechnęła się do niej tylko. Nadal widziała w niej tylko zagubione szczenię, a teraz jeszcze to potwierdziła. Kto by pomyślał. Zwierzołaczka. Ha!
Przydadzą się znajomości z poza demońskiego światka.
Schowała nóż na swoje miejsce. Podeszła do lady i wypiła jeszcze kieliszek wódki, po czym wyszła, omiatając jeszcze karczmę wzrokiem. Miała wrażenie że to miejsce niedługo podupadnie już całkiem.
Wyszła, w ciemną noc. A jedyną latarnia był księżyc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Nie Sie 03, 2014 1:51 pm

Gdy wyłonili się już z gęstwiny lasu, przed nimi pojawiła się karczma. Niczym nie wyróżniająca się większa chata z wielkimi drzwiami. Mikuko wskazała ręką:
- Jesteśmy - powiedziała, na wypadek gdyby sam nie zauważył.
Zamyśliła się chwilę, pewnie Tannir będzie chciał najpierw zając się koniem. No cóż, jakby nie miała już wobec niego obowiązku - zaprowadziła go i wszystko. Mimo to, rzekła:
- Zaczekam w środku - i weszła do karczmy. W środku unosił się zapach starego piwa i przypalonego jedzenia. Chyba trafili na jakąś porę obiadową.
Usiadła przy barze i potarła ręce zachęcająco i poczęła rozglądać się za barmanem by złożyć mu zamówienie. W międzyczasie zerknęła jeszcze do kieszeni płaszcza - zostało jej jeszcze kilka monet które dostała jako przydział. Starczy jej albo na kilka małych posiłków, albo na jeden porządny. Hm...
Zamówi porządne jadło z napitkiem, o następne posiłki jakoś zatroszczy się jej druga, wilcza połowa. Tylko do licha, gdzie ten barman?

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tannir
Obserwator
Obserwator
avatar

Liczba postów : 69
Registration date : 01/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Nie Sie 03, 2014 2:12 pm

Dziewczyna weszła do środka, a on zaczął się rozglądać za kimś w rodzaju stajennego. Patrząc na karczmę, wątpił, czy znajdą chociażby barmana, ale nie miał zamiaru narzekać. Skoro nikt nie pilnuje interesu, to sam zajmie się koniem. Zaoszczędzi przy tym trochę grosza. Ruszył beztrosko w kierunku niezbyt wielkiej i pustej stajni. Z zadowoleniem stwierdził, że słomy jest i dla całego stada ogierów. Uważał trochę za bezsensowne trzymanie słomy, gdy koni brak, ale to już nie jego sprawa. Wprowadził konia do boksu, wszedł tam razem z nim, co większość ludzi uznawałoby za wariactwo, zdjął mu siodło i uprząż, zarzucił je gdzieś w sianie, żeby nikt nie połasił się o kradzież. Znalazł wiadro z w miarę świeżą wodą i postawił w boksie. Jakaż była jego radość, gdy znalazł również widły. W tej stajni było wszystko. Oprócz koni. Wziął widły do rąk i szybko przerzucił koniowi słomy. Koń zarżał radośnie i zaczął jeść. Tannir odłożył widły, wytrzepał koszulę z siana, chociaż wciąż gdzieniegdzie można było znaleźć dowody jego pobytu w stajni.
Wszedł do karczmy i wzrokiem znalazł Mikuko. W karczmie nie było tłoku, tak jak przewidywał, nawet barmana nie było nigdzie widać. Usiadł obok dziewczyny i rozejrzał się po przybytku.
-Przytulnie tutaj - rzucił ironicznie, ale nie tonem niezadowolenia i narzekania, a tonem bardziej rozbawionym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Nie Sie 03, 2014 2:28 pm

Uśmiechnęła się gdy zobaczyła Tannira wchodzącego do karczmy. Gdy usiadł i skomentował wnętrze zachichotała cichutko.
- No tak - odpowiedziała, miała dopowiedzieć coś jeszcze gdy nagle zza drzwi do pomieszczeń gospodarczych pojawił się karczmarz machając uspokajająco do czekających.
- No, nareszcie - powiedziała i spojrzała na Tannira.
Gdy gruby karczmarz w brudnym fartuchu podszedł do nich, Mikuko pozwoliła sobie jako pierwsza złożyć zamówienie. Zamówiła danie z kaszą i jakiś mięsem podejrzanego pochodzenia oraz kufel piwa. Ostatni pobyt tutaj uświadomił ją, że nie ma sensu zamawiać tutaj wody. A mięso, nawet jeśli byłoby lekko nadpsute, nie zaszkodzi jej, w końcu miała dosłownie wilczy apetyt i żołądek niemalże ze stali.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tannir
Obserwator
Obserwator
avatar

Liczba postów : 69
Registration date : 01/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Nie Sie 03, 2014 2:34 pm

Nie bardzo orientował się, co tutaj było do zamówienia, nie miał też żadnych wielkich pragnień. Cokolwiek do jedzenie byłoby w porządku. Poprosił więc o to samo. Najprostsze, co można zrobić, a co za tym idzie, najwygodniejsze.
-Jesteś pewna, że cokolwiek tu jest jadalne więcej niż tylko raz? - Spytał zadziornie dziewczyny szeptem, żeby właściciel tego przybytku nie usłyszał. Rozważał spytanie ją skąd jest, ale w takim wypadku on musiałby się liczyć z takim samym pytaniem. Zasadniczo odpowiadanie na nie nie zrobiłoby mu żadnej różnicy, i tak nazwa jego rodzinnej okolicy nic by dziewczynie nie powiedziała. Zapytał jednak o coś innego:
-Skoro także przybyłaś tutaj niedawno, co zamierzasz robić? - uwodzić niewinnych?, zaśmiał się do siebie w myślach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Nie Sie 03, 2014 2:45 pm

- Nie jestem pewna - odpowiedziała bez zastanowienia na pierwsze pytanie.
Patrzyła na niego uważnie słuchając kolejnego pytania. Zamyśliła się poważnie. Chyba prędzej czy później by się dowiedzial, a może nawet on będzie coś wiedział? Kto wie. Trzeba zaryzykować.
- Szukam mojej matki. A jeśli jej nie znajdę, chciałabym się dowiedzieć kim była, co tu robiła, jak żyła - powiedziała podpierając głowę na dłoni. Spojrzała mu w oczy.
- Nie jestem taka, jak przypuszczasz. Mam wbrew pozorom dobre serce - powiedziała, choć pewnie nie brzmiało to zbyt skromnie.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   

Powrót do góry Go down
 
Karczma pod ślepym gołębiem
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Tereny Wolne od Władzy :: Dębowy Las-
Skocz do: