Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Posiadłość panny de Mentiri

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Nie Wrz 13, 2009 9:48 pm

- Przykro mi, skleroza w tym wieku już daje u mnie o sobie znać.
Wstał i wyprostował się z zadowoleniem, powoli odsuwając jej dłoń od siebie. Ucałował ją w wierzch dłoni, robiąc przy tym niski ukłon. Czas trochę pokazać manier mniejszych lub większych. Podniósł wzrok do góry i wrócił do poprzedniej pozycji, powoli puszczając jej palce.
- Nie będziesz miała nic przeciwko jak trochę pomęczę Cię moją szarą obecnością. Tlenu wiele nie kradnę, miejsca tez nie. A towarzystwo nijakie, da się przeżyć. No i jeżeli przeszkadza mogę opuścić pokoju.
Jakby znając jej odpowiedź, a raczej przewidując skierował się do drzwi powoli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Nie Wrz 13, 2009 10:03 pm

-Widać wyraźnie. Ile masz lat?-nie powstrzymała wręcz zawodowej ciekawości, która pchała ją do zadawania pytań. Strasznie zmienna była z niego bastia, raz zachowywał się jak wiejski przygłup, by zaraz jak dżentelmen ucałować lekko jej dłoń.
-Mam ochotę Cię zabić. Przywiązać do stołu, powoli rozciąć ubranie, zrobić nadzieję na miłe zakończenie i odcinać po jednym palcu, aż nie zostanie żaden. Następnie rozciąć brzuch, wywlec zawartość i wykonać obiecany taniec na jelitach. Wynoś się.-całą przemowę wygłosiła najspokojniejszym w świecie tonem, jakby rozprawiała o chmurkach za oknem. Nawet nie uściśliła, czy chodzi o wyjście z jej pokoju czy o brak maga w jej posiadłości. Sądziła, że po takiej przemowie chłopiec ucieknie gdzie pieprz rośnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vallorth
Szaman
Szaman
avatar

Liczba postów : 220
Age : 25
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 80

Karta postaci
Srebrniki: 9

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Nie Wrz 13, 2009 10:08 pm

Podszedł pod drzwi domu i zaczął nawalać w nie pięściami.
- Napad, rewizja, egzorcysta! - wznosił okrzyki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Naoki
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 07/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 35

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Nie Wrz 13, 2009 10:10 pm

Przyszedłz araz za Vallorthem. Westchnął cicho z rezygnacją słysząc nawoływanie Vallortha.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Nie Wrz 13, 2009 10:12 pm

- Sam nie wiem ile mam lat. Zadałaś trudne pytanie.
Wzruszył ramionami, bo powiedział zgodnie z prawdą. Swojego wieku nie znał, mógł go określić jedynie w wiekach, może tysiąc będzie. Nie wiedział. Jednak był dosyć stary, a udawał przygłupa, bo udawanie mądrego nie zawsze wychodziło jego osobie na dobre. Zatrzymał się tuz obok drzwi i rzucił przez ramię.
- Masz jakiś sznur, abyś mogła mnie przywiązać do stołu czy sam mam poszukać?
Rzucił zgryźliwie, lustrując jej osobę wzrokiem. Wyglądała na spokojną, może ją przetestuje na cierpliwość, może nie. Krzyk na niego nie działał. W każdym razie wyszedł, bo słyszał jak ktoś dobija się do drzwi. Stwierdził, że będzie to ciekawsze niż męczenie wampirzycy, która chciała go zabić. Zwinnie i szybko pokonał odległość pokój Tayi-drzwi i otworzył je, a Vall przeleciał jak rakieta po błyszczącej podłodze. Podniósł jedną brew, gdy ten zatrzymał się przy schodach. Zerknął przez drzwi, a tam jeszcze jeden
- Panienko, kochankowie do Ciebie
Rzucił rozbawionym tonem i oparł się o drzwi bokiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Nie Wrz 13, 2009 10:16 pm

Wyszła ze swojego pokoju zamykając za sobą drzwi i chowając klucz. Powoli zeszła do hallu, przyglądając się swoim "amantom". Jednego znała, był wtedy na górze z kapłanem i położył głowę na jej nogi. W dodatku zostawiła mu swój płaszcz. Drugiego zaś nie kojarzyła i nie dane jej to było, gdyż zwyczajnie go nie znała.
-Co sprowadza Was w me skromne progi, panowie?-spytała przyglądając się uważnie to jednemu, to drugiemu. Jeśli któryś wykona ruch, który jej się nie spodoba zwyczajnie go zabije. Nie miała nastroju, nawet na zabawę z jedzeniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vallorth
Szaman
Szaman
avatar

Liczba postów : 220
Age : 25
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 80

Karta postaci
Srebrniki: 9

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Nie Wrz 13, 2009 10:20 pm

- A witamy panią w panią w własnych progach. - Powiedział z szerokim uśmiechem.
- Jesteśmy nowi w tych okolicach i przynieśliśmy ciasteczka. - Wyciągnął zza płaszcza ciastka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Nie Wrz 13, 2009 10:21 pm

Pojawiła się najzwyczajniej w świecie w hallu. Pomacała dokładnie po ciele.
- Dwie ręce, dwie nogi, głowa, korpus. Uff, wszystko na miejscu - odetchnęła z wyraźną ulgą. Rozejrzała się, nieco zdezorientowana i zaklęła szpetnie pod nosem. Nie miała pojęcia gdzie była. Popatrzyła wątpliwym wzrokiem na butelkę, którą trzymała w ręku. Dobrze sądziła, że nie powinna tykać tego krasnoludzkiego ustrojstwa, bo to się źle skończy.
Dojrzała Etolepseda i na jej ustach pojawił się szeroki uśmiech.
- Iskierka! - zawołała radośnie i ruszyła w jego kierunku. - Dawnośmy się nie widzieli!
Zatrzymała się wpół kroku i spojrzała po obecnych, wyraźnie skonfundowana. Jej źrenice rozszerzyły się gwałtownie, gdy dojrzała gospodynię.
- Ja cię znam? - spytała niepewnie. Z całą pewnością ją kojarzyła.
Powrót do góry Go down
Naoki
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 07/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 35

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Nie Wrz 13, 2009 10:24 pm

Nao widząc panią domy szybko skojarzył, że to szlachcianka. Wobec czego tylko nieznacznie się ukłonił
-Nazywam się Naoki Asano- szybko się przedstawił.
-Skromne? Jakoś nie wyglądają- lekki uśmiech. Westchnieniem skomentował tylko "ciasteczka" Vallortha.
-On je przyniósł, ja mu tylko towarzyszę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Nie Wrz 13, 2009 10:31 pm

Chłopak z zerowym entuzjazmem obserwował to co się tutaj dzieje. Jeden przyniósł ciasteczka, a drugi towarzyszył. Dziwne nawyki mają sąsiedzi w okolicy domu tej szlachcianki. Zamknął drzwi, bo w końcu był osobnikiem lubiącym się w cieple, a z dworu wiał zimny wiaterek. Przymknął oczy, splatając dłonie na klacie i zajął miejsce pod ścianą, opierając się o nią. Kiwnął tylko i nieznacznie uśmiechnął się do znajomej wampirzycy, której obiecał dostawy pewnego zioła, które spożywała z niewiadomych mu powodów.
- Tak, witaj
Skwitował dosyć krótko, przyglądając się sytuacji w całym pomieszczeniu. Akcja działa się póki co w pomieszczeniu przejściowym, czyli hall'u.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Nie Wrz 13, 2009 10:35 pm

-Ciasteczka?-zerknęła na to co Vall trzymał w ręce. Istotnie ciasteczka. Zaraz też na środku jej hallu pojawiła się dziwna, kolejna nieznajoma istota. Nie, stop. Tą akurat skądś kojarzyła.
Niektórzy nie mają manier za grosz. Oni przynajmniej zapukali...
-Nie zostałyśmy sobie przedstawione. Taya di Mentiri.-od razu uzupełniła wiedzę dziewczyny o sobie. Najwyraźniej znała ona maga. Ciekawie, ciekawe. Gestem wskazała by się rozdziali i podążyli za nią do salonu. Nie wypada przetrzymywać ich w progu, nawet jeśli nie miała najmniejszej ochoty na ich towarzystwo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vallorth
Szaman
Szaman
avatar

Liczba postów : 220
Age : 25
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 80

Karta postaci
Srebrniki: 9

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Nie Wrz 13, 2009 10:39 pm

Zachował na sobie płaszcz i poszedł za wampirzyca.
- Łooo jaki duży dom... stać cie na jego utrzymacie ? - Spytał zdziwiony.
- A tak w ogóle Vallorth - Powiedział do nieznajomej przybyłej i odwrócił się do właścicielki. - jestem pamiętasz mnie ? - Zachichotał cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Nie Wrz 13, 2009 10:44 pm

Klasnęła w dłonie radośnie.
- Znam cię! - obróciła się w miejscu. Zielsko beztrosko pływające w jej żyłach właśnie zaczęło pracować pełną parą. - I błąd, zostałyśmy sobie przedstawione daaawno temu.
Rozejrzała się ponownie i uświadomiła sobie, że weszła tutaj co najmniej niecodziennie.
- Przepraszam za niespodziewane najście, na chwilę obecną nie całkiem nad sobą panuję - skłoniła delikatnie głowę. Nie uważała, by potrzeba było czegoś więcej.
O ile się nie myliła, Taya była na jej zaręczynach pośród znamienitszych gości. Może nie ma dobrej pamięci?
- Marishka Farkas - rzuciła swobodnie. Można by sądzić, że poprzez brak jakiegoś 'von' lub 'de' musiała się wiecznie tłumaczyć z tego, że jednak jest wysoko urodzona, ale byłoby to błędne myślenie. Tym bardziej po tym, jak dołączyła do grona Trzech Narzeczonych.
Ponownie lekko skinęła głową, by zaznaczyć zmianę rozmówcy i okazać gospodyni szacunek i zwróciła się do maga.
- Iskierko, masz coś dla mnie? - spytała, a w jej oczach rozbłysły diaboliczne iskierki.
Powrót do góry Go down
Naoki
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 07/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 35

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Nie Wrz 13, 2009 10:47 pm

Nao zostawił kurkę w hallu i poszedł za Tayą. Nie zachwycał się domem tak jak Vallorth, cóż sam mieszkał w podobnym, no może raczej podobnej wielkości. Za to ciekawie się rozglądał, cóż przedmioty często mogą wiele powiedzieć o właścicielu, czyż nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Nie Wrz 13, 2009 10:56 pm

Nie lubił przebywać w tłumie, więc nie poszedł za resztą do salonu. W sumie salon przypominał mu o wczorajszych ekscesach, dlatego też wolał go tymczasowo unikać, bo nie wiedziałby jakby zachowywać się w takim miejscu. Zamrugał oczami jak jedna osoba po drugiej znikała, aż wreszcie został z wampirzycą o dziwnym imieniu i widocznie znającą równie dziwną gospodynię tego domu. Obserwował ją wnikliwie w bezruchu. Nawet mogło się wydawać, że przestał na ten czas oddychać, aby ją świdrować swoim spojrzeniem. Nie było on specjalnie niebezpieczne, ale irytujące może i tak. Zacznie się chyba przyzwyczajać do roli 'tylko jesteś'.
- Tak mam, tak jak i obiecałem dziewczę
Odrzekł nieśpiesznie i wsunął dłoń pod płaszcz, zanurzając dłoń w jednej z ukrytych kieszeni. Wyciągnął spory woreczek, który już po chwili był na wierzchu. Ważył sporo, bo z jakieś dwa kilogramy będzie. Więcej nie mógł, bo by jeszcze zorientowali się, że okrada gildię.
- Powinno Ci wystarczyć na dość długo. Świeże
Rzucił spokojnie, ziewnął sobie cicho i przytkał usta natychmiastowo. Wyseplenił 'przepraszam'.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Nie Wrz 13, 2009 10:59 pm

-Jego się nie utrzymuje, on zwyczajnie trwa.-wzruszyła ramionami. Nigdy nikt nie kazał jej płacić za posiadanie tej posiadłości, więc i nie problemu z utrzymaniem.
-Pamiętam.-potwierdziła, bo sobie przypomniała. Wampirzycę też. Racja, była na jakimś jej weselu, ale wyjątkowo szybko znalazła ofiarę i z niej znikła. Zdaje się, że dopadała ją skleroza, zazwyczaj pamiętała o wszystkich, których zna, a nawet nie zna. Potrzebne do przeżycia, gdy jest się samotnikiem bez rodu.
Gościom w salonie nalała do prostych kieliszków wina. Nie była to butelka na specjalne okazje, ale i tak nikt nie miał prawa rościć oskarżeń, że chce ich otruć. Sama zasiadła na fotelu i przymknęła oczy nużając co chwilę wargi w napoju.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Nie Wrz 13, 2009 11:03 pm

Popatrzyła wielkimi oczami na 'woreczek', zastanawiając się, jak to dotachać do domu, jednak szybko doszła do wniosku, że spożytkuje na miejscu. Wyciągnęła listek i wsadziła sobie do ust, rozgryzając z błogością. Cmoknęła go w policzek, parząc się dotkliwie, więc odskoczyła i złapała się za usta.
- Idź do medyka - zawyrokowała, patrząc na niego szeroko otwartymi oczami. - To niezdrowo być takim ciepłym.
Nie, żeby aż tak bardzo ją to martwiło. Wampiry, jako upiory pożądały ciepła nade wszystko. Najchętniej zabrałaby mu ową temperaturę, jednak nie mogła. Pijąc krew Mistrza zatracała się coraz bardziej i teraz nawet lód wydawał jej się przyjemnie cieplutki. Nic więc dziwnego, że Iskierka wydawała jej się być ogniami piekielnymi, na które w pełni zasługiwała. Zjadła jeszcze kilka listków i zmrużyła oczy z zadowolenia, ruszając za resztą.
- Chodź, bo jeszcze coś się przydarzy i potem będziesz do tyłu z nowinkami. I nie bój się, w razie czego cię obronię. - rzuciła znikając za drzwiami salonu.
Powrót do góry Go down
Vallorth
Szaman
Szaman
avatar

Liczba postów : 220
Age : 25
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 80

Karta postaci
Srebrniki: 9

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Nie Wrz 13, 2009 11:05 pm

Na stronie do Naoki: Coś ty taki sztywny? Powiedział szczerząc dziko zęby. Wyluzuj się. Popatrzył na wampirzyce.
- No to miło mi. - Uśmiechnął się serdecznie. - Miło być zapamiętanym mimo ciągłego zabiegania.
Usłyszał słowa dochodzące z pokoju przez który przechodzili wcześniej.
- Nie ładnie tak okradać własną gildie. Zakrzyknął z uśmiechem i roześmiał się. Chwycił beztrosko kieliszek do ręki i wypił duszkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Naoki
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 07/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 35

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Nie Wrz 13, 2009 11:09 pm

Wzruszył tylko ramionami na komentarz Vallortha. Cóż Nao już długo między ludźmi (i innymi stworami) nie był więc się pilnował jakby nagle miał mu ktoś wbić nóż w plecy. Wziął się rozsiadł w fotelu i upił nieco wina. Nie odzywał się, nie miał nic ciekawego do powiedzenia. Przyglądał się dyskretnie wampirzycy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Nie Wrz 13, 2009 11:15 pm

Wywrócił tylko oczami i powędrował całkiem gdzie indziej. Znał jako tako cały dom właścicielki, a że tłumu nie lubił zawędrował na strych. Pełno kurzu, pajęczyn i tym podobnego świństwa. Zajął miejsce przy otwartej okiennicy, oparty plecami i przymknął oczy. Miał ochotę odpocząć od całego świata i udawać, że nie istnieje. Tak po prostu, ale tak dobrze to nie ma.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Nie Wrz 13, 2009 11:22 pm

Nie lubiła tłumu, a tym bardziej tego, co wtargnął do jej domu bez zaporszenia. Ale jako poprawna gospodyni musiała ich ugościć. Wampirzycy, która doszła do pokoju wskazała gestem dłoni kieliszek z czerwoną cieczą oraz fotel.
-Usiądźcie.-dodała nadając swojemu głosowi obojętny ton. Jak już byli to niech przynajmniej nie krażą po jej salonie jak sępy, bo stanie się agresywna.
-I powiedźcie co Was tu sprowadza, prócz ciastek.-zmusiła posłuszne wargi do uśmiechu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vallorth
Szaman
Szaman
avatar

Liczba postów : 220
Age : 25
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 80

Karta postaci
Srebrniki: 9

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Nie Wrz 13, 2009 11:29 pm

- W zasadzie chcieliśmy rozwiać trochę nudy krążącej nad tą okolicą! Trzeba się zabawić ! - Powiedział wesoło.
- A dom panienki wydaje się najodpowiedniejszy do tego celu. - Zachichotał i pociągnął łyk nektaru z piersiówki trzymanej pod płaszczem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Nie Wrz 13, 2009 11:31 pm

Nawet nie tknęła wina. Nie, żeby jego jakość budziła w niej wątpliwość, choć to też było przyczyną. Gdy działał na nią narkotyk, nie mogła go z niczym mieszać, gdyż mogło się to źle skończyć.
- Mnie przypadek - odparła, spokojnie nabijając długą fajkę zielskiem i powoli odpalając. - I też nie na długo. Pozbieram się trochę i znikam. - Nie dodała, że nie ma chęci na piesze wędrówki. Wymagały od niej w takim stanie o wiele więcej skupienia niż 'teleportacja'. Musiała tylko wybrać dogodne miejsce, gdzie mogłaby poddawać się wizji przychodzącego do niej Mistrza.
Cieszyła się, że jej listki miały podwójne działanie. Gdy już była pod wpływem i się 'doładowała' sprawiały, że niemal natychmiast stawała się normalna. Tak było i teraz. Wyprostowała się machinalnie, opierając biodrem o ścianę. Ubrana w czarne bryczesy, długie oficerki i ciemnozieloną bluzkę z żabotem wcześniej wyglądała jak przebieraniec w teatrze - teraz jak arystokratka. Spojrzenie odzyskało czystość, a rysy spoważniały. Ruchy stały się płynne, a głos obniżył o kilka tonów przyjmując barwę przyjemnego dla ucha mezzosopranu.
Spojrzała trzeźwo na sytuację i skrzywiła się w duchu. Jeśli jej 'wejście' by się wydało, jej reputacja mogłaby ucierpieć. Poprzysięgła sobie częstsze powroty do stanu świadomości.
Powrót do góry Go down
Naoki
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 07/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 35

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Nie Wrz 13, 2009 11:33 pm

Dopił resztę wina która była w kieliszku. Zerknął na Vallortha. Zastanawiało go w jaki sposób ma się zabawić w towrzystwie wampirzycy która raczej nie ucieszyła się z jego najścia. Ciągle siedział cicho...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Nie Wrz 13, 2009 11:39 pm

-Nie jest najodpowiedniejszy, choć to zależy, jakiego rodzaju zabawę masz na myśli.-zaciekawiona popatrzyła na Valla. W sumie przydałoby się jej trochę rozrywki innej od seksualnych ekscesów, chociaż te zdecydowanie lubiła.
Jeśli jednak zaproponują coś co nie przypadnie jej do gustu zwyczajnie wyrzuci ich za drzwi i pogoni zombie albo czymś gorszym. Nie będzie się zmuszała do ich towarzystwa.
-Rozumiem.-skinęła głową Nerissie. Zauważyła też znaczącą zmianę w jej zachowaniu. Zdaje się, że to po tym co mag ukradł z Gildii. Swoją drogą znikł jej ten złodziej z oczu. Czyżby znów zwyczajnie opuścił jej rezydencję. Westchnęła, nie umiała dojść do ładu z sobą, co wiązało się z kłopotami młodziaka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   

Powrót do góry Go down
 
Posiadłość panny de Mentiri
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Hasuland :: Dzielnica mieszkalna-
Skocz do: