Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Kawiarnia "Mulier"

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 12:29 am

Spojrzał na jej wyczyny. Jak coś zepsuje sama, to sama to naprawiać będzie, i to nie za desery. Westchnął cicho. Upił łyk herbaty. Już była zdatna do picia. Zaczął się zastanawiać czy rzeczywiście bezpieczniej nie było by jej obudzić, lub chociaż przywiązać do kanapy.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 12:47 am

Leżała jeszcze chwilę, po czym nagle otworzyła oczy, wstała, odwróciła się i z iście anielskim uśmiechem, łamiącym nawet najtwardsze kamienne serca zapytała:
-Kiedy mogę się tu wprowadzić?-tak się sklada, że akurat była bezdomna i wykożystwała zaplecze swojego warsztatu, przerobione na sypialnię. Dlatego też [w warsztacie zawsze jest dużo żeczy do naprawiania] ostatnio nie najlepiej spała...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 12:36 pm

Nagle otworzyły się drzwi kawiarni. Kto tu zawitał? Ano młoda demonka o pieknej urodzie w stroju kelnerki. Tak jest była to Elizabeth nowa kelnerka oewj kawiarni. Podeszła powoli do Fay'a posyłając mu lekki uśmiech.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 1:33 pm

Dobrze że zdążył przełknąć herbatę bo chyba by opluł nią dziewczynę. Spojrzał na nią i zamrugał kilkakrotnie.
-Tutaj? W kawiarni?
Patrzał nie rozumiejąc zbytnio o co jej chodzi. Westchnął cicho. Jak wspomniała o domu, warto by jakiś znaleźć. Odkąd jego opiekuna śmierć strzeliła mieszkał sam tutaj, a zmienić by to wypadało.
-Pomyślę...
Uśmiechnął się niepewnie do demono-kotołaczki.
A tu po chwili jego kelnerka przyszła! Jak miło!
-Dzień dobry... Miło cię widzieć. Zacznijmy od tego, że nie masz żadnych rygorystycznych godzin pracy, jak ci pasuje, wszystkie napiwki możesz zatrzymać dla siebie, jeśli dziennie będziemy zarabiać przynajmniej 10$
No i wytłumaczył dokładniejszy plan zajęć kelnerki. Ciekaw jak zareaguje.

(załóżmy że znacie się z imion skoro składałaś kartę pracy xP)
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 1:38 pm

-Dobrze nie ma sprawy.
odpowiedziała jakby rozmawiała raczej z przyjacielem niż ze swoim szefem. Eli usmiechała się cały czas była podekscytowana tym że wkońcu znalazła jakąś prace i że wkońcu może zarabiać i to w inny sposób niż kantowanie czy zabójstwa. Poprawiła kosmyk swoich włosów rozglądając się po kawiarni.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 1:43 pm

Uśmiechnął się do niej uprzejmie. On natomiast nareszcie miał kelnerkę i nie musiał sam siedzieć w tym miejscu.
-Rozumiem że wszystko Ci pasuje? I oczywiście masz darmową kawę rano, kieliszek wina po południu i herbatę pod wieczór. Bo... Mam taki kaprys.
Zaśmiał się. Przeciągnął po czym dopił herbatę którą pił chyba całą noc. Zaniósł naczynia na zaplecze, przy tym machnął ręką do Eli aby szla za nim, musi ją w końcu oprowadzić po zapleczu.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 1:44 pm

Ruszyła z anim zadajac pierwsze pytanie.
-A ciastka i ciasta tez mam za darmo?
wyszczerzyła się z wielkim uśmiechem oglądajac to co zostało juz jej pokazane. W rzeczywistości praca tutaj wdawała się relaksująca, odprężająca i co najważniejsze bardzo łatwa.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 1:51 pm

Fakt, prawie jej będzie płacił za samo bycie w kawiarni. Pokazał jej dwie zmywarki, drzwi do piwnicy gdzie znajdzie wina. Szafę z herbatami, szafę z kawami, dwa ekspresy do kaw. Kuchenkę, wielki blat do przygotowywania ciast. Oraz szafę ciepłochłonną w której właśnie ciasta się znajdywały. Lodówkę z najróżniejszymi rodzajami lodów oraz mlekiem i śmietaną do kaw czy innych napojów.
-Co do deserów, nie ma jednak tak dobrze, przysługuje ci jeden dziennie. Nie możesz się roztyć przecież.
Powiedział jak by to była normalna sprawa. No i zakończył oprowadzanie na szafie z czystymi naczyniami porcelanowymi i srebrnymi sztućcami.
-Jeszcze coś?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 1:57 pm

-Tak. Tylko ja tutaj pracuje oprócz Ciebie? Ach i jak mam sie do ciebie zwracać?
Oparała się o blad stołu obserwując jego jak i fortepian, była zaciekawiona któż to na nim gra. Odpowiedź wydawała się jasna ale wolała się upewnić.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 2:06 pm

-Zgadza się, tylko ty i ja. A mów do mnie jak Ci pasuje, per pan, na ty, mi to obojętne.
Poprawił kilka kosmyków włosów które łaskotały go w nos, po czym przeprosił ją na chwilę i poszedł na zaplecze zrobić sobie swoją ulubioną, mrożoną kawę z podwójną bitą śmietaną. Po chwili wrócił, upiwszy trochę, nieświadomie zrobił sobie wąsy zresztą znowu. Po czym usiadł na swoim miejscu, na tym najwygodniejszym, i to jest ostatnia rzecz o której chyba musi ją powiadomić.
-Taka mała ciekawostka, ten stolik ma najwygodniejsze fotele. Więc gdy byli by jacyś ważni dla Ciebie goście, lub jacyś znajomi, polecam ten stolik, no chyba że był by już zajęty.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 2:10 pm

-Wolę po imieniu.
rzekła po czym podeszła do niego i nachyliła się nad nim tym samym jej długie włosy opadły na jego ciele a dziewczyna delikatnie wytarła mu zrobione z bitej śmietany wąsy.
-Dobrze.
uśmiechneła się gdy już skończyła wycierać bitą smietane zapatrzyła się na niego co spowodowało że swoją dłoń położyła na jego kolanie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 2:14 pm

Uśmiechnął się delikatnie. Chwycił ją za podbródek i powiedział cicho.
-Ziemia do Elizabeth... Słyszysz nas?
Puścił jej oczko. Co jak co, ale łatwo było go rozbawić czy rozweselić. Po chwilis obie jeszcze coś przypomniał.
-A właśnie... Coś chyba wspominałaś że potrafisz śpiewać? Jeśli dobrze kojarzę.
Upił kolejny łyk kawy.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 2:17 pm

-Ach tak owszem.
zaśmiałą się po czym ściągneła z niego swoją dłoń patrząc na niego dalej. Był przystojny owszem ale był też jej szefem więc o startowaniu do niego nawet nie było mowy no chyba że on pierwszy by zaczął.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 2:21 pm

Obudziła się i zdziwiona rozejrzała. Potrzebowała ok. 3 sekund, żeby przypomnieć sobie co działo się wczoraj. Chyba będzie musiała chodzić z kartką 'nie doikarmiać cukrem' bo inaczej szybko straci wszystkie wspomnienia... W każdym razie przypoomniawszy sobie dostrzegła dziwną parę siciskającą się. Zamrugała, po czym w odrobinę za dużym pośpiechu zniknęła, natomiast zamiast typowej czerwonej mgiełki, towarzyszącej zwykle tej teleportacji pojawiła się niewielki wybuch gorącego powietrza..
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 2:32 pm

A mu nawet przez myśl nie przeszło że taka dziewczyna mogła by się nim zainteresować więc nawet nic nie zaczynał.
-Więc tak, ja potrafię trochę grać na fortepianie, nie bez powodu ten instrument się tu kurzy... Więc kiedyś możemy stworzyć duet.
Rozsiadł się wygodnie na fotelu i założył nogę na nogę. Mimo wszystko został wychowany tako jako i manier kilku nabrał. Widząc że tam dziewczyna wreszcie się obudziła uśmiechnął się pod nosem, a tu znikła i się ukrop zrobił, no pięknie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 2:37 pm

-W sumie czemu nie, goście, klienci przynajmniej mieli by troche rozrywki. Ale to że umiem śpiewać nie świadczy o tym że ładnie.
uśmiechneła się jakby chiała go podpuścić by zagrał i aby ją poprosił o mały występ. Cóż była demonem lubiała się chwalić śpiewem.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 2:44 pm

No cóż, co jak co, ale podpuścić łatwo go było. Dopił kawę i wstał.
-Ładnie czy też nie, to już ja ocenię... Zobaczymy.
Pokazał jej język, jeszcze do końca nie wydoroślał, po czym usiadł przed fortepianem. No tak, ale nie wie co ma zagrać.
-Co zaśpiewasz?
Uśmiechnął się uroczo odkrywając klawisze.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 2:48 pm

-A moge cos swojego?
Zapytała zadziornie idąc za nim. Cóż nut zapewne nie znał ale melodia była chwytliwa jak i słowa więc nie powinno sprawić to najmniejszego problemu.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 2:50 pm

-Oczywiście...
Przygotował dłonie na klawiszach będąc gotów do podłapania melodii, chociaż i tak pewnie kilka razy zafałszuje, nie ma to jak improwizacja. Przymknął oczy, aby słuchać tylko tonów z których można by wywnioskować nuty.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 2:53 pm

Dziewczya otowrzyła usta i zaczeła śpiewać dokładnie taką Piosenke. Głos może i troche dziecinny ale czysty.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 2:57 pm

Pojawiła się na tym samym miejscu, z którego znikła, z tą jednak różnicą, ze teraz zrobiło się odrobinę zimnie.
-Muszę to jeszcze przećwiczyć...-stwierdziła. Następnie rozejrzała się i błyskawicznie stanęła koło fortepianu.- mogę grać z wami-zaświeciły jej się oczka a na twarz wpełz delikatny uśmieszek a w jej rękach pojawiła się lira.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 3:02 pm

Wszedł do kawiarni i zajął jakiś stolik w kącie. Spojrzał w karte menu i się zastanowił nad zamówieniem. Po chwili zamówił czekolade na gorąco z bitą śmietaną i murzynka z czekoladą. Słuchał śpiewania w barze z lekkim uśmieszkiem na twarzy.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 3:04 pm

Najpierw miał chwilową blokadę. Nie z powodu że nie wiedział jak grać, lecz z powodu jej głosu. Był fenomenalny. Zdziwił się dlaczego nie szukała kariery wokalnej, zamiast kelnerki. Mimo to, nie dał po sobie poznać zafascynowania. Zaczął z wolna grać z zamkniętymi oczyma. Nikły uśmiech zatlił się na jego twarzy. Grał z zafascynowaniem, oddając się muzyce, przy czym jeszcze słuchając tego, niemalże anielskiego głosu... Dawno nie odciął się aż tak od świata. Nawet zignorował kotołaczkę która się pojawiła. Był zbyt zajęty.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 3:07 pm

Po 3 minutach głos jej ucichł, nie z powodu tego że nie chciała śpiewać tylko z powodu tego że nie dość że pojawił się mężczyzna to na dodatek piosenka była krótka. Ukłoniła się z usmiechem po czym ruszyła po zamówienie a następnie za lade po dłuższej chwili podała zamówienie owemu mężczyźnie.
-Prosze.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 3:13 pm

- Dziękuje. - Skinął głową na dziewczyne i przyjął zamówienie. Wyjął z kieszeni książke i jedząc, zaczął czytać.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   

Powrót do góry Go down
 
Kawiarnia "Mulier"
Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Terrbs :: Przedmieście :: Ulica Con-Erie-
Skocz do: