Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Święty las

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Święty las   Wto Sie 03, 2010 6:32 pm



[img]http://chwastowisko.files.wordpress.com/2008/06/fort_sluzew3.jpg[img]

Święty lat to miejsce szczególnego kultu dla różnorakich bóstw i bożków. Wielki las, pełen przeróżnych, niespotykanych nawet zwierząt wprawia jego człekokształtnych gości w szczególny nastrój.
Pośrodku lasu znajduje się świątynia - miejsce w którym bez względu na pogodę oraz godzinę można odprawić modły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Święty las   Wto Sie 05, 2014 12:50 pm

Noc była spokojna, a ona trochę podirytowana szla do domu.
Normalnie nie zapuszczała sie w te rejony. W końcu potem biskupi czy inni religijni zapaleńcy ganiali by ja z widłami i pochodniami. Bo ja to tak żeby demon swobodnie przechadzał sie po świętym lesie?! W tym momencie miala to gdzieś! To byla jedna z najkrótszych dróg do domu, a dzisiaj z takim humorem lepiej żeby nikt sie do niej nie zbliżał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Hypnos
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 16
Registration date : 31/07/2014
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Święty las   Wto Sie 05, 2014 1:06 pm

Od samych bram Krainy Kayami szedł i nie zastanawiając się dokąd, po prostu brnął przed siebie. Łazikował już długi czas, kilka długich godzin. W końcu przystanął na małą przerwę. Pomimo tego, że miał już kilka kilometrów za sobą, dopiero teraz zaczynał czuć mięśnie nóg i małe zmęczenie.
Nagle usłyszał jakieś trzaski. Jakby ktoś przechadzał się mu tuż pod nosem. Rozejrzał się, ale dopiero po dłuższej chwili zauważył. Czerwonowłosa kobieta z daleka rzucała się w oczy pośród zielonego lasu. Już z daleka widział, że jest piękna niczym najśliczniejsza muza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Święty las   Wto Sie 05, 2014 1:15 pm

Nie zwracała uwagi na nic mimo ze słyszała ze ktoś sie zbliza i kontem oka widziała zarysy jakieś postaci. Mogła się domyśleć że w końcu ktoś usłyszy i zauważ. W końcu nie robiła nic by być niewidzialną. Mruczała, zdenerwowana pod nosem. Musiała przejść obok tej postaci, mimo że nie miała na to najmniejszego zamiaru. Na wszelki wypadek ustaliła plan działania, na wszelakie okazje. Nie lubiła być zaskakiwana w głupi sposób.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Hypnos
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 16
Registration date : 31/07/2014
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Święty las   Wto Sie 05, 2014 1:23 pm

Gdy kobieta podeszła bliżej, Hypnos mógł w pełnej krasie zobaczyć jej urodę. Czerwone włosy powinien potraktować jak znak, że nie warto się pakować w kłopoty, ale zignorował głoś rozsądku.
- Co taka piękna kobieta robi w takim miejscu, jak to? - spytał, dało się wyczuć tylko czystą troskę, a nie jakieś złe zamiary.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Święty las   Wto Sie 05, 2014 1:31 pm

Gdy chłopak się odezwał przewróciła oczami. Czy ona wyglądała jak biedna, zagubiona dziewuszka? Tak, z mieczem u boku na pewno. Nie chciała być miła. Ostatnio źle na tym wychodziła.
-Wraca do domu.- odpowiedziała krótko idąc dalej przed siebie. Rzuciła jednak okiem na zaczepnego faceta. Nie był brzydki, ale kto przy zdrowych zmysłach zaczepia kobiety po nocach w ciemnym lesie? Tylko zboczeńcy i napaleńcy. Postanowiła nie zwracać zbytnio uwagi i szła dalej. Może się odczepi i za nią nie pójdzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Hypnos
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 16
Registration date : 31/07/2014
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Święty las   Wto Sie 05, 2014 1:41 pm

Gburowatość kobiety całkiem nie pasowała do jej urody. Hypnos nie do końca wiedział jak się zachować, kobieta jak widać była władcza jak diabli. No cóż, nie chciał być nachalny, ale nie chciał również, by tej kobiecie stała się jakaś krzywda. Tak więc po cichu, bez słowa, szedł za nią w odstępie kilkunastu metrów. Do głowy mu nie przyszło, jak to musi wyglądać. Ale skąd niby miało przyjść. Był prostym mężczyzną, myślał prostymi kategoriami, nie znał jeszcze okrutnego zła tego świata.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Święty las   Wto Sie 05, 2014 2:03 pm

Widać chłopak nie zrozumiał aluzji i szedł za nią jak zagubiony szczeniak. Westchnęła głęboko. Chyba nie da jej spokoju. Miała kilka opcji. Albo odwróci się i prosto z mostu wyperswaduje mu że czuje się śledzona i nie jest to komfortowa sytuacja, albo oleje tą sytuację. Może sam się domyśli i sobie pójdzie.
Na drugą opcje chłopak nie był chyba jednak na tyle domyślny, skoro szedł za nią jak szczeniak.
Tak więc przystanęła, obróciła się na pięcie, zaplotła ręce na piersi. Wyglądała tak jak się czuła, czyli zirytowana.
-Czy zamierzasz długo za mną iść? Zgubiłeś się?- powiedziała oschle. Mając nadzieje że skołuje to trochę chłopaka i nie mogąc wydukać słowa speszy się i zostawi ja w spokoju.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Hypnos
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 16
Registration date : 31/07/2014
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Święty las   Wto Sie 05, 2014 3:07 pm

Uśmiechnął się szeroko do niej, gdy się obróciła. Uśmiech był szczery do bólu jednakże wyglądał kretyńsko.
- No cóż... Jesteś tutaj sama -zaczął mówić szybko i intensywnie gestykulował - a ja znalazłem Cię tutaj, no i tak szedłem za Tobą, no i pomyślałem "co za kobieta, przecież to niebezpieczne", no i szedłem dalej i teraz Ty się odwróciłaś no i już sam nie wiem... - mruknął ostatnie wyrazy i patrzał się na nią. Może zachowywał się dziwnie i dwuznaczne ale z pewnością nie wyglądał groźnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Święty las   Wto Sie 05, 2014 3:29 pm

Gdy mówił wpatrywała się w niego z szeroko otwartymi oczami i ironicznym uśmiechem. Gdy skończył mówić, wyśmiała go. Był uroczy, nie ma co. Jak mały dzieciak. Pierwsza myśl -Ile ty masz lat?- powiedziała to na głos, nie kryjąc ironii. Naprawdę to wszystko zaczynało ja trochę przerastać. Czy ona wygląda na niańkę dla faceta? Raczej nie. Wiedziała jedno, albo udawał durnia, albo nim naprawdę był.
Nie czekając na jego odpowiedź dodała, już trochę poważniejąc. Położyła ręce na biodrach Prezentując się całkiem nieźle. W końcu miała nienaganną figurę, choć według niej to właśnie z mieczem było jaj tak do twarzy. Zamiast powiedzieć co miała powiedzieć, zastanawiała sie jakby wyglądała z dwoma pistoletami, widziała całkiem fajne na targowisku, dodatkowo z dwoma kaburami przyczepionymi do paska, że pistolety mogły znajdować sie na wysokości klatki piersiowej... Spojrzała na chłopaka i wróciła do tematu.
-Czy ja Ci wyglądam na bezbronną kobietę?-
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Hypnos
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 16
Registration date : 31/07/2014
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Święty las   Wto Sie 05, 2014 3:38 pm

Patrzył na nią i słuchaj każdego jej słowa z takim przejęciem, a gdy skończyła mówić zrozumiał, że zadała mu ćwieka. Zmarszczył brwi. I co on biedny miał teraz zrobić? Kobieta najwyraźniej była z rzędu tych, którzy atakowali, a nie - byli atakowani. Postanowił grać na zwłokę, a gdy kobieta nie zauważy, dać nogę.
- Biedna, czerwonowłosa kobieto - podszedł do niej i delikatnie złapał ją za łokieć, wskazał kierunek z którego wracała - Czy Ty myślisz, że ja na darmo, jak ten Don Kichot szedłem za Tobą, Dulcyneo żebyś teraz mi powiedziała, że nie potrzebujesz ochrony?! - puścił ją i odsunął się o krok, by pokazać się w pełnej krasie:
- Jam dzielny mąż - stuknął się pięściami w tors - taka moja misja... nic nie poradzisz...
- Jak Cię zwą? - spytał, miał nadzieję, że kobieta chociaż nie spuści mu łomotu, na który de facto zasługiwał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Święty las   Wto Sie 05, 2014 3:50 pm

Aż się zaczerwieniła. Jego słowa, były bardziej niż zabawne, ale widać że facet wczuł się całym sobą w to co mówił, że i ona zaczęła w to wierzyć. Uśmiechnęła się do niego, słuchając jego słów. Pokazując ścieżkę którą przeszła, trochę zwątpiła w swoją kondycję. Przeszła tam mały kawałek?
Ogarnęła się jednak i wysłuchała całej jego wypowiedzi. Naprawdę miała zamiar parsknąć śmiechem.
Ale kto by nie przyznał że facet z takim zapałem rycerskim nie jest uroczy. Popatrzyła na niego. Gdyby go inaczej ubrać, dać miecz albo łuk był by świetnym bohaterem do wiejskich opowieści, co ratuje niewiasty przed rabusiami, trolami i smokami. Pokiwała zaciekawiona głową. Dopiero po chwili dotarło do niej że pyta ja o imię.
-Aranel- wydukała cicho. Nadal powstrzymując się od śmiechu. Może dla rozładowania nerwów porozmawia z nim jeszcze chwilkę. -A co ty robisz o tej porze w ciemnym lesie? Chyba nie powiesz mi że śledzisz mnie aż od jeziora?- popatrzyła pytająco na młodzieńca. Był nawet przystojny, znów zauważyła ten fakt.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Hypnos
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 16
Registration date : 31/07/2014
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Święty las   Wto Sie 05, 2014 4:10 pm

Gdy tylko usłyszał jej imię, jak zahipnotyzowany przestał zwracać uwagi na to co mówiła.
- Aranel - mówił rozmarzonym głosem. - Aranel - powtórzył cicho.
Nagle oprzytomniał, przeczesał dłonią włosy i spojrzał na nią:
- To dokąd mam Cię odeskortować, Aranel? - spytał. Za każdym razem kiedy wymawiał jej imię, mówił to z niesłychaną delikatnością.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Święty las   Wto Sie 05, 2014 4:48 pm

Czuła się dziwnie gdy usłyszała jak powtarza jej imię. Jakoś tak jakby stała przed facetem który ja potrafił ją docenić. Nie była pewna czy chce aby wiedział gdzie mieszka. A co jeśli to jakiś prześladowca, maniak?! Popatrzyła na niego podejrzliwie. Ale do tej pory nic jej nie zrobił. Także nie starał sie jej nic nie zrobić. -Możesz odprowadzić mnie do miasta.- powiedziała, udając obojętność.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Hypnos
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 16
Registration date : 31/07/2014
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Święty las   Wto Sie 05, 2014 5:36 pm

-Mhm- pomrukiwał sobie widząc jej zastanowienie. Gdy w końcu podjęła decyzję, uśmiechnął się po raz kolejny, ukłonił się i ręką wskazał:
- Piękne panie przodem - powiedział. Postawił sobie za cel, mieć ją na oku tak długo, aż nie stwierdzi, że jest na pewno bezpieczna. Postanowił sobie jednak, że będzie szedł za nią, wówczas będzie miał wgląd na jej bezpieczeństwo z każdej możliwej strony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Święty las   Wto Sie 05, 2014 6:45 pm

Skinęła głową. I poszła bez słowa. Dziwnie sie czuła mając taka eskortę. Zazwyczaj jej eskorta była uzbrojona po zęby. -Więc skąd się tu wziąłeś w tym miejscu?- zapytała przerywając ta niezręczną dla niej. Ciekawość zabije też trochę nudę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Hypnos
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 16
Registration date : 31/07/2014
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Święty las   Wto Sie 05, 2014 8:53 pm

- No wiesz, po prostu, przyszedłem - odrzekł bez namysłu. Szedł za nią w odstępne kilku metrów. Wolał mieć ją na oku. Z tej perspektywy miał pewność, że z żadnej strony nie zagraża jej niebezpieczeństwo.
Dalej milczał, po prostu szedł w ciszy uważnie patrząc na nią i co jakiś czas rozglądając się na boki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Święty las   Wto Sie 05, 2014 9:12 pm

Oczekiwała jakieś wyczerpującej historii, która zagłuszy tą cisze panującą wokół. Ta odpowiedź zawioda jej oczekiwania.
Szli tym lasem już dłuższą chwilkę i nie natrafili na żadne budynki. Z tego co pamiętała teraz powinni minąć starą kapliczkę. Tym czasem nigdzie nie,było jej widać. Przemknęła w duchu. Miała dość dzisiejszego dnia. Jeszcze ta sytuacja ze zwierzołaczką. Pokręciła głową. Czyżby zazdrościła Mikuko że to ona zdobyła względy Tannira? Niemożliwe!
Nieznacznie odwróciła się by spojrzeć na chłopaka. O czymś właśnie sobie przypomniała. -A Tobie jakie imię nadano, wybawco kobiet w opałach?- przystanęła wpatrując się w niego zaciekawiona
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Hypnos
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 16
Registration date : 31/07/2014
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Święty las   Wto Sie 05, 2014 10:06 pm

- Jestem Hypnos - powiedział i lekko się uśmiechnął. Bardziej do siebie niż do niej. Zawsze dziwił się skąd to imię, było co najmniej niefajne. Rodzice przez całe jego podrzucone życie mówili do niego inaczej, ale nie chciał wracać do tego imienia. Rozpoczynał nowe życie, z nowym imieniem.
- Daleko jest miejsce do którego idziemy? - spytał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Święty las   Wto Sie 05, 2014 11:27 pm

Nic nie odpowiedziała, nawet wyraz jej twarzy sie nie zmienił. Ludzie lubili nadawać swoim dzieciom dziwaczne imiona, cóż to nie jej sprawa. Drugie pytanie sprawiło że rozejrzała się po okolicy. Nie miała bladego pojęcia. Przyklękła przy ścieżce i już wiedziała. Chodzili w kółko. Westchnęła głęboko, traciła powoli cierpliwość. Jedyne o czym marzyła to prysznic i miękkie i wygodne łóżko. -Nie, trochę zabłądziliśmy, ale już wiem jak wrócić na odpowiednią ścieżkę. Dopiero przybyłeś do Kayami, prawda?- uśmiechnęła się lekko przymilnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Hypnos
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 16
Registration date : 31/07/2014
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Święty las   Sro Sie 06, 2014 10:46 am

W niewiadomych przyczyn zaczął nużyć go sen. Gdy Aranel nie patrzyła, potarł odruchowo oczy.
- Mhm - skomentował jej informację o zgubie.
- A może ja spróbuję, hm? Co Ty na to, Aranel? - spytał podchodząc do niej, a wymawiając imię, spojrzał głęboko w jej oczy. Być może mu zaufa. Byłby to chociaż ktoś, bo tak na prawdę sam sobie nie ufał - nie miał pojęcia jak stąd wyjść, ale musiał zaoferować pomoc. Tam mu się przynajmniej wydawało, że musiał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Święty las   Sro Sie 06, 2014 12:11 pm

Myśląc że go nie widzi bardzo się mylił. -Chyba Ci się znudziłam- to co mówił wcześniej opuściła mimo uchem, tak samo jak on nie odpowiedział na jej pytanie o pobyt w Kayami.
Niby głębokie spojrzenie w jej oczy miało ją przekonać do zaufania. I co miała zrobić. Też była już zmęczona. O nudzie nawet nie myślała bo w końcu, jej towarzysz był tak rozmowny, że aż ja prawie zagadał. Parsknęła z ironia w myślach. A gdyby go tak rozkręcić?
Nie wiadomo dlaczego ten pomysł strasznie jej się spodobał.
Podszedł na tyle blisko że wystarczyło że podniosła się na palcach.
Nie pocałowała go w same usta tylko w ich kącik. Potem znów wróciła na ziemie i przyglądała się uważnie jego reakcji. Mimowolnie się uśmiechnęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Hypnos
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 16
Registration date : 31/07/2014
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Święty las   Sro Sie 06, 2014 12:28 pm

Patrzył na nią uważnie, a gdy podeszła i cmoknęła go, objął ją w talii i pocałował ją. Szczerze, namiętnie i czule. Niech będzie, najwyżej zostanie spoliczkowany.
Gdy oderwał się od jej ust, odsunął się od niej.
- Aranel... - mruknął - jesteś słodką kobietą - przyznał.
Nagle poczuł nieogarniętą chęć ucieczki. Czyżby był tchórzem? Nie wiedział, ale miał ochotę uciekać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Święty las   Sro Sie 06, 2014 1:26 pm

Gdy tylko obiją ja w pasie, chciała uciec. Taka była pierwsza jej myśl. Uciec i nie wrócić. Ale pocałunek był cudowny. Na jego słowa uśmiechnęła się i zaczerwieniła. Tak ona! Zaczerwieniła się. Twarda pani generał, na środku lasu zaczerwieniła się przez słowa jakiegoś tam faceta.
Odsunął się od niej jakby go poparzyła. Dotknęła palcami ust, na których nadal czuła jego pocałunek.
Odwróciła się i poszła dalej. To ona chciała uciec. Chyba jednak nie radzi sobie z uczuciami do ludzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Orphelin
Książe
avatar

Liczba postów : 21
Registration date : 31/07/2014

PisanieTemat: Re: Święty las   Sro Sie 06, 2014 2:02 pm

Orphelin pojawił się nie wiadomo skąd. Jeszcze przed sekundą nie było nikogo w okolicy a teraz w stronę Aranel zbliżał się jasnowłosy nieznajomy. Dziarskim lecz także delikatnie chwiejnym krokiem zbliżył się do dziewczyny. Jedną ręką złapał dziewczynę w pasie przyciągając ją do siebie w stalowym uścisku.
-Tutaj się podziewałaś kochanie, a szukałem Cię po całej okolicy! –Zamachnął się wolną ręką jakby chciał pokazać szmat przebytej drogi. –Mam nadzieję, że się stęskniłaś. –Bez ostrzeżenia pocałował czule usta dziewczyny głaszcząc delikatnie jej policzek. –Bo ja strasznie za tobą tęskniłem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Święty las   

Powrót do góry Go down
 
Święty las
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Królestwo Przedwiecznych :: Lasy starych świątyń-
Skocz do: