Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Posiadłość panny de Mentiri

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość
Shirou
Duch
avatar

Liczba postów : 66
Registration date : 11/09/2009

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Pon Wrz 14, 2009 10:43 pm

-Hmm? - Przekręcił delikatnie łebek nie robiąc sobie dużo z Jej palca, jednocześnie zawiadamiając o tym że jest zaciekawiony.
Jego wzrok był cały czas przyklejony do Jej oczu. Ładne były lecz zachowa to dla siebie, komplementy są dosyć zbędne a niektóre kobiety dzięki nim dostają jedynie powodów by gardzić otoczeniem.
-Fioletowe - Mruknął raczej do siebie lecz nie na tyle cicho by było to niesłyszalne. Nie był to spotykany kolor, Jej włosy również nie należały do codziennych.
Zauważył również kły, cóż. Zdziwił się fioletowymi oczyma i oryginalnymi włosami lecz kły już się do tego nie zaliczały. Sam był duchem choć że komo takie nie istnieją
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Naoki
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 07/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 35

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Pon Wrz 14, 2009 10:45 pm

Cichy śmiech, w jakiś sposób bawiła go ta rozmowa.
-Pomyliłaś się, panem staję się w zupełnie inny sposób, służący mi tylko ułatwiają życie.- lekko się przeciągnął tłumiąc ziewnięcie.
-Niech będzie- wzruszył ramionami i zmiotnął szkło.
-Gdzie wyrzucić?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Pon Wrz 14, 2009 10:52 pm

-Kosz w kuchni.-mruknęła nawet nie patrząc na demona. Pomyliła się, czy się nie pomyliła? Cóż to za różnica, skoro osiągnęła to co chciała, małym kosztem króciukiego wykładu.
-To Ty tak uważasz...-dodała cicho, bardziej do siebie niż do demona.
Palec został na miejscu? Nie, skądże znowu, wiedziona ciekawością zsunęła go na szyję szukając pulsu. Bo czy duchom bije serce? Mają krew?
-Chodzi mi o pracę w roli...-zastanowiła się nad doborem słów, na chwilę milknąc. O wysiłku umysłowym świadczyło lekkie przygryzienie warg, nadające jej niewinny wygląd.
-Zastępcy? Zarządcy? Generalnie rzecz biorąc kogoś od wszystkiego, posłusznego. Gwarantuje miejsce do spania, wyżywienie, zapłatę.-wyliczyła, choć nie wiedziała czy pierwsze dwa podpunkty zainteresują Shi.
-Zmieniają kolor, najczęściej w zależności od głodu. Gdy są czarne należy się bać.-wystawiła język, w dziecinnym geście, chcąc podkreślić żart. Chociaż mówiła absolutnie poważnie.


Ostatnio zmieniony przez Taya dnia Pon Wrz 14, 2009 11:01 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Naoki
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 07/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 35

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Pon Wrz 14, 2009 10:59 pm

Polazł do kuchni wyrzucił szkło i wrócił z powrotem. Rozwalił się na fotelu jak poprzednio. Znów założył ręce za głowę i spokojnie obserwował wampirzycę. Miał dziś dzień leniwca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirou
Duch
avatar

Liczba postów : 66
Registration date : 11/09/2009

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Pon Wrz 14, 2009 11:02 pm

Kąciki jego ust powędrowały delikatnie do góry, ale był to zbyt mały ruch by był on bardzo zauważalny.
-Stoi - Tak, w tej chwili miał normalne ciało z krwi i kości. W sumie można było powiedzieć że żył. Czasem mu się tak robiło

>Gomen za krótki post<
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vallorth
Szaman
Szaman
avatar

Liczba postów : 220
Age : 25
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 80

Karta postaci
Srebrniki: 9

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Pon Wrz 14, 2009 11:06 pm

Obudził się jakby z letargu, wiedział co mówili, robili ale nie był obecny. Otworzył szeroko, wcześniej przymrożone oczy. Powoli zaczęły się przyzwyczajać do światła. Najpierw zobaczył pannę de Mentiri, chwilę później przerzucił wzrok na duszka któremu się uważnie przyjrzał analizując jego ruchy. O dziwo w jego pulu widzenia nie było Naoki. Czyżby sobie poszedł ? Nie wiem już jak ich rozruszać... stwierdził w myślach po czym zobaczył go oddalającego się w kierunku innego pomieszczenia z zmiotką, zaśmiał się w sobie. Niezdara...ciekawe jaką da mu jeszcze karę. Zbyt dobrze znał szlachciców by sadzić że posprzątanie starczy. Przeanalizował myśli, akcje i rozmowy prowadzone przez jego "nieobecność". Otworzył leniwie usta i powiedział nieco zaspanym głosem.
- Moc? Czy dało mi to moc? Gdyby nie dało bym tego nie robił, za starym wampirem byłem...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Pon Wrz 14, 2009 11:06 pm

//nie szkodzi x3

-Nie znasz warunków, a już się zgadzasz? To dość lekkomyślne, panie duchu.-wyczuła puls. Kiedyś na pewno będzie chciała spróbować krwi ducha, ale może odłożyć to na później, goście są.
-Na początku powiedz ile byś chciał wynagrodzenia tygodniowo?-spytała spokojnie, gotowa negocjować. Na chwilę spojrzała na demona rozłożonego na krześle.
-Jak znów zaśniesz wyrzucam Cię za drzwi. I dziękuję.-krótki uśmiech, jak promyk słońca przebijający się przez gradowe chmury.
-Stary wampir? Dlatego się tak wyłączyłeś, próchienko?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Pon Wrz 14, 2009 11:08 pm

Obudził się na poddaszu i zniknął się, bo w końcu był magiem.

[zt]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vallorth
Szaman
Szaman
avatar

Liczba postów : 220
Age : 25
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 80

Karta postaci
Srebrniki: 9

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Pon Wrz 14, 2009 11:10 pm

- A no stary... widzisz ciało mam młode ale duszę bardzo starą, muszę nie kiedy odpocząć. - Powiedział jednocześnie siadając aktywnie na fotelu.
- Nie mam tylu lat co wy że mogę dnie i noce hasać. - zaśmiał się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shirou
Duch
avatar

Liczba postów : 66
Registration date : 11/09/2009

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Pon Wrz 14, 2009 11:11 pm

-Zobaczymy po tygodniu pracy - Odsunął się od Niej i poszedł dalej zwiedzać willę, jeżeli będzie czegoś potrzebować; znajdzie go i mu o tym powie. Tymczasem on poszedł zwiedzać... Tzn, nawiedzać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Naoki
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 07/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 35

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Pon Wrz 14, 2009 11:11 pm

-proszę bardzo. Wyrzucisz? Podła jesteś, sadzasz gości w za wygodnych fotelach i wyrzucasz po zaśnięciu, cóż za perfidny plan...- gadał od rzeczy, czasem go tak nachodziło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Pon Wrz 14, 2009 11:18 pm

Nie powstrzymywała ducha, niech pozna dobrze posiadłośc, przynajmniej będzie wiedział co, gdzie i jak.
Ciekawe co się stanie jeśli nie będę wypłacalna?
-To ile masz lat, staruszku?-spytała ciekawska. Zazwyczaj to ona należała do jednych z najstarszych wampirów w okolicy, a tu proszę. Były wampir.
-Sam usiadłeś.-zauażyła rozsądnie.


Ostatnio zmieniony przez Taya dnia Pon Wrz 14, 2009 11:27 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vallorth
Szaman
Szaman
avatar

Liczba postów : 220
Age : 25
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 80

Karta postaci
Srebrniki: 9

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Pon Wrz 14, 2009 11:26 pm

Zastanowił się dymając przy tym. Po chwili odpowiedział będąc pewny każdego słowa, a nawet jeśli nie był by pewny to nie dał tego po sobie poznać. W jego wieku mogą się zdarzać takie rzeczy.
- Jako wampir żyłem kolo tysiąclecia... jako demon kolo 150 lat i... w tym ciele od 8 lat. Wiec jak widzisz jestem dosyć stary. - Uśmiechnął się serdecznie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Naoki
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 07/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 35

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Pon Wrz 14, 2009 11:29 pm

Słysząc wiek Vallrotha Nao tylko cicho jęknął. Myśał, że w duchu jednak wyszło nieco głośniej. No bo co oni wszyscy tacy starzy są. Perfidne to wszystko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Pon Wrz 14, 2009 11:31 pm

-No proszę...-gwizdnęła z podziwem, co bardziej przystoi chłopce niż szlachciance.
-A Ty nie jęcz, nie koniec Twej kary.-zwróciła się do drugiego demona. Zaraz znów zapewni sobie chwilę rozrywki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vallorth
Szaman
Szaman
avatar

Liczba postów : 220
Age : 25
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 80

Karta postaci
Srebrniki: 9

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Pon Wrz 14, 2009 11:40 pm

- No cóż, trochę przeżyłem a teraz powinienem już uciekać... sztuczne szczęki i takie sprawy..wiecie. - Zaśmiał się i udał się w kierunku drzwi, otworzył je i wyszedł wcześniej mówiąc coś w rodzaju "do zobaczenia".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Naoki
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 07/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 35

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Pon Wrz 14, 2009 11:44 pm

-Kary? Czyżbyś była nie dość że wiekowa, ale dobrze zakonserwowana i mściwa?- mruknięcie pod nosem głośne dość specjalnie.
-Znęcasz się nad nieletnimi...- prychnięcie. Cóż efekt tylko psuł łobuzerski uśmieszek. Nao przekomarzał się tylko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Wto Wrz 15, 2009 9:35 pm

-Tak, kary. Wypad z fotela, koniec godzin zwiedzania tak wiekowych eksponatów na dziś.-uśmiechnęła się zwyczajnie wyrzucając go z domu. Zakmnęła z nim drzwi na klucz i z ulgą sama opuścła rezydencje. Ile można w domu siedzieć?

[zt]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Sob Wrz 19, 2009 12:16 am

Przybyła do swojego domu mając nadzieję na odrobinę świętego spokoju. Niech duch tylko nie wchodzi jej pod nogi, a na pewno się dogadają. Udała się prosto do łazienki i obmyła strudzone ciało w ciepłej wodzie. Od razu lepiej, nie dość, że się rozgrzać to jeszcze pachnieć ślicznie akacjami. Opuściła łazienkę owinięta w skąpy kawałek materiały znany powszechnie jako koszula nocna. Udała się wprost do łóżka. Zwinęła się na środku, okrywając kołdrą i wtuliła w nią, jakby nie była rzeczą, a osobą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Sob Wrz 19, 2009 12:33 am

Święty spokój... trudno tak nazwać, gdy ktoś nawet nie daje spać. Od początku swojego przybycia tutaj siedział w fotelu rozwalony czytającą jakaś książkę, którą zawinął z księgozbioru wampirzcy tuż obok tegoż mebla. W pokoju było mrocznie, więc mogła go nie zauważyć od razu. W każdym razie był pewien, że go wyczuje prędzej czy później. Była wampirzycą w końcu, prawda? Zerknął znad książki na jej łóżku z pobłażliwym uśmiechem.
- Dobranoc i miłej nocy
Rzucił spokojnie i jakby nigdy nic wrócił do czytania książki. Istny, niewytłumaczalny fakt. Co tu jest grane?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Sob Wrz 19, 2009 12:38 am

Uznała, że śni. Wątpiła, by Etolepsed miał aż tak silnie rozwinięte skłonności samobójcze, cy pojawiać się w jej domu, zwłąszcza gdy ona praduje w kusej koszulce. Nawet nie otworzyła oczu wyczuwając jego głos.
-Tak, śnisz mi się, dobranoc.-mruknęła nieprzytomnym tonem zakrywając głowę kołdrą. Jak mała dziewczynka chciała się odgrodzić w ten sposób od świata. Zresztą śpi, we śnie wszystko może.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Sob Wrz 19, 2009 12:47 am

Brwi drgnęły mu niebezpiecznie. Żeby zostać snem to podziękował bardzo, taka ranga to go nie cieszyła. No, ale może na prawdę nie kontaktowała ze światem albo jej się wydawało. Powoli odłożył książkę i zrobił kroki w stronę łóżka.
Zastawiał się krótko i usiadł sobie na skraju w połowie, sięgnął do jej twarzy ustami i ucałował w czoło. Jeżeli był snem to mógł sobie pozwolić na wszystko, a nuż się obudzi i da mu w twarz. Na to liczył, bo był samobójcą w końcu!
- Tak, śnię. Dobranoc.
Nie miał w głowie żadnych perwestycznych myśli w związku kusego ubioru wampirzycy. Widocznie tak się wygodniej spało ni jeżeli nago czy też bardziej skąpo lub mniej skąpo ubranej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Sob Wrz 19, 2009 12:57 am

Nie kontaktowała, usiłowa zasnąć, ba już nawet pogrążyła się w stanie półsnu, stąd też założenie, że śpi i śni, widząc go. Dlatego też nie drgnęła ani o milimetr gdy kierował się w jej stronę. Nie protestowała też przed lekkim cmokiem. Półprzytomne spojrzenie fioletowych oczu nie dało się sklasyfikować. Święcie wierząc, że to nie rzeczywistość nawet nie poprawiła ramiączka od sukienki.
-Ja śnię, nie Ty.-poprawiła go cicho. Nadal jednak siedziała na łożu zamiast się położyć spać. Ten strój był wystarczając skąpy: sięgał do połowu uda, a góra, na ramiączkach, odsłaniała kształtny dekolt.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Sob Wrz 19, 2009 1:05 am

- Jeżeli ty śnisz to ja jestem wytworem Twojej wyobraźni, senny koszmar
Rzucił spokojnie, mówiąc wszystko tym samym tonem głosu co ledwo siedząca wampirzyca. Widocznie serio myślała, że to sen. Nie miał zamiaru tego wykorzystywać, a chciał tak o tylko zobaczyć czy wampirzyca dotrze do siebie i czy zaśnie. Taka drobna i niewarta uwagi troska w związku z tą nienormalną Tayą. Zwykła to na pewno nie była. Palcami poprawił ramiączka skąpego ubioru w miarę zakrywając rozpraszające ciało. Był tylko facetem, nie obwiniać go za to.
- Wytworem jestem, więc czemu nie mógłbym też śnić.
Zagadnął, wpatrując się w nią swoim wzrokiem dosyć intensywnie, ale było to tylko złudzenie. Takie miał oczy i takie dawały złudne wrażenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   Sob Wrz 19, 2009 9:36 pm

-Koszmar? Nie, nie...-rozejrzała się wokoło, najwyraźniej szukając stałego elementu sennych mar, które nawiedzały ją zaskakująco często. Pusto. Nie czuła obezwładniającego niepokoju towarzyszącego staremu człowiekowi, który zazwyczaj wpraszał się do jej snów. Sama nie wiedziała czego tak się bała, ale każdy ma jakieś problemy o których lepiej nie mówić. Psycholog w rodzaju Freuda powiedziałby, że to strach przed starością i samotnością. Ona twierdziła, że wcale nie śnią jej się koszmary.
-Bo jesteś w moim śnie?-spytała zwracając spłoszone oczy na Eto. Drgnęła niespokojnie pod jego dotykiem, spoglądając na białe ramie, jakby upewniając się, że nie zrobił jej krzywdy i ono nadal tam jest. Powoli podniosła wzrok, spowrotem patrząc w oczy maga.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Posiadłość panny de Mentiri   

Powrót do góry Go down
 
Posiadłość panny de Mentiri
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Hasuland :: Dzielnica mieszkalna-
Skocz do: