Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Czw Cze 25, 2009 1:26 am

Zastanawiał w ciszy, myśląc co by tu inteligentnego odpowiedzieć tej anielicy na nim. Zmrużył oczy w geście myślenia i odetchnął ciszej.
- Sądze, że to raczej by też nie uszło. Ja i bohaterska walka? Raczej walczę stylem nieczystym i pełnym zasadzek na każdym kroku
Powiedział, oderwany z resztą od swoich przemyśleń jej mruknięciem, które oświadczało, że była zadowolona. Przynajmniej tak on to rozumiał. Dobrze, że miał fuksa. Pewnie byłby tak jak Ci starzy pracodawcy i siedziałby już u dentysty!
- Dwuznacznie? Um
Nie zrozumiał o co chodzi, ale za to wiedział, że ma się dalej nią zajmować. Raczej dobrze jej zrobi taki masaż przed snem, nawet gdy jest trochę nieprzyzwoity. Krążył dłońmi po plecach i pośladkach, a jak już na tych drugich to nawet ugniatał tak zawodowo, aby czuła z tego przyjemność należytą jak i relaks. Przecież głównie o to chodziło, a nie macu-macu.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Czw Cze 25, 2009 1:36 am

Och, nie musiał się aż tak wysilać. Zadowoliłaby ją jakakolwiek prawdziwa odpowiedź, niekoniecznie od razu inteligentna.
-Ludzie nie muszą o tym wiedzieć. Tak samo jak nie muszą wiedzieć o Twoich sześciu skrzydłach. Zresztą lubią myśleć, że Radca jest kimś wyjątkowym, dobrym i szlachetnym. Powinieneś mieć białego rumaka i ratować księżniczki oraz rzecz jasna blond fryzurę. Może Cię ufarbować?-zaproponowała. Coraz dziwniejsze pomysły należy zrzucić na jej zmęczenie oraz masaż. I tak, była zadowolona. Bardziej niżby wypadało. A dentyści bardzo ja lubili.
-Dwuznacznie. Nie ważne.-zdecydowanie zbyt dużo czasu spędziła wśród jakiś zboczeńców, bo kojarzyła jednoznacznie. A nawet nie znała Sai'a! Ramzes jest nieprzyzwoity, a nie masaż. Masaż jest przyjemny o czym świadczą ciche pomruki. Odwdzięczała się masując ustami szyję oraz malinkę. Też bez macu, acz nie przestawała jeździć zimnymi palcami po jego ciele, tyle, że teraz przeniosła się na plecy.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Czw Cze 25, 2009 1:47 am

Westchnął ciszej.
- Za dużo gadasz kochaniutka, ale mniejsza z tym na dziś. Czas iść spać, a ja chcę ukraść Twoje ciepło. Hihi
Takie bardzo zła mina i gryznął ja w szyję, turlając się z nią dla zabawy po łóżku, a w tymże czasie, a raczej przystankach rozbierając ją do bielizny. Taki z niego dzikusek. Zadowolony polizał po dekolcie, ale zostawił. Całował i całował po ciałku, aż doszedł do brzuszka, gdzie zaserwował masażyk ustami przed snem. Grzeszne z niego stworzenie, ale nie groźne jak widać. Trochę zwariowane. Mruczał cicho jak kocurek.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Czw Cze 25, 2009 1:56 am

Najwyraźniej był zbyt śpiący by zrozumieć słowotok wydobywający się z ust Tayi.
-Ukraść?-powtórzył tylko cicho, zastanawiając się czemu ma kraść jak i tak dostanie czego będzie chciał.
-Ej.-prychnęła gdy ją ugryzł i potarła bolące miejsce. A raczej chciała potrzeć, ale Upadły zaczął się z nią turlać Oo Zdezorientowana pozwoliła na pozbawienie siebie odzieży. Dzikus nie kradł jej ciepła, a ciuchy. I ona głupia nie umiała zaprotestować! Została w czarnej, koronkowej bieliźnie. Z szeroko otwartymi oczami i lekko uniesioną głową śledziła wędrówkę jego ust. Jedynym dźwiękiem jaki z siebie wydawała był coraz szybszy oddech. Nie wiedząc co zrobić z rękami splotła je w piąstki i przycisnęła do piersi. Groźne, bo wszelkie uzależnienia się groźne.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Czw Cze 25, 2009 2:03 am

Powoli zwalniał, uśmiechnął się spokojnie ściągając po drodze koszulkę i o. Nagi tors, ciepło i w ogóle. Nie lubi spodni ściągać, a tym bardziej że te praktycznie były czyste. No, ale ściągnął po przemyśleniu, aby było fer. Został w bieliźnie o. Czarne bokserki w czachy xD Położył się na boku przy niej i objął czulej, wzrok był już normalniejszy, a on cała wycałowana po ciele przez niego.
- Przepraszam, nie zrobiłbym Ci nic, um
Wymamrotał, nawet mówiąc szczerze. Ucałował w czółko troskliwie o, patrząc przez chwilę w te szeroko otwarte oczęta i rączki zaciśnięte w piąstki na piersiach. Takie małe, wystraszone i zdezorientowane żyjątko z niej przez niego było.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Czw Cze 25, 2009 2:10 am

Przez chwilę naprawdę się bała, ale starała się do siebie nie dopuścić myśli, że on może chcieć ją zgwałcić. Nie, po prostu nie. I okazało się, na szczeście, że miała rację. Bo, co było najstraszniejsze, gdyby chciał to nie pisnęłaby ani słowa w ramach protestu. Wtuliła nos w zagłębienie między szyją a nosem, powalając się obejmować i uspokając oddech.
-Nie przepraszaj.-głupek. Sprawił jej przyjemność i przeprasza, pf.
-Wiem.-dodała zaraz. I naprawdę wiedziała, byłą o tym przekonana. Tylko czemu, skoro znała go raptem parę dni? Było to czas przeszły, prawda? Rozprostowała dłonie i oparła je o tors Ramzesa. Ni to odsuwając, ni to przysuwając. Zamknęła oczy, rumieniąc się. Na bogów, co się z nią dzieje?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Czw Cze 25, 2009 2:14 am

- Mniejsza, musiałem o. Miłej i dobranoc, śpij dobrze
Wymamrotał trochę ciszej, przytulając mocniej do siebie, aby mieć cieplej i aby miała cieplej o. Ogólnie to była przyjemna w dotyku, więc i szybko przez to zasnął. Długo nie minęło, gdy się oddał sennym marzeniom.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Czw Cze 25, 2009 2:21 am

-Dobranoc...-jeszcze chwilę leżała uspokajając samą siebie. Jako, że leżeli na kołdrze było jej chłodno, toteż z przyjemnością przyjęło bliski kontakt z ciepłym Ramzesem. To, że to nie był jedyny powód pominiemy milczeniem. Powoli, acz nieubłaganie ogarniała ją coraz większa senność. Wreszcie Upadła uległa i zasnęła, oddając się pod władzę Morfeusza.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Sob Cze 27, 2009 12:51 pm

Obudził się, wygramolił ostrożnie i przykrył swoją ochronne kołdrę. Zaśmiał się cicho, sprowadzając swoją osobę do porządku i wybył przez balkon cicho, zeskakując w chmury, a tam korzystając ze skrzydeł.

[zt]
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Sob Cze 27, 2009 9:06 pm

Ocknęła się. Usiadła i nieprzytomnie rozejrzała dookoła. No, tak, pieknie się sprawuje jako ochrona. Śpi i pozwala swemu obiektowi latać gdzie popadnie bez niej! Mógłby przynajmniej udawać, że jest mu do czegoś potrzebna. Ześlizgnęła się z łożka, skorzystała z łazienki doprowadzając do porządku i wyfrunęła miotając różnorakie przekleństwa.

[zt]
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Nie Cze 28, 2009 1:48 am

Przyleciał razem z nią z burdelu. Może to dziwnie brzmieć, ale byli tam tylko w celach pozwiedzania i skosztowania czy mają dobry trunek, zwłaszcza Taya. On nie lubił procentów, źle działały na jego i tak dziką naturę. Gdy tylko oboje złożyli skrzydła, zakradł się do niej od tyłu i objął, tak jak w barze. Tyle, że teraz stali.
- Tak, o tym. Żadnym innym.
Zapewnił z anielskim spokojem. Dziwnie na niego działał, ale nie myślał o jej ciele jak o rzeczy, nie. Taki to aż nie był. Musnął ustami szyję upadłej kusząco.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Nie Cze 28, 2009 1:55 am

Szynko je złożyła. Kiedyś wspomniał, że nie lubi swoich skrzydeł, więc unikała pokazywania swoich przy nim. Głupia, a jakże. Mruknęła zadowolona, znów go głaszcząc, tym razem po policzku. Oparła się o niego, pomrukując cicho.
-Niby czemu?-wiedziała, że nie traktował jej jak rzecz i cieszyło ją to. Pewna odmiana. Gdy musnął jej szyję odchyliła głowę ukazując więcej skóry, niemo chcąc więcej pieszczot.
-Naprawdę swoją fascynacją tym akurat kawałkiem mojego ciała przypominasz wampira.-stwierdziła cicho, czule głaszcząc go po szyji.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Nie Cze 28, 2009 2:07 am

Nie lubił, zwłaszcza że jego strasznie wyróżniały go nawet w tłumie upadłych. W sumie czuł się taki odrzutkiem. Nie była głupia, przynajmniej on tak nie uważał. Zajmował się nią dalej, całując delikatnie. Położył dłonie na biodrach swojej 'ochronny' i przyparł do siebie.
- Sprawić przyjemność, a w ogóle coraz bardziej utwierdzam się, że jesteś i byłaś wyjątkowa dla mnie. To źle, chcieć sprawiać takiej osobie przyjemność cielesną i nie tylko.
Zahaczył o jej uszko, szeptając to wszystko odpowiednim tonem głosem, wiedział jak zmotywować kobietę o.
- Hmm, fascynuje się całkiem sporym kawałkiem Ciebie. Całym Twoim ciałem. Tobą.
Szeptał dalej, dzisiaj tak jakoś go chwyciło. No, ale jak zaczął zabawę w taki sposób na słowa to dokończy, aby nie czuła się oszukana.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Nie Cze 28, 2009 2:17 am

Nie lubił, ale wyglądał dzięki nim dostojnie. I prawdziwie. Głupio się zachowywała, myśląc, że ma do swojego pracodawcy jakiekolwiek prawa. To nieetyczne i niefachowe. Jako ochroniarz nie powinna tak robić. Ale z ochotą dała się przytrzeć, ocierając o niego.
-Sprawić przyjemność... Już sprawiasz. Nie, chyba nie źle.-wymruczała. Zdecydowanie umiał kusić tzn motywować. Czyżby pozostałości po poprzednich rozmansach?
-I vice versa.-nie czułaby się oszukana. Co najwyżej zawiedziona. Ale teraz czuła się dobrze, wyjątkowo dobrze o czym świadczyły reakcje jej ciała.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Nie Cze 28, 2009 2:36 am

Dostojnie i on, te słowa nie występowały razem. Widać nie traktowała go jak zwykłego pracodawcy i dlatego rościła do niego jakieś prawda, zakazywała mu i groziła zwolnieniem samej siebie. Jednak tak robiła, bo ją kusił, a i widocznie jej podobało się. Ocierał się o jej tyłeczek, dalej trzymając dłonie na bioderkach drobnej dziewczyny.
- Widzisz i będę sprawiał.
Kusił i motywował do jednego, nawet nie krył się z tym za bardzo. Nie czuł takiej potrzeby.
- Mhm
Dłońmi przesunął wyżej, zatrzymując na piersiach. Oczywiście była ubrana. Zacisnął dłonie wyraźnie na nich i gładził przez materiał. Sam całował po szyj zachłannie jakby zaraz miała się rozpłynąć mu tu.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Nie Cze 28, 2009 2:44 am

Jak widać występowały. Widać nie, a nie powinna. Kusił, co jej się podobało, trudno było zaprzeczyć z cichymi westchnieniami i rumieńcem na policzkach.
-Dopóki Ci się nie znudzi...-zauważyła prowokacyjnie. Wątpiła by nie zaprzeczył i wątpiła w prawdziwość jego braku zaprzeczenia. Ale przez ręce Upadłego wędrujące coraz wyżej zajęły ją inne tematy. Pierwszą reakcją na ściśnięcie dłoni było cofnięcie się do tyłu, a więc i mocniejsze przylgnięcie do Ramzesa. Cichutko jęknęła zamykając oczy. Dawała się pieścić, odwracając się powolutku tak by stanąć do niego przodem. Jej dłonie masowały szyję i kark Upadłego. Rzeczywiście istnieje spora szansa, że zaraz mu się tu rozpłynie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Nie Cze 28, 2009 2:54 am

Czego chcieć więcej jak nie-pracodawcy i jeszcze dostawać za to pieniądze za nic, a w tym przyjemność od czasu do czasu. Nie jedna chciałaby tak mieć w tych czasach. Podobały mu się takie, a nie inne reakcje upadłej, szczerze mówiąc podniecała go to wszystko razem wrzuconego do jednego kosza. Ruchy, odgłosy no i jej dotyk. Co więcej rzec.
- Nie prowokuj, aby Ci udowadniał, że nie znudzę
Całował powoli szyję dalej, gdy odwróciła się przodem. Teraz wydawała się bardzo niewinna. Reagowała na każdą pieszczotę. Dłonie pozostały na piersiach, aby dalej stymulować doznania upadłej w taki prosty sposób jak ten, ale za to jaki skuteczny. Sięgnął wargami ust Tayi, mocząc je wilgotnym pocałunkiem z interwencją języka.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Nie Cze 28, 2009 3:01 am

Jej to wystarczało. Czuła się dobrze, ba nawet szcześliwa. Ochoczo poddawała się zabiegom Upadłego, może nawet zbyt ochoczo. Ale działał na nią w taki sposób, że innej reakcji nie mogła na swoim ciele wymusić. No i nie chciała.
-A co jeśli chcę żebyś mi udowodnił, Ramzesie?-wyszpetała stając na palcach by móc wypowiedzieć te słowa wprost do jego ucha. 'R' w ostatnim wyrazie przeciągnęła by dłużej mogło gościć na jej wargach. Oj tak, on też na nią działał. Każdy jego dotyk był elektryzujący, tak jak jego bliskość i uwaga, którą jej poświęcał. Kto wie czy nie bardziej niż same pieszczoty. Oplotła ramionami jego szyję i przycisnęła się w ten sposób bardziej, chciała być bliżej. To, że przy okazji mocniej mógł stymulować jej piersi to przypadek, no! Odwzajemniła pocałunek ostrożenie badając językiem jego usta.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Nie Cze 28, 2009 3:11 am

On w pewnym sensie też, chodź sam tego nie mógł wytłumaczyć. Jakaś część jego przyjmowała to jak zwykła czynność przy zabawie z kobietą, a druga jak coś niezwykłego i cennego. Nie godził się sam ze sobą, ale czuł wewnętrzne zadowolenie i odczucie szczęście na sobie również.
- Wtedy będzie zmęczony, bardzo, bardzo zmęczona...
Zapewnił tylko na chwilę przerywając pocałunek, dosyć dobrze starając się i nie pomijając niczego. Lubił pieścić w taki sposób, czasem przez można było wyrazić samego siebie. Trudno było to tłumaczyć na słowa, a dotyk robił to o wiele lepiej niż tysiące słów. Samo zachowanie upadłej świadczyło o tym, że chce więcej. Powoli, aczkolwiek pewnie pozbył się przydużej bluzy i reszty ubrań od góry. Co jakiś czas przez to przerywał pocałunek, ale szybko powracał. Znów mogła poczuć ucisk na piersiach, znów tak samo przyjemny. Tyle że 'bliższy', bo tylko przez biustonosz. Kusił. Znów ugniatał i masował zachęcająco oraz prowokująco, starając się stymulować w jej rytmie. Chciał mieć ją tak blisko jak się da.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Nie Cze 28, 2009 3:19 am

Nie, to nie było coś zwykłego. Zwykłe było na szybko, byle prędzej, byle już. A tu odczuwała sekundy jego dotyku na każdym mnimetrze swego ciała. I jakieś cholerne zadowolenie. Właściwie mógłby tylko siedzieć obok i ją tulić, efekt prawdopodobnie byłby ten sam.
-To prowokacja?-spytała kuszącym tonem. W międzyczasie jej dłoń wkradła się pod jego koszulkę licząc kręgi. Jako, że miała na sobie tylko stanik i bluzę za dużo do ściągania nie miał. Tak, dotykiem można więcej wyrazić, ale słowami dokładniej. To co teraz robił mogło znaczyć równie dobrze "podobasz mi się jak" i "mam ochotę się z kimś przespać". Osobiście miała nadzieję na to pierwsze... Bliski przez biustonosz i tak był zbyt daleki. Ona w tecj chwili czuła atomy powietrza oddzielające ją od niego i chciała je usunąć z drogi. Dlatego napierała swoim drobnym ciałkiem na niego.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Nie Cze 28, 2009 3:27 am

Byle na szybko to dla zaspokojenia potrzeby fizycznego kontaktu z druga osóbką, bliższego. On nie miał zamiaru, chciał dać trochę więcej, a nie zwykłe 'przelecenie'. Nie, tak by nie umiał. Nie. Prawdopodobnie, ale niekoniecznie ten sam. Pewnie różniłby się trochę.
- Zależy od punktu siedzenia, sama zadecyduj. Może na małe co nie co
Wymamrotał, ale póki co śpieszyć to mu się nie śpieszyło. Miał czas i ją na tyle ile tylko chciał. Nie ucieknie, bo gdzie? W ogóle nie wydawało się, żeby miała ochotę uciekać. Powoli rozwikłał zagadkę tayowego staniki, ściągając go ze zwycięska miną. Podszedł z nią do łóżka i przysiadł z nią, kładąc ją powoli jak jakieś bezcenne i wrażliwe na uszkodzenia coś, podtrzymując za plecy i układając na łóżku. Powoli zszedł pocałunkiem w dół, zajmując się nagimi piersiami, powoli oblizując calutkie, aby nie być zbyt gwałtownym. Strasznie delikatny był, czuły. Tak na niego działała, pewnie przez to co kiedyś go z nią wiązało. Może.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Nie Cze 28, 2009 3:36 am

Dla chwilowego zaspokojenia uczucia osamotnienia i równie krótkotrwałej przyjemności. Efekt zapewnie by się jednak różnił, ten tutaj miał szansę być bardziej spektakularnym niż zwykłe tulenie.
-Może...?-powtórzyła trochę nie kontaktując. Trudno jej było równocześnie skupić się na jego słowach i tym jak ją pieści.
-Myślę, że to prowokacja.-odpowiedziała w końcu. Nie ucieknie, nie dość, że nie chce to jeszcze nie ma gdzie. Aj, uziemiona. Pochlebiała jej taka troska, ale naprawdę nie była z porcelany i nie trzeba aż tak delikatnie jej układać. Zanim jeszcze jego usta dotarły do jej piersi pozbawiła go górnej warstwy odzieży. Sprawiedliwość jakaś musi być, o. Z ust wyrwał się jej cichy jęk, gdy tak ją pieścił. Dłonie w niekontrolowanym odruchu pod wpływem silnych emocji zacisnęła na pościeli i cichutko pojękiwała. Wolałaby żeby robił to ze względu na teraz, a nie na kiedyś.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Nie Cze 28, 2009 3:44 am

Bardziej kierowało nim to co teraz, czuł silną potrzebę bycia przy niej i troszczenia się o niej w taki czy też inny sposób. Pociągała go przy tym, a szczerze mówiąc coraz mniej przejmował się przeszłością, bo tu też nie było źle. Przy niej...
- Tak, to prowokacja moja droga.
Nie przejął się utratą koszulki, która i tak była jedyną ochroną jego torsu jak i pleców. Nie miał też czego ukrywać. Należał teraz do niej, a może nie tylko teraz. Od kiedy zaczęli się traktować w taki sposób można rzec. On wolał uważać niż stracić coś takiego o.
Powoli skierował dłonie do spodni, które jej dał, rozpiął i wsunął dłoń na bieliznę, gładząc po kobiecości. Ustami przechodził z piersi na pierś, z sutka na sutek, które i tak świadczyły o podnieceniu właścicielki. Starał się, o starał. Mogła odczuwać jak pieszczoty nasilają się. Nawet doszło ssanie, mocno ssanie w sutków i stymulowanie ich językiem. Wiedział wiele o słabościach kobiet i że to uwielbiały. Dłonią przesunął materiał bielizny chroniącej co innego, pieszcząc powoli co innego, przesuwając palcami i zatrzymując się na łechtaczce, drażniącą ją. Mruczał wariat.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Nie Cze 28, 2009 4:00 am

I to ona podobno była tu ochroniarzem, tak? A tymczasem to on się nią opiekował i zajmował. Zaiste, dziwny układ. W tym momencie nie przyszłóby jej do głowy mówienie o niedopasowaniu. Tu, teraz, z nim wszystko było na swoim miejscu.
Nie odpowiedziała. Nie znalazła senownych słów ani powodu by je wymawiać. Ona nie dałaby się tak łatwo stracić. Zwłaszcza, jeśli teraz należał do niej. Jego palce na kobiecości wywołały kolejny jęk z jej ust, czerwonych przez przygryzanie. Wiedział wiele, a jego wiedza sprawdzała się w praktyce co zostało potwierdzone kolejnymi jękami, przynajmniej dopóki znów nie przygryzła sobie warg. Byłaby zazdrosna o to skąd wierze swą wiedzą, bo szczerze wątpiła by tego nauczył się z książek. Byłaby, ale nie jest, w ferworze pieszczot wyleciało jej to z głowy, zastępiony kolejnym, głośniejszym jękiem. Jej dłonie błądziły po jego skórze, badając zarówno plecy jak i w miarę możliwości tors. Napawała się głaską i ciepłą skórą pod opuszkami, serwując przy okazji delikatny masaż każdego kawałka. Na razie mogła się odwdzięczyć tylko tak.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Nie Cze 28, 2009 4:11 am

Przytkał jej usta mocnym, aczkolwiek pewnym pocałunkiem, pozwalając jej nawet przegryźć swoją wargę. Powoli zwalniał, uspokajał rytm dłoni, aby na końcu głaskać pieszczotliwie po powierzchni kobiecości. Przytulił ją do siebie mocno, czując rozgrzane ciało dziewczyny, a sam będąc rozpieszczany przed chwilą jej dotykiem. Oddychał płycej, on tez się przy tym męczył. Nie było to takie łatwe znów.
- Podobało się, krótkie przedstawienie co mogę zrobić przed snem z Twoim ciałkiem jak i Tobą moja droga?
Zamruczał na jej ucho, czule. Po takim czymś zawsze był bardziej delikatny, czulszy i w ogóle. Była wtedy taka niewinna, aż się chciało mruczeć i pieścić dalej. Ale było widać, że jest zmęczona. Spanie ważniejsze. Głaskał po kobiecości, aby tak nagle wszystko nie znikło, a drugą dłonią po główce.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   

Powrót do góry Go down
 
Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa
Powrót do góry 
Strona 4 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Delaris :: Tereny radnych :: Główny budynek :: Siedziba radnych :: Mieszkania radnych-
Skocz do: