Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Karczma pod ślepym gołębiem

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Tannir
Obserwator
Obserwator
avatar

Liczba postów : 69
Registration date : 01/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Nie Sie 03, 2014 3:21 pm

Szczerość dziewczyny go trochę zdziwiła, ale nie dał tego po sobie poznać.
-Dziewczyny o dobrych sercach tak nie całują - odwzajemnił jej spojrzenie i z figlarnego tonu, przerzucił się od razu na poważniejszy.
-Wychowywał Cię więc ojciec? Masz jakieś konkretne informacje, gdzie jej szukać, czy będzie to bardziej skomplikowana zagadka?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Nie Sie 03, 2014 4:21 pm

Westchnęła cicho słysząc jego pytanie. Właściwie szukała igły w stogu siana.
- Tak, wychował mnie ojciec. Ale odszedł zanim zdążyłam spytać o cokolwiek. A matka... Wiem tylko tyle, ze miała tak samo na imię jak ja, również była zwierzolaczka. - Znowu westchnienie. Nie za bardzo lubiła o tym mówić, od razu czuła się przeraźliwie samotna i opuszczona... Mała łza splynela po jej policzku lecz zanim ktokolwiek ja zawsze zobaczył, Mikuko wytarla ja wierzchem dłoni.
- Wybacz za ta chwile słabości. Źle mi się to kojarzy - powiedziała jakby poważniej.
- Eja! Gdzie to jedzenie?! - Krzyknęła w stronę zaplecza zmieniając temat.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tannir
Obserwator
Obserwator
avatar

Liczba postów : 69
Registration date : 01/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Nie Sie 03, 2014 5:10 pm

Po tonie dziewczyny i nagłej zmianie tematu, zrozumiał, że nie chce o swoich rodzicach mówić. On też wolałaby zająć się swoim posiłkiem, niż jej przeszłością. Zainteresował go jednak fakt, że Mikuko okazała się być zwierzołaczką. Stwierdził, że od przyjazdu tutaj robił rzeczy, których nie robił zbyt często w swoich rodzinnych stronach. Postanowił jeszcze raz uczynić coś odmiennego. Pocałował dziewczynę szybko lecz bez pośpiechu w skroń, co było jak na niego całkiem miłe. Udawał jednak, że wcale nic nie zrobił i zaśmiał się na jej ostatnie słowa.
-Możnaby stwierdzić, że masz wilczy apetyt. - Jej krzyki poskutkowały i wtoczył się barman z talerzami. Postawił strawę przed nimi, mrucząc coś niewyraźnie pod spodem. Nalał im po pełnym kuflu piwa i z trzaskiem, pryskając trunkiem wszystko wokoło, postawił im je przed nosem. Burknął niezbyt życzliwe 'smacznego' i zniknął znowu w swoim kantorku.
-Brzmiał jakby życzył nam, żebyśmy się udławili - skwitował Tannir i dźgnął widelcem niezbyt zachęcająco wyglądający posiłek. Trzeba było za to przyznać, że porcje były spore. Nie zastanawiając się dłużej, nadział na widelec spory kawałek mięsiwa podejrzanego pochodzenia i wsadził go sobie do ust.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Nie Sie 03, 2014 6:23 pm

Uśmiechnęła się lekko czując pocałunek. Ale widząc brak dalszej reakcji Tannira nie ciągnęła tematu. Może on właśnie taki był?
Gdy karczmarza przyniósł jedzenie mruknela coś niewyraźnie pod nosem w jego kierunku. Ale gdy trzasnal kuflami a nieco piwa chlapnelo jej na twarz omal nie wybuchła.
- Co za gbur - powiedziała i uśmiechnęła się do Tannira. Był uroczy.
Westchnęła i wzięła się za jedzenie, jednak porcja była tak duża ze zjadła tylko połowę. Odsunął od strony siebie talerz i położyła na blacie wyliczone monety które wyciągnęła z kieszeni.
- Dziękuję za miłe towarzystwo - powiedziała patrząc na niego. Nie chciała się żegnać jeszcze tylko tak po prostu wzięło się jej na wdzięczności. Ach ten Tannir....
- Powiedz mi proszę coś o sobie - powiedziała ale była to grzeczna prośbą. Jeśli odmówi, nie będzie ciągnęła tematu.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tannir
Obserwator
Obserwator
avatar

Liczba postów : 69
Registration date : 01/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Nie Sie 03, 2014 7:49 pm

Wyjął z kieszeni spodni czystą materiałową chusteczkę i wyciągnął w kierunku Miku.
-Chyba, że wolisz, żebym to ja wyczyścił Ci piwo z twarzy. -Po chwili jednak dodał -bez pomocy tego -spojrzał znacząco na materiał. Porcja dla dziewczyny była zbyt duża, jednak on ze swoją nie miał żadnych problemów. Ba, jakby mu dali więcej to i tamto by zjadł.
-Zawsze do usług - skłonił się z galanterią, nie mając zamiaru odwdzięczać się dziewczynie równie miłymi słowami -Z Aranel już określiłyście moje pochodzenie. Nazwa moich rodzinnych stron nic by wam nie powiedziała - wzruszył ramionami i nagle głupia myśl wpadła mu do głowy. Kontynuował z kamienną miną. -Jestem zbiegłym księciem, który został zmuszony do ucieczki z domu, przez zaaranżowane małżeństwo. - Skończył z tragiczną nutą w głosie, patrząc poważnie na dziewczynę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Nie Sie 03, 2014 10:59 pm

Nie załapała, co Tannir do niej powiedział i bez namysłu wyciągnęła lekko twarz w jego stronę mówiąc
- Wyczyść, proszę.
Miała dziwne wrażenie, że mężczyzna się nie najadł, zaproponowała mu więc, żeby dokończył po niej, jeśli ma ochotę.
Patrzyła na niego uważnie gdy opowiadał o sobie.
- Uh, stąd te nienaganne maniery... - uśmiechnęła się lekko. Pomyślała chwilę nad tym co powiedział:
- Aż tak bardzo byłeś temu przeciwny, że uciekłeś? - zaśmiała się cichutko. Jego rodzice musieli tragicznie wybrać, skoro aż uciekł.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tannir
Obserwator
Obserwator
avatar

Liczba postów : 69
Registration date : 01/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Nie Sie 03, 2014 11:13 pm

Sama się o to prosiła. Chłopak cmoknął ją najpierw w policzek, czyli tam, gdzie połyskiwało piwo, na zakończenie 'czyszczenia' liznął upartą kroplę.
-Czysta - stwierdził, patrząc na jej twarz okiem znawcy. Jak gdyby nigdy nic, z wdzięcznością przyjął resztę jej posiłku. Szkoda byłoby, gdyby się zmarnowało. Nie był to posiłek jego życia; kasza była niedogotowana, a mięso zapewne nie było pierwszej świeżości. Nie wybrzydzał jednak.
Ona gra w jego grę, czy naprawdę mu uwierzyła...? Przyjrzał się jej badawczo, ale nie mógł stwierdzić. No trudno, czas pokaże.
-A ty byś się zgodziła na zaaranżowane małżeństwo?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Nie Sie 03, 2014 11:30 pm

Chichotała gdy wylizywał jej twarz. Zachowywał się nieco dziwnie, ale przypominało jej to zachowanie wilków. Nie wiedzieć czemu.
Zastanowiła się, pytanie było trudne.
- Wiesz, nie umiem się postawić w tej sytuacji. Na pewno starałabym się w jakiś sposób znaleźć dobre strony tej sytuacji - powiedziała delikatnie pukając się palcem w brodę.
Uroda Tannira była dla niej czymś niezwykłym. Był wart grzechu, ale patrząc w jego oczy pojawiało się przypuszczenie, że jego serce skrywa sekret, który nie tak łatwo da się wykraść. Czy był z Mikuko szczery...? Na prawdę, ciężko było stwierdzić.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tannir
Obserwator
Obserwator
avatar

Liczba postów : 69
Registration date : 01/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Nie Sie 03, 2014 11:46 pm

-Dobrych stron w sumie nie brakuje. Samemu nie trzeba się wysilać, w łatwy sposób można zadowolić rodziców - zaczął się zastanawiać, jakie jeszcze są dobre strony takiego małżeństwa. -Można dzięki temu polepszyć gospodarkę królestwa... -zadumał się. W sumie taka sytuacja byłaby bardzo wygodna. Aż zaczął ubolewać, że nikt mu nigdy nie wybrał i, raczej już nie wybierze, żony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Nie Sie 03, 2014 11:50 pm

Zastanowiła się nad tym co mówił. Coś jej się tutaj bardzo nie zgadzało.
- W takim razie dlaczego uciekłeś? - spytała nie rozumiejąc sytuacji, którą jej przedstawił. Podparła rękę głową. Gdzieś tam w jej świadomości, przypomniała sobie, że nadal nie ma miejsca do spania. Nie miała już za dużo srebrników by pozwolić sobie na pobyt tutaj. Podejrzewała, że nawet te pieniądze nie były warte warunków panujących tutaj. Będzie musiała pilnie czegoś poszukać tej nocy, ileż można żyć bez domu.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tannir
Obserwator
Obserwator
avatar

Liczba postów : 69
Registration date : 01/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Pon Sie 04, 2014 12:00 am

Wzruszył ramionami. Gdyby był księciem, dlaczego miałby uciekać. Nie uciekałby, zapewne, był na to zbyt wygodnicki.
-Może zostanie byłoby zbyt prostym rozwiązaniem? - Chciał dorzucić "może już wtedy wiedziałem, że jak zostanę to nie spotkam Ciebie", ale darował już sobie tak beznadziejne teksty.
Przypomniał sobie, że jest strasznie zmęczony. Wprawdzie umówił się z siostrą na nocleg w gospodzie, ale patrząc na karczmarza, nie chciał mieć już nic więcej z nim wspólnego. Ale...ale przecież w stajni był spory stóg siana. Z tego, co pamiętał z lat dzieciństwa, siano nadawało się na całkiem wygodny nocleg. Nie zdając sobie sprawy, że wypowiada swoje myśli na głos, powiedział:
-A co ty na to, żeby przespać się w stogu siana...? - To pytanie kierował do samego siebie, ale zabrzmiało tak, jakby pytał zwierzołaczki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Pon Sie 04, 2014 12:08 am

- A może po prostu ściemniasz? - odparła od razu gdy próbował jakoś wyplatać się ze swoich myśli.
- Hm... proszę? - spytała jakby nie dowierzając słysząc jego pytanie. To pytanie było co najmniej dziwne. Przypomniała sobie jak zachował się gdy zostali sami w lesie. Ciężko było sobie wyobrazić, do czego mógłby być zdolny gdyby zostali sam na sam w tej pustej stajni.
- No nie wiem... - powiedziała niepewnie.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tannir
Obserwator
Obserwator
avatar

Liczba postów : 69
Registration date : 01/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Pon Sie 04, 2014 12:22 am

Wyrwał się ze świata myśli, słysząc pytanie dziewczyny. W pierwszym momencie nie wiedział, do czego nawiązywało. Po chwili jednak zdał sobie sprawę, że myśli o stogu siana wypowiedział na głos. Uśmiechnął się momentalnie, wcale nie sympatycznie. W jego uśmiech był pełen zadziorności i złośliwości.
-A może jednak? Obiecuję być grzeczny, może nawinie się jakiś stajenny jako przyzwoitka - mówił kusicielskim głosem. Nawet nie spostrzegł, że nie odpowiedział na pierwsze pytanie Miku. Prawdę mówiąc, nawet go nie usłyszał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Pon Sie 04, 2014 12:28 am

Przez chwile patrzyła na niego z niedowierzaniem. Z drugiej strony jednak nie miała nic innego do roboty, nie miała dokąd iść, ani co robić. Zawsze, jeśli będzie zachowywał się nieprzyzwoicie, będzie mogła w wilczej postaci obronić się przed nim lub uciec.
Westchnęła. Nie wiedziała tylko, czy nie będzie to źle wyglądać.
- Jeśli obiecujesz... - powiedziała i uśmiechnęła się zadziornie prowokacyjnie nie kończąc wypowiedzi.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tannir
Obserwator
Obserwator
avatar

Liczba postów : 69
Registration date : 01/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Pon Sie 04, 2014 12:32 am

Nie wiedział, czy obstawiał, że zwierzołaczka się zgodzi, czy też nie. Jej odpowiedź wywołała złośliwie-obiecujący uśmiech. Rzucił odliczone pieniądze na ladę. I zeskoczywszy ze stołka, wyciągnął rękę w stronę dziewczyny, by pomóc jej wstać.
-Obiecuję -odpowiedział równie zadziornie, patrząc na nią uważnie intensywnie niebieskimi oczyma.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Pon Sie 04, 2014 12:38 am

Podała mu dłoń i lekko zeskoczyła. Niestety potknęła się, ponieważ stopą zahaczyła o stołek i zamiast stanąć na nogi wpadła prosto w jego ramiona. Wybełkotała niezdarne przepraszam i pozbierała się otrzepując płaszcz. Myślała, że spali się ze wstydu. Jej policzki momentalnie zrobiły się czerwone.
- Chodźmy - szepnęła spuszczając głowę, by jakoś się zakryć ze wstydu. Włosy spadły jej na twarz.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tannir
Obserwator
Obserwator
avatar

Liczba postów : 69
Registration date : 01/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Pon Sie 04, 2014 12:42 am

-Ależ nic się nie stało - powiedział swobodnie, wcześniej łapiąc dziewczynę i stawiając na nogi. Puścił ją przodem, w końcu był księciem, czyż nie? Nie może o tym zapomnieć, wychodzi na to, że dziewczyna uznała, że nie okłamał jej podle. Było to bardzo uprzejme z jej strony.
W stajni za karczmą nikogo nie było. Koni także nie przybyło, ogier Tannira był nadal samotny.
-Witam w sypialni. -Chłopak wprowadził dziewczynę tak, jakby wprowadzał ją na najlepszą w rejonie salę balową. Ledwo stojąca stodoła wygląda tak bardzo zniechęcająco, jak to tylko możliwe. Na szczęście stóg siana był okazały i jako jedyny prezentował się godnie w tym wnętrzu.
-I jak? Podoba się - Ton jego głosu nadal brzmiał, jakby znajdowali się w jakimś królewskim pałacu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Pon Sie 04, 2014 12:47 am

Była wdzięczna za jego maniery. Nawet jeśli robił to z przyzwyczajenia. Gdy zaprowadził ją do stajni, czuła się jak księżniczka jak na najprawdziwszych salonach.
- Och! Dziękuję mój książę - powiedziała pełnym przejęcia głosem i dygnęła przed nim lekko z wielką jak na nią gracją. Roześmiała się i spojrzała radośnie w jego oczy. Chwilę zaglądała mu w oczy, tak bardzo to lubiła. Następnie pochyliła się lekko nad sianem i zaczęła trochę je rozwalać, by zrobić jak największą powierzchnię do spania. On tam, ja tu, będzie dobrze przebiegło jej przez myśl.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tannir
Obserwator
Obserwator
avatar

Liczba postów : 69
Registration date : 01/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Pon Sie 04, 2014 12:54 am

Gdy Miku przerzucała siano, on stanął nad nią i kiwając z niezadowoleniem głową, odrzekł:
-Moja droga, nie tak się śpi w stogu siana - i nie czekając na nic, ani na jej pozwolenie, ani na jakiekolwiek słowa, wziął ją w pasie i jednym zwinnym ruchem rzucił w sam środek stogu.
-Tak to się robi - objaśnił jej, samemu pakując się na łoże. Nie był wybredny względem miejsca, wziął tylko garść siana i podłożył sobie pod głowę, było całkiem wygodnie. Przymknął oczy, udając, że już śpi, uchylił tylko jedno oko, obserwując swoją towarzyszkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Pon Sie 04, 2014 1:00 am

Krzyknęła niespodziewanie, gdy chwycił ją i rzucił w siano. Zaczęła wypluwać kawałki siana, które wpadły jej do buzi. Zanim jednak ogarnęła się spostrzegła, że Tannir śpi. Westchnęła cichutko by go nie obudzić. Położyła się w odległości wyciągniętej ręki od niego. Przez chwilę wpatrywała się w śpiącego mężczyznę. NIe mogła się nadziwić, jak bardzo się jej podoba.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tannir
Obserwator
Obserwator
avatar

Liczba postów : 69
Registration date : 01/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Pon Sie 04, 2014 1:05 am

Kątem na wpółprzymkniętego oka dostrzegł, że dziewczyna mu się przypatruje. Otworzył powoli oczy i przybliżył się do niej. Obrócił się tak, żeby jedną ręką opierać się po przeciwnej jej stronie, dzięki czemu prawie że wisiał nad nią. Nachylił się, jego twarz była niebezpiecznie blisko jej. Uśmiechnął się złośliwie.
-Dobranoc - odrzekł i powrócił do pozycji leżącej, i tym razem ze szczerym zamiarem pójścia spać, zamknął oczy. Westchnął cicho. Nie pamiętał, kiedy ostatnio porządnie się wyspał. Był pewien, że minęły minimum trzy noce, odkąd spędził całą noc w łóżku. Mimo to przez ten cały czas, nie było widać po nim zmęczenia, teraz jednak odmalowało się ono na jego przystojnej twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Pon Sie 04, 2014 1:14 am

Uśmiechem skwitowała to, co zrobił. Był niemiłosiernie przystojny. Przyglądała mu się jeszcze kilka dłuższych chwil, a gdy upewniła się, że śpi, przybliżyła się do niego. Nie dość, że wyglądał bosko, to miał zapach, który niemalże ją odurzał.
Przytuliła się do niego, co być może całkiem było nie na miejscu, ale nie mogła się powstrzymać.
- Ach... Tannirze... Chyba jesteś moim księciem z bajki - mruknęła tak cichutko, że nikt oprócz niej nie mógł tego słyszeć. Pogłaskała go delikatnie po torsie i przymknęła oczy. Z uśmiechem na ustach, zasnęła.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tannir
Obserwator
Obserwator
avatar

Liczba postów : 69
Registration date : 01/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Pon Sie 04, 2014 8:29 am

Tannira obudziły pierwsze promienie słoneczne. Nie mógł powiedzieć, że był całkowicie wyspany, jednakże w końcu przespał całą noc. Sam ten fakt dodał mu mnóstwo energii. Budząc się, poczuł na sobie jakiś ciężar. Podniósł głowę i zobaczył przytuloną do siebie Mikuko.
-A to ja miałem obiecywać, że się będę grzecznie zachowywać - mruknął cicho do siebie, by jej nie budzić. Nie miał jednak zamiaru czekać nieruchomo, dopóki dziewczyna się nie obudzi. Jak najostrożniej zdjął z siebie jej ramię i odłożył obok. Zsunął się ze stogu i stwierdził, że musi wyglądać jak strach na wróble. Do włosów i koszuli przyczepiły się złociste źdźbła. Promienie wschodzącego słońca wpadały przez nieszczelne ściany. Ileż by oddał teraz za kąpiel! W sumie...rozejrzał się w poszukiwaniu wiadra. Znalazł je, więc pewien optymizmu poszedł znaleźć jakieś źródło wody. Za stajnią dojrzał studnię, starając się nie narobić hałasu, użył jej i już po chwili był szczęśliwym właścicielem czystej wody. Czuł się jakby wygrał jakiś turniej. Nie zastanawiając się długo, w końcu kto wie, kiedy wyjdzie karczmarz i go pogoni, zdjął zakurzoną koszulę (będzie musiał z torby przy siodle wyciągnąć nową) i zaczął szybko, ale bez zbędnego pośpiechu, czerpiąc z czynności przyjemność, obmywać swój tors wodą. Była zimna, prawie lodowata. Nie przeszkadzało mu to wcale, a nawet był wdzięczny. Ten szybki prysznic obudził go do reszty, zaczął się zastanawiać, czy w gospodzie jest już jego siostra. Nie chciało mu się tego sprawdzać, ta cholera i tak się zawsze znajdzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Pon Sie 04, 2014 12:47 pm

Ocknęła się gdy słońce było już wysoko. Rozejrzała się leniwie dookoła przecierając oczy. Tannira nie było przy niej. Być może to i lepiej, przynajmniej nie widział jej rozczochranej, całej w sianie. Ziewnęła głośno. Przeczesała włosy ręką wyciągając siano z włosów.
Wstała i otrzepała odzienie. Skierowała się w stronę drzwi, mocno je popchnęła, zmrużyła oczy gdyż słońce raziło ją prosto w oczy. Na zewnątrz wszystko tętniło życiem. Na litość bogini, do której godziny ona spała?
Rozejrzała się czy w pobliżu nie ma Tannira, chciała się z nim pożegnać i już odejść. Obeszła stajnię dookoła, koń był w środku, więc jego właściciel też musiał być gdzieś niedaleko. Zatrzymała się tuż przy narożniku stajni i rzuciła okiem ukradkiem. Zauważyła Tannira, bez koszuli. Miły widok od rana pomyślała. Jego ciało było jeszcze piękniejsze niż jego twarz. No jak można było go nie pożądać?
Oparła się plecami o stajnie tak, by nie wychodzić w pole widzenia i nie przyznawać się, że bezczelnie go sobie podglądała przez chwilę.
- Tannir! - krzyknęła - Do zobaczenia - powiedziała nieco ciszej. Wiedziała, że z pewnością niedługo znów go spotka. Nie czekając na jego reakcję po prostu odeszła w nieznanym jej kierunku. Czas szukać domu pomyślała i z tą myślą zniknęła gdzieś w gęstwinie lasu otaczającego karczmę.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tannir
Obserwator
Obserwator
avatar

Liczba postów : 69
Registration date : 01/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   Pon Sie 04, 2014 5:10 pm

Zanim sie odwrócił, dziewczyny juz nie było. Nie czekała na odpowiedz od niego, dlatego nie powiedział żadnych słów pożegnania. Nie przejmując sie zbytnio, wrócił do stajni i z torby wyjął czystą koszulę, którą na siebie włożył. Zajrzał do konia i stwierdziwszy, ze wszystko u niego w porządku, wszedł do karczmy na śniadanie. Zamówił jajecznicę i przy okazji spytał, czy karczmarz nie miał rudowlosego gościa. Dowiedziawszy sie, ze nie, zajął sie sprawami ważniejszymi: swoim śniadaniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Karczma pod ślepym gołębiem   

Powrót do góry Go down
 
Karczma pod ślepym gołębiem
Powrót do góry 
Strona 5 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Tereny Wolne od Władzy :: Dębowy Las-
Skocz do: