Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Sob Cze 20, 2009 1:00 am

-To tym bardziej chcę wiedzieć. Proooszę, ładnie proszę.-tylko podjudzał jej ciekawość. Mógłby powiedzieć a nie droczyć się w nią w ten dwónajsposób: i pieszcząc szyję, i odmawiając informacji. Przeszedł ją dreszcz, co on nawet z głową przy jej szyji musiał zauważyć, bo wyraźnie drgnęła. Oto skutki gryzienia biednej Upadłej po szyji, tak wrażliwym miejscu. Przez krótką chwilę zastanawiała się czemu to robi, ale wobec tak intensywnego odwracania uwagi uległa i przestała myśleć.
-A jeżeli po prostu nie chcę Ci odpowiedzieć?-mruknęła cicho. Nie bardzo wiedziała jak zareagować, jak powinna się zachować, czy to po prostu kaprys pracodawcy czy też coś całkiem innego. Ale ulegała.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Sob Cze 20, 2009 1:08 am

- Nie, nie. Na takiej informacje trzeba sobie zasłużyć albo nie wiem co. Nie powiem i tak o.
Bronił się, bo nie miał zamiaru powiedzieć swoich myśli na jej temat. Tak dziwnie pewnie by to zabrzmiało z jego ust. Poczuł i był z tego całkiem zadowolony, a w sumie nawet on nie wiedział czy to jego kaprys czy co.
- To wyciągnę to z Ciebie, heh
Zaśmiał ciszej, odsłaniając ramię Tayi. Bluza była szeroka to też nie było z tym problemu. Miał więcej skory do pieszczenia i nie musiał ograniczać się do jednego miejsca. Całował czule, ale nie z pożądaniem, ale jednak czule i z troską nijaką. Takie dziwne ze strony jeszcze dziwniejszego radcy. Zajmował się na zmianę ramieniem, barkiem jak i szyją. Nie dawał spokoju, delektując się anielską skórą.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Sob Cze 20, 2009 1:15 am

-Jak mam sobie zasłużyć?-otwierając usta nie mogła powstrzymać ciche pomruku zadowolenia. No co ona poradzi, że jej się podobało? I jej ciału też o czym jasno sygnalizowało. W każdym razie nie miała zamiaru się poddać, chciała poznać akurat tą myśl.
-Mmm. Niech będzie, że mi się podobało. Już masz swoją odpowiedź.-rumieniec wstąpił na jej policzki, gdy poczuła jego usta także na swoim ramieniu. Przejechała końcówką piórka pod brodzie Upadłego, który najwyraźniej zasmakował w jej szyji. Nie po to by go powstrzymać, raczej by urozmaicić rozgrywkę.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Sob Cze 20, 2009 1:21 am

Przerwał, co za dużo to nie zdrowo. Jeszcze chwilę muskał powolutku, aby nagle cała przyjemność ot tak sobie nie wyparowała, a krążyła jeszcze po ciele anielicy.
- Oh, niech Ci będzie. Pomyślałem sobie co by się stało jakbyś i ode mnie bieliznę chciała jak ja nie mam takiego wynalazku jak biustonosz
Wytknął język i liznął ją po kąciku ust.
- Miałabyś wtedy troszkę ciężko, nieprawdaż?
Uśmiech pogodny i pogładził po biodrach.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Sob Cze 20, 2009 1:27 am

Jęknęła cicho zawiedziona, że już koniec. Nie mogła powstrzymać tej naturalnej reakcji tak jak i nie mogła powstrzymać rumieńców.
-A ja pomyślałam jakbyś wyglądał na zakupach ze mną w sklepie z damską bielizną.-roześmiała się ubawiona. Już wcześniej stwierdziła, że o bieliznę woli nie pytać. Jeszcze by jakąś miał... Drgnęła niespokojnie gdy ją polizał i spojrzała uważnie w jego oczy.
-Czego Ty chcesz?-spytała nadal z uśmiechem. Nie rozumiała, a najprostszym lekarstwem na niewiedzę są pytania.
-Kiedy?-zmarszczyła brwi nie nadążając za jego tokiem rozumowania. Zwyczajnie nie wiedziała czego dotyczy pytanie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Sob Cze 20, 2009 1:39 am

- Spać chcę, jutro reszta pytań co ty na to? Za to, że dałaś się męczyć jutro odpowiadam na każde Twoje pytanie, a raczej później, pasuje?
Sięgnął dłonią po kocyk i przyciągnął go, przykrywając siebie j ją. Przytulił ją troskliwie.
- Czego chcę? Nie wiem, tak sam od siebie to wszystko. Przyjemnie ciepła, mmm
Rozmarzył się. Jedną rzeczą, którą kochał najbardziej było właśnie ciepło.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Sob Cze 20, 2009 1:44 am

-Umowa stoi.-zgodziła się. Aż nazbyt hojna oferta, ale z chęcią ją wykorzysta. Tymczasem objęła jego szyję rękami i położyła głowę na ramieniu. Polizała przy tym po szyji, mszcząć się, ale tak tylko troszkę.
-No to dobranoc, Ramziu?-zasłoniła usta dłonią gdy ziewała. Zaraz też wtuliła się bardziej, mocniej przylegając do jego ciała. Bluzy nie poprawiła, nadal odsłaniała jej ramię. Mniejsza o szczegóły.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Sob Cze 20, 2009 1:47 am

- Miłej nocy, tej nocy będę miał Cię na oku, hehe
Zaśmiał się cicho i ucałował w odkryte ramię, aby po chwili mocniej przytulić i powoli zasypiać jak to on. Zmęczony był przez tą robotę papierkową.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Sob Cze 20, 2009 1:49 am

-Uważaj, bo ucieknę.-zagroziła. Była to groźba nierealna, o czym świadczył chociażby spokojny oddech śpiącej osoby. Ciepło i miło. W dodatku ładnie pachnie. Może tak jeszcze długo spać.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Nie Cze 21, 2009 9:24 pm

Obudziła się ścierpnięta. Wyślizgnęła się zarówno spod koca jak i z ramion radcy. Na palcach udała się do łazienki, wyszorowała, wysuszyła i spowrotem założyła prawie nie zużyte ubranko. Cichutko przekradła się do kuchni biorąc się za robienie jajecznicy. Olej, boczek na patelnię, wbić jajka. Ile? Żeby dla Ramzesa też starczyło... Hm, powiedzmy, że pięć. Nie widziała by coś jadł, więc sądziłą, że jest głodny. Nałożyła jajecznicę na talerze, dodała do tego widelce oraz kawałek bułki i poszła obudzić śpiocha.
-Dzień dobry.-z braku laku tryknęła go w bok skrzydłem.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Pon Cze 22, 2009 10:25 pm

Reakcja była niebywała. Może całkiem zwykła, ale w jego przypadku na pewno nie. Najprościej i zwyczajniej spadł z parapetu przy szklanej szybie, nieźle zaliczając spotkanie pierwszego stopnia z podłogą. Zaczął cicho kląć pod nosem i masować się prawie, że natychmiastowo po obolałym miejscu. Rozejrzał, aby ocenić kto śmiał mu przerwać jego sen. Kiedy zrozumiał, że była to Taya dał sobie spokój. Ona akurat jako takie pozwolenie na to miała, bo przecież była jego ochroniarzem. Będzie musiał przyzwyczaić swoje nerwy do tego.
- Dobry...
Zerknął leniwie przez okno. Był wieczór, a to też obrócił głowę i dokończył swoją kwestię spokojnym głosem
- ... wieczór.
Wstał i otrzepał z niewidzialnego kurzu, który teraz pewnie osiadł na nim jak muchy na... no. Rozejrzał się po pomieszczaniu ledwo wybudzony, ale był.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Pon Cze 22, 2009 10:27 pm

Nie mogła opanować ataku śmiechu. To ten sam osobnik co dwa dni wcześniej skakał po ścianach i bez trudu ją pokonał. Nadal chichocząc kucnęła i wręczyła mu talerz, bułkę oraz widelec.
-Masz zjeść i powiedzieć, że dobre, albo się zwalniam.-zażartowała. Schowała skrzydła. Usiadła naprzeciw niego ze swoim śniadankiem, a raczej kolacją.
-No na co czekasz, śpiochu?-ruchem widelca wskazała jego jajecznicę. Jak ostygnie będzie niedobra, o ile w ogóle wyszła smaczna. Zabrała się więc do konsupcji, szybko opróżniając talerz. Jedynym śladem po niedawnym posiłku były okruszki chelba na jej ubaniu oraz twarzy.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Pon Cze 22, 2009 10:39 pm

Zrobił minę jak głupa udawał, a może serio nic nie rozumiał z całego wywodu dziewczyny jak i jej śmiechu? Nie zbyt obeznany w społeczeństwie miał swoje wyobrażenia o świecie. Wskazując na jajecznicę niebywale pomogła jego szarym komórką w rozpoznaniu problemu
- Ah, tak, tak. Już idę coś zjeść co też tam upichciłaś.
Rzucił bojowym tonem i odmaszerował jak w wojsku w stronę swojego posiłku. Wynalazł go i trzymając go mocno w dłoniach usiadł z talerzem i piciem w fotelu, rozkładając się jak pan. W sumie miał do tego powodu, prawda? Był głodny, więc skonsumowanie takie małego... pfu. Małej przystawki było dla niego niczym, chodź preferował pokarmy bardziej szkarłatne oraz krwiste, ale to było dzisiaj poza menu z tego co zauważył. Uśmiechnął się dziękując i otarł usta wierzchem dłoni niechlujnie. Etykiety to raczej nie znał.
- Od dawna nie śpisz? Zabić mnie chciałaś
Wymamrotał ciszej, mrużąc niebezpiecznie oczy.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Pon Cze 22, 2009 10:47 pm

Mina wywołała kolejną porcję śmiechu w jej wykonaniu. Oj, ciekawa będzie ochrona tak rozgarniętego stworzenia. Gdy skończył zabrała mu talerz i poszła do kuchni. Szybko je umyła i rozstawiła na suszarce. Wróciła w sam raz by usłyszeć pytanie oraz oskarżenie. Uśmiechnęła się słodko.
-Oj nie mój panie. Dzisiaj ja zadaję pytania. Obiecałeś.-przypomniała wczorajszą umowę. Przy okazji zajęła fotel naprzeciwko podciągając nogi pod brodę i opierając ją na splecionych ramionach.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Pon Cze 22, 2009 11:04 pm

Zmrużył oczy jeszcze bardziej, prawie przymykając. Wiele do obrony nie miał, bo przecież obiecał. Czemu zawsze mówił, a później myślał? Będzie musiał tą cechę zmienić o ile mu się uda.
- No też prawda... niech będzie
Machnął rękę od niechcenia, bo i tak nie było nic ciekawszego do zajęcia ni jeżeli to. Uśmiechnął się nawet, ale tak na odwal.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Pon Cze 22, 2009 11:08 pm

Zamilkła na chwilę zastanawiając się nad pierwszym pytaniem. Badawczo wlepiała w niego swoje ciemne oczy, szukając czegoś co jej pomoże. Przypomniała sobie o tatuażu.
-Jesteś Upadłym?-spytała stwierdzając, że to będzie dobry początek. Potem na pewno jeszcze coś wymyśli, za dużo jej się kłębiło w głowie, a on mółgby się przerazić zalany potokiem pytań.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Sro Cze 24, 2009 12:08 am

Oparł dosyć wygodnie sobie głowę na swoich dłoniach z błogim wyrazem twarzy. Był wypoczęty, wiec nie czuł się nie na siłach, aby odpowiadać. Dmuchnął w grzywkę prowizorycznie.
- Tak, akurat tego jestem pewny jak najbardziej. Do anioła mi daleko...
Zachichotał cicho, ale tylko chwilę za chwilę i tak poważniejąc i będąc jak zawsze. Ciekawe jakież to pytania dzisiaj jeszcze usłyszy od niej. Ledwo widoczny ruch kącikami ust z jego strony. Wzrokiem wodził po pomieszczeniu, a dokładniej po swojej sypialni.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Sro Cze 24, 2009 12:14 am

Poprawiła się na fotelu. Czuła się swobodnie więc wyciągnęłą skrzydła i pozwoliła by zwisały przez oparcie. Wyglądała jak mały nastroszony wróbelek, zapewne przez zaduże ubranie.
-Czemu masz aż sześć skrzydeł?-zadała następne nurtujące ją pytanie. Póki co nie zwracała uwagi na jego minę oraz powagę, nawet chichot uszedł jej uwadze. Wpatrywała się w jego oczy, które badały pomieszczenie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Sro Cze 24, 2009 12:19 am

- Jestem serafinem. Odmianą anioła, która posiada taką ilość skrzydeł. Powiada się, że świadczy to o rodowodzie, ponieważ serafiny są jednymi z wyższych aniołów jeżeli chodzi o ważność, położenie. Tyle, że jestem upadłym.
Wytłumaczył jak potrafił, chodź szło mu to dosyć mozolnie i nie zbyt jasno, no ale udało mu się skleić to w jedną całość. On zaś wzroku nie potrafił utrzymać w jednym miejscu, więc badał całe pomieszczenie jak małe dziecko.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Sro Cze 24, 2009 12:23 am

-Wiem co to serafin. Wychowałam się w niebie.-mruknęła. Po prostu nie wyobrażała sobie, że serafiny też mogą upaść. Przez krótką chwilę rozważyła jaka jest szansa, że wcześniej widziała gdzieś Ramzesa. Wtedy, gdy z rodzicami żyła jeszcze w Edenie. I oto samo nasunęło się następne pytanie...
-Masz rodzinę?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Sro Cze 24, 2009 12:28 am

- Nie wiedziałem, wybacz
Wzruszył ramionami dosyć obojętnie, nie zawsze go obchodziły czyjeś losy. Czasem nawet wydawał się inny, bardziej taki do zabijania o. Zastanawiał się ponownie.
- Nie wiem, nie pamiętam tego. Wiem, że miałem, ale nie znam ich uh.
Mruknął i westchnął ciszej
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Sro Cze 24, 2009 12:35 am

-Nie ma co wybaczać.-wzruszyła ramionami. Nie wymagała od niego zainteresowania swoją osobą, choć po tym jak się wczoraj zachowywał byłoby to miłe. Ale nie, najwyraźniej był kolejnym pracodawcą mającym zamiar traktować ją jak swoją własność.
-Jakie są moje obowiązki?-obojętny, wręcz chłodny ton. Mogłaby się już przyzwyczaić.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Sro Cze 24, 2009 12:43 am

Prychnął cicho, kobiety. Zawsze sobie coś ubzdurają.
- Idź się przejść, dobrze Ci zrobi. Tu mnie nie musisz chronić, bo TYLKO to jest Twoim obowiązkiem.
Wymamrotał cicho, wstając do pionu i zaraz potem znikając za drzwiami swojego biura. Rozwalił się na fotelu i splótł dłonie na klatce, patrząc na stosik papierów.
- Po cholerę mi ochroniarz, nie wiem
Przymknął oczy, miał atak nieróbstwa.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Sro Cze 24, 2009 12:47 am

-Jak sobie życzysz.-odwarknęła nie panujac nad sobą. Szybko opuściła to pomieszczenie, oknem. Lot pozwolił ukołysać jej nerwy.

[zt]
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   Sro Cze 24, 2009 12:51 am

Nie czuł się winny nic, a nic. Nic... przynajmniej sobie tak wmawiał. I tak nie wróci. Może i lepiej, nie wiedział. Usiadł normalnie i zaczął uzupełniać papiery wracając do normalnego rytmu pracy.

Im dłużej robił tym bardziej senny się stawał. Nim się obejrzał spał w stercie białych papierów z czarnym, małym druczkiem.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa   

Powrót do góry Go down
 
Poziom 567 wieżowca z mieszkaniem Ramzesa
Powrót do góry 
Strona 2 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Delaris :: Tereny radnych :: Główny budynek :: Siedziba radnych :: Mieszkania radnych-
Skocz do: